Przegląd prasy, czwartek

Dziennik Gazeta Prawna: ZUS uruchomił usługę elektronicznych powiadomień o zaległościach składkowych

Przedsiębiorcy otrzymają informację o nieopłaconych składkach za ostatni miesiąc rozliczeniowy jeszcze przed wysłaniem formalnego upomnienia. Ma to umożliwić szybsze uregulowanie należności oraz ograniczyć ryzyko naliczenia odsetek i innych obciążeń. Powiadomienia o zadłużeniu trafiają bezpośrednio na profile płatników na platformie eZUS. Są kierowane wyłącznie do aktywnych przedsiębiorców, u których wystąpiła zaległość za ostatni miesiąc rozliczeniowy oraz którzy nie złożyli wniosku o układ ratalny. Nowe rozwiązanie ma przeciwdziałać narastaniu zadłużenia oraz usprawnić przekazywanie informacji o zaległościach. ZUS poinformował na swojej stronie internetowej (www.zus.pl), że przedsiębiorcy będą na bieżąco otrzymywać informacje o zaległościach z tytułu składek. Z danych wynika, że ok. 1/5 aktywnych płatników ma na swoim koncie zadłużenie. Wynika ono np. z przelewów w niewłaściwej wysokości albo z pominięcia wpłaty. Dotychczas na konta w eZUS wpływały do płatników informacje o braku wpłaty. Obecnie udostępniana nowa usługa polega na bieżącym przekazywaniu wezwania do zapłaty składek należnych za ostatni miesiąc. Przykładowo informacja wysłana przez ZUS w marcu będzie dotyczyć składek, które przedsiębiorcy mieli opłacić w lutym.

Więcej w: ZUS uruchomił usługę elektronicznych powiadomień o zaległościach składkowych (dostęp płatny)

Dziennik Gazeta Prawna: Estoński CIT traci na popularności

Przez lata liczba spółek stosujących estoński CIT, pozwalający na niższe obciążenie podatkowe, rosła. Niedawno trend się zmienił. Od jesieni 2025 r. widać spadek zainteresowania tym sposobem opodatkowania. Z danych Ministerstwa Finansów wynika, że na koniec stycznia 2026 r. z estońskiego ryczałtu korzystało 21,2 tys. spółek, co oznacza spadek w ciągu kwartału o prawie 1,3 tys. firm. Wcześniej - od 2021 r. do końca października 2025 r., liczba spółek zainteresowanych tą formą opodatkowania rosła z miesiąca na miesiąc, aż ostatecznie osiągnęła rekordowe 22,45 tys. Doradcy podatkowi wskazują kilka przyczyn zmiany tendencji. Kluczowa może być rosnąca popularność fundacji rodzinnych. Natalia Kamińska-Kubiak, doradca podatkowy, menedżer w Grant Thornton, wskazuje, że przedsiębiorcy stawiają na fundacje rodzinne, a taka fundacja nie może być wspólnikiem spółki stosującej estoński CIT. Z danych pozyskanych przez kancelarię Tomczykowski Tomczykowska wynika, że na koniec stycznia 2026 r. zarejestrowanych było 3367 fundacji rodzinnych. Ponadto część spółek „wypada” z estońskiego ryczałtu wskutek błędów formalnych lub zmian właścicielskich. Wyraźnie rośnie też niepewność związana zarówno z niestabilną wykładnią przepisów przez fiskusa, jak i zapowiadanymi przez Ministerstwo Finansów zmianami. Jedną z nich ma być zaostrzenie zasad opodatkowania tzw. ukrytych zysków. To może istotnie ograniczyć atrakcyjność estońskiego CIT.

Więcej w: Maleje popularność estońskiego CIT (dostęp płatny)

Puls Biznesu: Vigo Photonics kupił amerykańską spółkę

Polski producent detektorów podczerwieni przejął amerykańską firmę InfraRed Associates. Wartość transakcji to 8,4 mln dol.. Vigo Photonics, producent zaawansowanych detektorów podczerwieni z siedzibą w Ożarowie Mazowieckim, kupiło działającą w tej samej branży amerykańską spółkę InfraRed Associates..Droga do amerykańskiego rynku obronnego Aktywa InfraRed nabyła amerykańska filia polskiego producenta Vigo Photonics Corp. Zakup jest elementem strategii Vigo, która zakłada m.in. ekspansję na rynku amerykańskim. Dzięki temu Vigo Photonics zwiększy sprzedaż, zdywersyfikuje źródła przychodów i umocni pozycję w najważniejszych dla spółki sektorach, czyli przemysłowym i wojskowym. – Nabycie aktywów amerykańskiego pomiotu zwiększy wyraźnie nasze przychody na tym rynku, jednak kwestie finansowe to nie wszystko. Posiadanie zakładu produkcyjnego w USA jest kluczowe dla spełnienia wymogów dotyczących dostaw dla amerykańskiego sektora obronnego. Dla Vigo Photonics obronność od lat jest jednym z najważniejszych sektorów – mówi Adam Piotrowski, prezes Vigo Photonics.

