Budowa stacji bazowej telefonii komórkowej sieci Play przy ulicy Tuwima w centrum Słupska wywołała niepokój wśród mieszkańców. Choć sprawa budzi emocje, samorząd zaznacza, że zgodnie z obowiązującym prawem nie mógł zatrzymać inwestycji – relacjonuje serwis gp24.pl.
Mieszkańców obawiają się wpływu konstrukcji na najbliższe otoczenie. W tej sprawie do władz miasta trafiła już petycja.
Do tematu odniosła się publicznie Krystyna Danilecka-Wojewódzka, prezydent Słupska w odpowiedzi na liczne pytania mieszkańców. Jak podkreśliła, mimo starań władz miasta, nie udało się wstrzymać budowy.
– Jestem świadoma, że tego typu inwestycja może budzić emocje, dlatego przeszło rok czasu byłam w kontakcie z inwestorami, próbując wstrzymać realizację działania poprzez proponowanie rozważenia innych lokalizacji, w oddali od zabudowań mieszkalnych. Inwestorzy byli otwarci na dialog, jednak pozostali przy swojej decyzji, a prawo polskie nie pozwala odmówić wydania pozwolenia na budowę w tego typu sprawie – napisała prezydent.
Zaznaczyła, że przepisy przepisy nie zabraniają wznoszenia tego typu konstrukcji nawet w takich lokalizacjach.
– Dawniej samorządy próbowały zakazywać w Miejscowych Planach Zagospodarowania Przestrzennego tego typu działań. Aktualnie Ustawa o wspieraniu telekomunikacji zabroniła nam wpisywania takich ograniczeń. Nawet jeśli w starych przepisach jakiś tego typu zakaz obowiązywał, nie ma on mocy prawnej ze względu na akt wyższego rzędu jakim jest ustawa – argumentuje prezydent.
Jak przekonuje, stacja ta nie będzie emitowała szkodliwego dla ludzi promieniowania, a po zakończeniu budowy inwestor będzie zobowiązany wykazać, że konstrukcja spełnia wszelkie normy.