REKLAMA

Prowizoryczna rekonstrukcja umów abonenckich?

Ministerstwo Cyfryzacji podjęło wyzwanie. Przyjęcie ogromnej, nowej ustawy Prawo komunikacji elektronicznej [PKE] w terminie kilku miesięcy jest wysiłkiem nie do pozazdroszczenia. Pomimo niekwestionowanego wysiłku pracowników Ministerstwa, upływu czasu nie da się wstrzymać. Coraz częściej słyszy się obawy zdezorientowanych przedsiębiorców o termin wdrożenia przepisów. Co prawda, brak kolejnych regulacji nie byłby sam w sobie szczególnym problemem dla i tak już przeciążonego przepisami rynku. Niestety, problemem jest tymczasowa „proteza” legislacyjna, wprowadzona antykryzysową Tarczą 3.0. Ta sama, która przy okazji zakończyła kadencję byłego Prezesa UKE.

 Korina Sudół
(źr. KPM)

W swoim założeniu tarcza ma zapewnić doraźne wdrożenie Europejskiego Kodeksu Łączności Elektronicznej [Kodeks] – do czasu, aż polski legislator upora się z kompleksowym uregulowaniem w PKE. Telekomunikacyjne przepisy Tarczy wchodzą w życie 21 grudnia 2020 r. Jeżeli do tego czasu nie zostanie przyjęte PKE, konieczne będzie (tymczasowe?) dostosowanie dokumentów abonenckich do prowizorycznych wymogów określonych w tarczy. Czasu pozostało niemało, ale skala wymaganych zmian jest dość duża. Zmieniają się zwłaszcza procedury związane z wypowiadaniem umów przez abonentów.

Jakub Woźny
(źr. KPM)
Forma wypowiedzenia mimo formy zawarcia

Warto zwrócić uwagę, że – generalnie – ułatwiono abonentom rozwiązywanie umów. Tarcza wyposażyła ich w możliwość złożenia wypowiedzenia mailem, a nawet SMS-em. Wprowadzono ogólną zasadę, zgodnie z którą umowa może być rozwiązana w formie dokumentowej, jeżeli tylko potencjalnie mogła być w takiej formie zawarta. Nie ma już znaczenia w jakiej formie zawarto konkretną, wypowiadaną umowę. Wystarczy, że dostawca generalnie zapewnia możliwość zawierania umów w formie dokumentowej.

Dla przypomnienia: forma dokumentowa, to każda forma, która umożliwia utrwalenie treści oświadczeń stron. W szczególności dotyczy to więc właśnie poczty elektronicznej, SMS-ów, czatów, czy nawet nagranych rozmów telefonicznych.

Ustawa nie wymaga, by forma wypowiedzenia była zgodna z formą zawarcia umowy. Nie można będzie uzależnić uznania skuteczności wypowiedzenia np. pocztą elektroniczną od zawarcia umowy w formie pisemnej.

Co więcej, na dostawców nałożono nowe obowiązki związane z potwierdzaniem rezygnacji abonenta. Na poinformowanie go o złożonym wypowiedzeniu dostawcy mają zaledwie jeden dzień roboczy. Informacja taka powinna być przekazana SMS-em albo telefonicznie. Obowiązek ograniczony jest tylko do wypowiedzeń składanych w formie dokumentowej. Dodatkowo jednak w przeciągu 14 dni trzeba będzie potwierdzić abonentowi dzień otrzymania wypowiedzenia i wskazać datę rozwiązania umowy.

Najkorzystniejszy oferowany pakiet

Kolejne znaczące zmiany obejmują procedury na wypadek automatycznego przedłużenia umowy na czas nieokreślony.

REKLAMA