Więcej w: Vigo Photonics kupił amerykańską spółkę (dostęp płatny)

Puls Biznesu: Od imitatora do innowatora. Chiny podbijają światowe rankingi innowacyjności i wyprzedzają Niemcy

Chiny wyprzedziły Niemcy w rankingu innowacyjności. Jeśli utrzymają obecne tempo, prędzej czy później dotrą do poziomu USA. Ta droga chińskiego modelu innowacji – od pasażera na gapę do globalnego lidera – rodzi ambiwalentne odczucia: uznanie miesza się z dyskomfortem. Jeszcze dekadę temu Chin nie było na światowej mapie innowacji. W 2015 r. znormalizowany wskaźnik innowacyjności wynosił zaledwie 0,03. Dla porównania – w USA było to 0,86, w Niemczech 0,62, a we Francji 0,31. Państwo Środka dzieliły wówczas lata świetlne od największych innowatorów pchających cywilizację naprzód. Potem jednak, szczebel po szczebelku, Chińczycy wspinali się po drabinie osiągnięć technologicznych – tu coś nowego w motoryzacji, tu w OZE, tam w elektronice. I bum. Minęła dekada i Chiny wyprzedziły Niemcy w rankingu innowacyjności, zbliżając się do globalnej granicy technologicznej wyznaczanej przez Stany Zjednoczone. W 2025 r. wskaźnik innowacyjności w Chinach wyniósł 0,86, podczas gdy w Niemczech 0,84, a we Francji 0,81. Chiny wyprzedziły więc i Niemcy, i Francję. To epokowa zmiana – taka, która jeszcze 10–15 lat temu mało komu przyszłaby do głowy. Wskaźnik innowacyjności powstaje na podstawie kilkudziesięciu miar: wydatków na innowacje, aktywności patentowej, liczby studentów na kierunkach STEM czy jakości uczelni wyższych.

Więcej w: Od imitatora do innowatora. Chiny podbijają światowe rankingi innowacyjności i wyprzedzają Niemcy (dostęp płatny)

Puls Biznesu: Firmy znowu boją się problemów z KSeF. 1 kwietnia wybije godzina zero

Za tydzień niemal wszyscy przedsiębiorcy będą musieli wystawiać faktury w nowym systemie. W badaniu przeprowadzonym przez firmę Grant Thornton wskazują niedociągnięcia KSeF, a większość deklaruje, że nie skorzysta z profilu zaufanego z obawy o przeciążenie. 1 kwietnia 2026 r. ruszy drugi, najważniejszy etap wdrażania Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF). Do systemu wpadną wtedy wszystkie duże, średnie i małe firmy poza tymi o przychodach do 10 tys. zł. Firma doradczo-audytorska Grant Thornton (GT) sprawdziła, czy biznes jest gotowy. Jest?  1 lutego 2026 r. zaczął się pierwszy etap wchodzenia firm do KSeF. Wtedy wpadło do niego tylko 4,2 tys. największych przedsiębiorstw o rocznych obrotach powyżej 200 mln zł. KSeF to centralny system teleinformatyczny, za pośrednictwem którego firmy mają wystawiać i odbierać faktury VAT. Prace nad nim trwały wiele lat. Celem jest usprawnienie fakturowania i ograniczenie oszustw podatkowych. Po 1 lutego praktycznie od razu pojawiły się problemy z logowaniem się firm i uwierzytelnianiem za pośrednictwem profilu zaufanego, co spowodowało trwający wiele dni chaos. Z ankiety GT wynika, że aż 74 proc. przedsiębiorstw zobowiązanych do wejścia do KSeF 1 lutego doświadczyło błędów. Rząd tłumaczył, że to skutek przeciążenia systemu e-fakturowania. Z raportu firmy doradczej wynika, że przedsiębiorcy mają dużo obaw o działanie KSeF. Jednocześnie wskazują, co wymaga naprawy. Co czwarty respondent podał, że największym kłopotem są niepełne powiadomienia i informacje z systemu o nowych fakturach. 20 proc. pytanych przedsiębiorców narzeka na brak możliwości podglądu faktury przed jej wystawieniem. Niemal co piąty ankietowany krytykuje brak stabilności KSeF, jego awarie i przeciążenia. O niewystarczającym wsparciu technicznym mówi 14 proc. osób, a o niewystarczającym bezpieczeństwie danych 10 proc

Więcej w: Firmy znowu boją się problemów z KSeF. 1 kwietnia wybije godzina zero (dostęp płatny)

