REKLAMA
Komunikacja dla operatorów

Prezydent podpisał ustawę o zakazie korzystania z komórek w szkołach

Prezydent Karol Nawrocki zdecydował się  podpisać nowelizację ustawy wprowadzającą zakaz używania przez uczniów telefonów w szkołach i przedszkolach.

Głównym celem ustawy jest stworzenie bezpieczniejszych warunków do nauki oraz wspieranie zdrowego i odpowiedzialnego korzystania z technologii cyfrowych przez dzieci i młodzież. Nowe przepisy wprowadzają jednolite rozwiązania dotyczące używania telefonów komórkowych i innych urządzeń elektronicznych w szkołach oraz mają wzmacnić działania związane z edukacją w zakresie higieny cyfrowej.

Nowelizacja, przyjęta przez Sejm 3 lipca, zakłada zakaz używania telefonów komórkowych i innych urządzeń elektronicznych przez uczniów szkół podstawowych podczas pobytu na terenie szkoły – zarówno w czasie lekcji, jak i podczas przerw. Jedna z poprawek rozszerzyła zakaz również na przedszkola.

Przepisy przewidują jednak wyjątki. Smartfony będzie można wykorzystywać między innymi ze względów zdrowotnych, na przykład do monitorowania stanu zdrowia ucznia. Korzystanie z urządzeń będzie możliwe także za zgodą nauczyciela, jeśli będzie to konieczne ze względu na proces dydaktyczny lub bezpieczeństwo.

Nowelizacja przewiduje również, że dyrektor szkoły, który odmówi uczniowi możliwości korzystania z telefonu lub specjalistycznej aplikacji ze względów zdrowotnych, będzie musiał przedstawić pisemne uzasadnienie swojej decyzji.

Ustawa wejdzie w życie 1 września 2026 r. Szkoły będą zobowiązane do dostosowania swoich statutów do nowych przepisów do 31 grudnia 2026 r., przy czym do czasu ich aktualizacji obowiązywać będą dotychczasowe regulacje dotyczące korzystania z telefonów komórkowych.
 
W połowie lipca pracownia Opinia24 przeprowadziła na zlecenie RMF FM badanie dotyczące zakazu korzystania ze smartfonów przez dzieci poniżej 16. roku życia. Z sondażu wynika, że 65 proc. respondentów popiera takie rozwiązanie. W tej grupie 33 proc. ankietowanych odpowiedziało „zdecydowanie tak", a 32 proc. „raczej tak".

Przeciwnego zdania było 22 proc. badanych. Odpowiedź „raczej nie" wybrało 15 proc. respondentów, a „zdecydowanie nie" – 7 proc. Zdania w tej sprawie nie miało 13 proc. ankietowanych.