Orange nie przekonał UKE, że Fiberhost zawyża ceny w hurcie

Urząd Komunikacji Elektronicznej rozpoczął konsultacje projektu decyzji odmawiającej zmiany „Umowy Ramowej o dostępie telekomunikacyjnym do sieci szerokopasmowej wykonanej z wykorzystaniem środków przyznanych w ramach Działania 1.1 POPC trzeci konkurs”, zawartej pomiędzy Ineą (której następcą prawnym jest Fiberhost) i Orange Polska. Strony wcześniej wiązała umowa hurtowa zawarta w lipcu 2020 r.

Zawarta w lipcu 2020 r. umowa między Orange a Fiberhostem dotyczyła sieci wybudowanych w ramach 3. konkursu Programu Operacyjnego Polska Cyfrowa (POPC3) i obejmowała 550 tys. gospodarstw domowych w kraju.
(źr. Orange)

Sprawa toczyła się kilka lat, a Orange poległ na całej linii, bo UKE przyznał ostatecznie rację Fiberhostowi.

Spór między operatorami rozpoczął się w  grudnia 2022 r., kiedy to Fiberhost zawiadomił Orange  o wprowadzeniu do umowy ramowej zmian w zakresie Usługi BSA, ze skutkiem od dnia 1 kwietnia 2023 r.

W styczniu 2023 r.  Orange  wystąpił do Fiberhost o zmianę warunków umowy ramowej w części dotyczącej Usługi BSA w zakresie  doprecyzowania określenia „prac budowalnych”  i wprowadzenia zmian w uregulowaniu kar umownych, a także w kwestii zmiany opłat abonamentowych i jednorazowych.

Strony nie doszły do porozumienia i sprawa trafiła do UKE. 

W postępowaniu przed UKE Orange zawracał uwagę, że Fiberhost i Inea mają tego samego właściciela i  należą do jednej grupy kapitałowej i mają znaczną pozycję rynkową. A Fiberhost jako operator zapewniający dostęp do infrastruktury budowanej w ramach projektów POPC, po zrealizowaniu wszystkich projektów z tego programu będzie dysponował największą siecią dostępową FTTH wybudowaną w Polsce z wykorzystaniem środków publicznych. Przekonywał też, że w kontekście stawek stosowanych przez Fiberhost, opłaty hurtowe Fiberhost za usługi BSA w nowym cenniku (obowiązującym od 1 kwietnia 2023 r.) zostatały ustalone w sposób nieprawidłowy i niezgodny z wymaganiami nałożonymi na beneficjentów POPC w zakresie dostępu hurtowego. 

Według Orange, główną metodą dla oceny prawidłowości wysokości opłat hurtowych beneficjentów POPC powinna być metoda porównawcza do opłat rynkowych.

– Tymczasem opłaty za usługi BSA Fiberhost są jednymi z wyższych na rynku w Polsce, jeśli porównać je z opłatami stosowanymi przez innych operatorów wyłącznie hurtowych, będących również beneficjentami POPC o największych zasięgach infrastruktury szerokopasmowej i stosującymi  tak jak Fiberhost  opłaty niezależnie od rodzaju budynków, zaś po wprowadzeniu podwyżki ta różnica znacząco wzrośnie – argumentował Orange.

I wskazał, że z porównania opłat abonamentowych BSA stosowanych przez Fiberhost wynika, że wszystkie opłaty miesięczne Fiberhost po podwyżce są wyższe od opłat stosowanych przez Tauron  i Nexerę.

Orange zwrócił też uwagę, że Fiberhost nadużywa pojęcia prac budowalnych dla wydłużania terminu dostarczania usług hurtowych. Zgodnie z wymaganiami projektów POPC, zasadniczo podłączenie gospodarstw domowych w zabudowie jednorodzinnej nie powinno wiązać się z przeprowadzeniem prac, które wymagają aż 30-dniowego terminu na dostarczenie usługi. W konsekwencji, terminy aktywacji usług stosowane przez Fiberhost są ponad 2-krotnie dłuższe, w porównaniu z analogicznymi terminami dostarczania realizowanymi przez Orange na sieci własnej (wybudowanej ze środków własnych) i sieci własnej POPC.

