Orange we Francji musi zrewidować swój plan wycofania internetowych usług ADSL ze swojej oferty komercyjnej, poinformował dziennik Le Monde.

Jak wyjaśnia operator, krok ten jest podyktowany opóźnieniem w budowie sieci światłowodowej. Przesunięcie terminu wyłączenia ADSL dotyczy 23 mln domów i firm w 8 tys. gminach. Abonenci z tych obszarów. Będą mogli subskrybować usługi ADSL do 31 stycznia 2027 r., czyli o rok dłużej niż pierwotnie planowano. 41 gmin z około 173 tys. gospodarstw domowych skorzysta z kolejnego przedłużenia do stycznia 2028 r. Orange podkreśla przy tym, że plan całkowitego zamknięcia sieci miedzianej do 2030 r. pozostaje niezmieniony.
Działania operatora dominującego we Francji są podyktowane realiami lokalnymi. Krajowy Plan Bardzo Szybkiego Szerokopasmowego Dostępu do Internetu, ogłoszony w 2013 r., miał zagwarantować powszechny dostęp do światłowodów do końca 2025 r. Jednak na razie zasięgiem objęte jest jedynie 94 proc. kraju. Do podłączenia pozostaje około 3 mln adresów w szczególnie skomplikowanych i kosztownych do realizacji lokalizacjach. Arcep, francuski regulator rynku telekomunikacyjnego, uważnie śledzi sytuację i wymaga pełnego wdrożenia światłowodów w gminie, zanim możliwe będzie wyłączenie sieci miedzianej.
Orange podtrzymuje swój cel, jakim jest stopniowe wycofywanie usług na sieci miedzianej do 2030 r. Dla operatora sukces tego planu jest kluczowy. Utrzymanie sieci miedzianej, której początki sięgają lat 60. XX wieku, kosztuje około 500 mln euro rocznie, podczas gdy światłowód pozostaje preferowanym sposobem dostępu do internetu.