REKLAMA

Orange podsumowuje wakacyjny ruch w swojej sieci

Analizę tego, jak klienci sieci komórkowej Orange korzystali ze smartfonów nad morzem, w górach i na Mazurach podczas tegorocznych letnich wakacji, przedstawił Piotr Domański na firmowym blogu operatora.

Porównując spokojne dni na początku czerwca br. z tymi o największym natężeniu ruchu w sieci w połowie sierpnia transfer danych poprzez sieć 4G Orange wzrósł ogółem o ponad 120 proc., jednak nie wszędzie tak samo. W okresach o największym obciążeniu sieci nad Bałtykiem ruch się potroił w porównaniu z początkiem czerwca.

W tym roku najwięcej osób wypoczywało nad Bałtykiem w połowie lipca. Do połowy sierpnia w sieci Orange notowano bardzo wysoki ruch w sieci 4G LTE. Spadał on w trybie „turnusowym”, czyli gdy podczas weekendów i na koniec turnusów klienci ruszali do domów. Liczba minut rozmów wzrastała dwa i pół razy między momentami, gdy klienci wykorzystywali sieć najmniej a tymi gdy najmniej.

Ruch SMS wyglądał bardzo podobnie do ruchu głosowego, a w czasie największego natężenia ruchu przez sieć Orange nad morzem przechodziło 2,4 mln SMS-ów dziennie, czyli 27 na sekundę.

REKLAMA

Na Mazurach klienci korzystali z pomarańczowej sieci komórkowej dużo mniej intensywnie niż nad Bałtykiem, biorąc pod uwagę nie tylko łączną liczbę przesyłanych danych, lecz także wzrost ruchu w trakcie wakacji. Ten w obu przypadkach podwoił się.

Ruch w polskich górach był niższy od tego na Mazurach, szczególnie pod koniec czerwca i na początku lipca, gdy różnice wynosiły około 10 TB dziennie. Gdy jednak wakacje zaczęły się „naprawdę” około połowy lipca różnice przestały być tak duże. Ciekawostką jest to, że o ile liczba wykorzystywanych danych nad morzem w porównaniu do pozostałych regionów turystycznych była o 1/3 większa, to różnica w liczbie wydzwanianych minut wynosiła tylko nieco ponad 1/4. W przypadku SMS różnice z kolei były większe.

Jeżeli chodzi o wyjazdy zagraniczne i roaming, to klienci Orange na wakacje najczęściej jeździli do Chorwacji (każdego tygodnia było ich tam kilkadziesiąt tysięcy). Na drugim miejscu była Grecja, później Włochy. Kolejne odwiedzane kraje to Bułgaria, Turcja i Hiszpania.

Z analiz Orange wynika, że z zagranicy na wakacje do Polski przyjeżdżają przede wszystkim… Polacy. Operator tłumaczy to tym, że lista krajów, z których najwięcej kart SIM przyjeżdża w smartfonach i telefonach do Polski pokrywa się z listą krajów, do których wyemigrowało najwięcej naszych rodaków. Przyjeżdżający do kraju na wakacje dzięki „roam like at home” nie muszą już wymieniać kart SIM na krajowe. Na pierwszym miejscu są przyjezdni z Niemiec, później z Wysp Brytyjskich, a na trzecim miejscu – z Holandii.

REKLAMA