Operator sieci Play podzielił się statystkami korzystania z usług roamingowych jego klientów podczas tegorocznych wakacji. Jak zauważa operator, tegoroczne dane pokazują wyraźny wzrost popularności krajów południowej Europy przy jednoczesnym spadku zainteresowania częścią kierunków na Bliskim Wschodzie.
Zmienia się także sposób korzystania z technologii podczas podróży. Smartfon stał się nieodłącznym elementem wakacyjnych wyjazdów, a część klientów podczas całego urlopu nie wykonuje już ani jednego połączenia głosowego. Internet przejmuje rolę podstawowego kanału komunikacji, podczas gdy tradycyjne rozmowy i SMS-y stopniowo schodzą na dalszy plan. Jednocześnie liczba Polaków wyjeżdżających za granicę wciąż rośnie.
W każdym z trzech miesięcy wakacyjnych liczba użytkowników Play korzystających z roamingu była wyższa niż rok wcześniej. W sierpniu z roamingu skorzystało 2,31 mln użytkowników sieci Play, co oznacza wzrost o 4,5 proc. rok do roku.
Wakacyjny roaming to dziś w pierwszej kolejności internet, a dopiero potem rozmowy. Potwierdza to zarówno rosnąca liczba osób korzystających z usług za granicą, jak i coraz większa skala transmisji danych. W okresie od czerwca do sierpnia 2026 r. liczba kart, z których podczas pobytu za granicą wykonano jakąś aktywność (połączenie głosowe, wysłano SMS-a lub skorzystano z transmisji danych) wzrosła o 5,6 proc. rok do roku.
Jeszcze wyraźniej rośnie wykorzystanie internetu: łączny transfer danych zwiększył się o ponad 30 proc., znacznie szybciej niż sama liczba wyjeżdżających. Za granicą polscy turyści przeglądają online mapy, rezerwują atrakcje, kupują bilety, streamują muzykę i publikująy relacje.
Za tym skokiem zużycia danych stoi w dużej mierze unijna zasada „Roaming jak w domu", obowiązująca od 2017 r. w krajach UE – a od stycznia 2026 r. rozszerzona także na Ukrainę i Mołdawię. Jej wpływ na zachowanie użytkowników jest wyraźny i mierzalny: w krajach objętych tą zasadą średnie zużycie danych na kartę SIM wynosi około 4 GB, podczas gdy poza jej zasięgiem – zaledwie 0,2 GB. Brak dodatkowych opłat za internet za granicą sprawia, że Polacy korzystają z niego równie intensywnie jak w domu.
Operator odnotowuje też, że na tegoroczne wakacyjne wybory podróżnych wpłynęła m.in. geopolityka. Europa pozostaje zdecydowanie najważniejszym kierunkiem zagranicznych podróży Polaków – w okresie od stycznia do sierpnia 2026 r. aż 84,4 proc. kart SIM Play zaobserwowanych za granicą działało w krajach UE27.

Wśród wakacyjnych kierunków szczególnie zyskiwały popularne kraje południowej Europy, w tym Włochy, Hiszpania i Grecja. Mocno wybiła się także Malta, gdzie liczba odwiedzin wzrosła aż o 46 proc. Jednocześnie spadki odnotowały kierunki na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej – w całym regionie ruch zmniejszył się o 8,3 proc., a w Zjednoczonych Emiratach Arabskich aż o blisko 40 proc. Wyjątkiem było Maroko, które zanotowało wzrost o 15,1 proc. Wśród bardziej egzotycznych kierunków wyraźnie zyskała również Kenia – liczba odwiedzin wzrosła tam o 70,4 proc.
