REKLAMA

Praca w Departamencie Częstotliwości UKE marzeniem niewielu

Urząd Komunikacji Elektronicznej niebawem stanie przed wyzwaniem przeprowadzenia aukcji częstotliwości dla sieci 5G, tymczasem zmaga się z uzupełnieniem braków kadrowych w Departamencie Częstotliwości.

Nie jest łatwo zastąpić takich doświadczonych specjalistów jak Marcin Karolak, który pożegnał się z urzędem w ubiegłym roku.

UKE nie chce się wypowiadać na temat,  na ile kłopoty kadrowe mogą zakłócić przyszłą aukcję 5G, odpowiedział jednak na pytanie TELKO.in dotyczące prowadzonych rekrutacji do Departamentu Częstotliwości. 

Jak informuje UKE  w 2020 roku w Departamencie Częstotliwości prowadzono dziewięć naborów, w tym osiem zostało zakończonych, a jeden nabór trwa.

W zakończonych naborach jedynie w  dwóch zatrudniono kandydatów – w jednym wpłynęło 12 ofert (8 spełniających wymagania), a w drugim wpłynęły 3 oferty (2 spełniające wymagania formalne).

W dwóch nie wpłynęły żadne oferty. Jeden nabór anulowano, choć wpłynęły dwie oferty w tym jedna spełniająca wymagania formalne. W  trzech naborach kandydaci nie przeszli pozytywnie naboru, w pierwszym wpłynęły trzy oferty (wszystkie spełniały wymagania formalne), w drugim wpłynęły trzy oferty (dwa  spełniające wymagania formalne) i w trzecim wpłynęły dwie oferty (jedna spełniająca wymagania formalne).

Spośród tych dziewięciu naborów dwa  były ponawiane.

Czy UKE niepokoi się zapowiadanymi od jakieś czasu cięciami w administracji? Urząd opowiada, że na razie nie ma jeszcze przepisów wykonawczych w tym zakresie.

 

REKLAMA