Operator wskazywał na dokumentację konkursową w projektach POPC. Ta bowiem określa, że w przypadku zabudowy jednorodzinnej gospodarstwo domowe jest objęte dostępem do sieci, jeżeli przyłączenie tego gospodarstwa domowego nie wymaga przeprowadzenia poza granicami działki, na której znajduje się to gospodarstwo domowe, żadnych dodatkowych prac ziemnych ani żadnych innych prac wymagających uzyskania dodatkowych aktów administracyjnych lub zgód podmiotów innych niż operator sieci dostępowej.

Z kolei Fiberhost argumentował, że nie ma podstaw do umożliwienia Orange jako jedynemu operatorowi korzystającemu z jego sieci POPC pozostawienia opłat na niezmienionym poziomie.

– Opłaty zostały określone przez Fiberhost zgodnie z obowiązkami ciążącymi na Fiberhost i są oferowane na równych i niedyskryminacyjnych warunkach. W ocenie Fiberhost, odpowiadają one opłatom rynkowym, uwzględniając charakter obszarów, na których Fiberhost świadczy usługi hurtowe. Opłaty były również przedmiotem uprzedniej weryfikacji Prezesa UKE, który nie wniósł żadnych zastrzeżeń do ich poziomu – twierdził hurtownik z Wielkopolski.

Z kolei w odniesieniu do przywołanego przez Orange benchmarku odnoszącego się do opłat stosowanych przez Nexera i Tauron, Fiberhost przekonywał, że nie został on przygotowany prawidłowo. Dodał, że poziom opłat zaproponowanych przez niego znajduje uzasadnienie w kontekście wzrostu kosztów budowy i utrzymania sieci na obszarach trudnych inwestycyjnie, zaś powiązanie poziomu opłat z obiektywnym wskaźnikiem cen towarów i usług konsumpcyjnych gwarantuje względną stabilność i przewidywalność warunków współpracy dla obu stron.

Odnośnie zarzucanego mu nadużywania pojęcia „prac budowlanych” operator wskazał, że postanowienia łączącej Orange  i Fiberhost umowy ramowej są w omawianym zakresie zgodne z wymaganiami konkursowymi i rekomendacjami Prezesa UKE oraz zostały zaakceptowane przez Prezesa UKE jako element oferty Fiberhost. I podkreślił, że jako operator hurtowy jest zainteresowany jak najszybszym podłączeniem każdego klienta, gdyż dopiero wówczas może uzyskiwać przychody ze świadczenia usług hurtowych.

Ostatecznie UKE odmówił uwzględnienia postulatu Orange sprowadzającego się do żądania obniżki stawek opłat abonamentowych i opłat jednorazowych za usługę BSA Ethernet do wysokości sprzed wprowadzaniem nowego cennika przez Fiberhost. W ocenie regulatora opłaty zostały ustalone zgodnie z obwiązującymi przepisami, jak również na poziomie pozwalającym na pokrycie kosztów związanych ze świadczeniem usług z uwzględnieniem rozsądnej marży. To zaś pozwala przyjąć, że opłaty zostały określone prawidłowo.

Regulator nie przychylił się też do postulatu Orange, do dodania przypisu zawężającego rozumienie prac budowlanych dla zabudowy jednorodzinnej. UKE wskazał, że budowa przyłącza telekomunikacyjnego i instalacji wewnątrzbudynkowej może spowodować wydłużenie terminu rozpoczęcia świadczenia usług w danym punkcie adresowym, na który Fiberhost może nie mieć wpływu. Może to wynikać z obiektywnych przesłanek, m.in. z uwagi na konieczność wykonania przyłącza w punkcie adresowym wymagającym wykonania większego zakresu prac (w porównaniu do innych punktów adresowych) oraz uzgodnienia z właścicielem nieruchomości lub abonentem w zakresie wykonanego przyłącza.