REKLAMA

PKM Jaworzno nie chciał już masztu T-Mobile u siebie, bo stawia na fotowoltaikę i elektromobilność

Maszt telefonii komórkowej sieci T-Mobile zlokalizowany na terenie PKM Jaworzno (Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej) przy ul. Krakowskiej został zlikwidowany. Decyzja ta wywołała falę pytań, szczególnie wśród mieszkańców centrum miasta, Skałki i Borów, którzy już wcześniej skarżyli się na słaby zasięg. Po demontażu urządzenia problemy z połączeniami – jak relacjonują – stały się jeszcze bardziej odczuwalne. Przedstawiciel PKM wyjaśnia, że operator o wymówieniu dzierżawy na maszt był informowany z dużym wyprzedzenia, ale nie zareagował – relacjonuje lokalny serwis jaw.pl.

Sprawa została poruszona podczas sesji Rady Miasta przez radnego Przemysława Kawkę. W odpowiedzi przedstawiciel PKM, Adrian Słupski, wyjaśnił, że maszt kolidował z planami inwestycyjnymi spółki związanymi z rozwojem elektromobilności. Jak poinformował, większość terenu ma zostać zadaszona panelami fotowoltaicznymi, które będą produkować energię do zasilania autobusów elektrycznych. Według zapowiedzi, ma to znacząco obniżyć koszty funkcjonowania komunikacji miejskiej.

T-Mobile dzierżawił miejsce na nadajnik od 2005 r.

– Nie jestem teraz w stanie podać dokładnych dat wypowiedzenia umowy, ale z całą pewnością nie były to działania realizowane z dnia na dzień. Właściciel masztu został o tym poinformowany z odpowiednim wyprzedzeniem. Sam demontaż również trwał dość długo, więc zarówno właściciel masztu, jak i dostawca usług internetu oraz telefonii komórkowej dla mieszkańców, mogli przygotować się na sytuację, w której maszt zostanie zlikwidowany – tłumaczył Adrian Słupski.

Wyjaśniał, że niebawem większość terenu PKM zostanie zadaszona panelami fotowoltaicznymi. Ma to pozwolić na znaczące obniżenie kosztów funkcjonowania komunikacji miejskiej, ponieważ energia do zasilania autobusów elektrycznych będzie produkowana z instalacji fotowoltaicznej.

Jednak zdaniem jaw.pl, ekonomiczny aspekt likwidacji masztu może budzić wątpliwości. Z informacji przekazanych w odpowiedzi na interpelację wynika, że spółka otrzymywała z tytułu dzierżawy powierzchni pod nadajnik 2 738,02 zł miesięcznie do maja 2025 r., a po przedłużeniu umowy – 4 482,03 zł. Nie doprecyzowano jednak, czy były to kwoty netto czy brutto.

Jaw. pl podaje, że w uproszczonym przeliczeniu, aby uzyskać z instalacji fotowoltaicznej równowartość około 4 tys. zł miesięcznie przy własnym zużyciu energii i płaskim dachu, potrzeba około 500 metrów kwadratowych paneli. A szczegółowych danych dotyczących planowanej instalacji jednak nie przedstawiono.

Prezes PKM, Zbigniew Nosal, argumentował dodatkowo, że w związku ze zwiększeniem pracy przewozowej spółka nie dysponuje już wolnymi powierzchniami, które mogłaby przeznaczyć na działalność innych podmiotów niż MZDiM czy Gmina Jaworzno.

Wskazał również, że brak negocjacji w sprawie przedłużenia umowy miał na celu ochronę pracowników przed uczestnictwem w toczących się w przestrzeni publicznej i medialnej dyskusjach dotyczących rzekomej szkodliwości nadajników telekomunikacyjnych. Jednak mieszkańcy zwracają uwagę, że w innych lokalizacjach – w tym w pobliżu budynków użyteczności publicznej – nadajniki funkcjonują bez większych kontrowersji. Tymczasem w przypadku terenu PKM argument o medialnych dyskusjach został uznany za istotny.

T-Mobile tymczasem zamierza  postawić maszt tymczasowy.

– Ze względu na konieczność pilnego zapewnienia mieszkańcom okolicy najwyższej jakości usług i zastąpienia zlikwidowanej stacji, skorzystaliśmy z najszybszej dostępnej ścieżki, a więc postawienia obiektu tymczasowego. Taka konstrukcja wymaga zgłoszenia zamiaru wykonania prac, co zrobiliśmy i w dniu 23 stycznia otrzymaliśmy z urzędu miasta niezbędną odpowiedź (a konkretnie: zaświadczenie o braku podstaw do wniesienia sprzeciwu do wykonania robót budowlanych) – poinformował lokalny serwis T-Mobile.

PATRONAT