Polska dynamicznie zwiększa znaczenie na europejskim rynku centrów danych, choć dziś odpowiada jedynie za ok. 2 proc. udziału w europejskiej mocy data centers. Według raportu Polskiego Związku Centrów Danych (PLDCA) i PwC Polska kraj ma potencjał, by w najbliższych latach przyciągnąć inwestycje liczone w gigawatach, szczególnie dzięki rozbudowie infrastruktury energetycznej i rosnącemu zapotrzebowaniu na moce obliczeniowe w UE.
Jak podkreśla Krystian Pypłacz z PLDCA w rozmowie z agencją Newseria „Europejski rynek data center to jest ok. 14 GW mocy w całości, a Polska ma tylko 250 MW” .
Według danych Europejskiego Stowarzyszenia Centrów Danych (EUDCA), na które powołują się autorzy raportu „Napędzając gospodarkę: gospodarczy wpływ sektora Data Center w Polsce”, całkowita moc centrów danych w kraju może przekroczyć 550 MW do 2031 r. To oznaczałoby ponad dwukrotny wzrost względem poziomów z 2025 roku. W bardziej optymistycznym scenariuszu do 2040 r. potencjał rynku może sięgnąć ok. 5 GW, na co wskazują plany inwestycyjne Polskich Sieci Elektroenergetycznych.
Eksperci oceniają, że jeśli inwestycje w sieci i nowe moce przełożą się na realną dostępność infrastruktury, Polska może przejąć część projektów, które nie mogą być lokowane w przeciążonych hubach europejskich.
Polska wyróżnia się dostępnością mocy przyłączeniowych, co staje się kluczowym atutem wobec ograniczeń w zachodnich hubach, takich jak Dublin czy Amsterdam. „Pod tym względem Polska jest dobrze pozycjonowana do przejęcia dużych mocy, podłączenia i zasilania. Infrastruktura energetyczna to jest nasz główny atut” – wskazuje Pypłacz .
W planach jest budowa m.in. Baltic Data Center Campus na Pomorzu o mocy 3,2 GW, Stargard z infrastrukturą skalowalną do 960 MW oraz Bełchatów Data Center Campus o skali 500 MW. Te projekty wykraczają poza klasyczne centra danych i wpisują się w logikę dużych kampusów hyperscale oraz przyszłych gigafabryk AI. Komisja Europejska planuje potrojenie mocy centrów danych w UE w ciągu 5–7 lat i wskazuje Polskę jako jeden z kluczowych rynków dla nowych lokalizacji.
Polska uczestniczy również w przetargu EuroHPC JU dotyczącym budowy europejskiej infrastruktury obliczeniowej nowej generacji.
Atutem kraju jest także klimat sprzyjający free-coolingowi, co obniża koszty operacyjne. Wyzwanie pozostają jednak procedury administracyjne – dziś trwające ponad dwa lata. Projektowane regulacje CADA mają skrócić procesy do maksymalnie 12 miesięcy dzięki specjalnym strefom przyspieszonego rozwoju DC.
Sektor centrów danych w Polsce generuje już 41 tys. miejsc pracy, z czego ponad 27 tys. w codziennych operacjach obiektów. Kolejne etaty powstają w łańcuchach dostaw oraz dzięki efektom ekonomicznym związanym z wydatkami pracowników.