Puls Biznesu: SpaceX może złożyć prospekt już w tym tygodniu

Serwis The Information napisał, że SpaceX, kosmiczna spółka Elona Muska, może złożyć w tym tygodniu u nadzorcy prospekt przed pierwotną ofertą publiczną (IPO), która prawdopodobnie będzie rekordowa, donosi Barrons. W grudniu Elon Musk potwierdził, że SpaceX chce wejść na giełdę aby pozyskać kapitał na realizację jego śmiałego pomysłu umieszczenia na orbicie centrów danych. W ubiegłym miesiącu Bloomberg donosił, że spółka może w marcu złożyć w Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) dokumenty w trybie poufnym. Barrons podkreśla, że nie jest jasne, czy prospekt, o którym pisze The Information, będzie złożony w trybie poufnym, czy inwestorzy dowiedzą się o wielkości oferty, a także innych szczegółach dotyczących jednej z najbardziej niezwykłych spółek na świecie. SpaceX, o którym mówi się, że stworzyło gospodarkę kosmiczną, może mieć marżę EBITDA nawet w pobliżu 50 proc., uważają eksperci. To ponad dwa razy więcej niż „normalne” spółki giełdowe z branży lotniczo-kosmicznej. Według dotychczasowych spekulacji, SpaceX miało chcieć pozyskać z IPO nawet 50 mld USD. Dotychczas największą w historii ofertę przeprowadził saudyjski koncern naftowy Aramco, który pozyskał ze sprzedaży akcji 29 mld dol.. The Information napisało w środę, że celem SpaceX jest pozyskanie 75 mld dol.

Więcej w: Media: SpaceX może złożyć prospekt już w tym tygodniu (dostęp płatny)

Puls Biznesu: Okulary Mety z AI z opóźnieniem w UE. Problemem przepisy i dostępność

Plany wprowadzenia do sprzedaży w Unii Europejskiej nowych inteligentnych okularów Ray-Ban z wyświetlaczem od Meta Platforms napotkały poważne przeszkody. Problemem są nie tylko ograniczenia podażowe, ale też unijne przepisy dotyczące baterii i funkcji opartych na sztucznej inteligencji. Firma Marka Zuckerberga chce wprowadzić urządzenie na rynek europejski wspólnie z partnerem – EssilorLuxottica. Na razie jednak nie jest w stanie zapewnić wystarczającej liczby egzemplarzy, by ruszyć ze sprzedażą w regionie. Na opóźnienia wpływają również lokalne regulacje. Unia Europejska zaostrza wymogi wobec urządzeń elektronicznych – od 2027 roku sprzęt sprzedawany na jej terenie ma być wyposażony w wymienne baterie. Dla producentów kompaktowych gadżetów, takich jak okulary, oznacza to konieczność przeprojektowania konstrukcji. Wprowadzenie wymiennej baterii zajmuje miejsce, co może ograniczyć pojemność akumulatora lub wymusić inne kompromisy technologiczne. Meta prowadzi rozmowy z unijnymi regulatorami, licząc na wyłączenie inteligentnych okularów spod przepisów. Sprawa nabrała rozgłosu po wypowiedzi ambasadora USA przy UE, Andrew Puzdera, który publicznie wskazał, że produkt nie trafi do Europy właśnie z powodu niewymiennej baterii.

Więcej w: Okulary Mety z AI z opóźnieniem w UE. Problemem przepisy i dostępność (dostęp płatny)

Parkiet: Wyniki Wirtualnej Polski w 2025 r. pod znakiem turystycznych przejęć

Silny wzrost przychodów, ale też dawno niewidziana strata netto – to efekty strategii przejęć holdingu kierowanego przez Jacka Świderskiego. W liście do akcjonariuszy pisze on, że wojna w Zatoce Perskiej to dla turystycznego biznesu WPH „mały COVID”. Obiecuje efekty inwestycji w AI oraz w redakcję portalu.

Więcej w:  Wyniki Wirtualnej Polski w 2025 r. pod znakiem turystycznych przejęć (dostęp płatny)

Parkiet: Walka o prąd. AI napędza boom na centra danych

Polski rynek centrów danych szybko rośnie, w ciągu trzech lat infrastruktura podwoiła swoją moc. Czy staniemy się europejskim hubem? Ambitne plany ograniczają problemy z dostępem do odpowiedniej ilości energii elektrycznej.

Więcej w: Walka o prąd. AI napędza boom na centra danych (dostęp płatny)

Parkiet: Digitalizacja HR z pomocą AI

W 2026 roku digitalizacja HR nie jest już usprawnieniem administracji, lecz elementem strategicznej transformacji organizacji. W spółkach giełdowych dział HR funkcjonuje pod presją efektywności kosztowej, zgodności regulacyjnej oraz rosnących wymogów raportowania niefinansowego. AI w HR przestaje być eksperymentem technologicznym, lecz staje się narzędziem zarządczym. Kluczowe pytanie nie brzmi dziś „czy wdrażać sztuczną inteligencję”, lecz „jak zrobić to w sposób uporządkowany, mierzalny i zgodny z zasadami governance”. Najważniejsza zasada: AI nie porządkuje chaosu procesowego – ona go multiplikuje. Dlatego digitalizacja HR powinna zaczynać się od standaryzacji i automatyzacji procesów, a dopiero później od wdrażania warstwy sztucznej inteligencji.

Więcej w:  Digitalizacja HR z pomocą AI (dostęp płatny)

Parkiet: Jak technologia zmienia rozwój pracowników?

Czy rozwój pracowników naprawdę się zmienia, czy jedynie przenosimy te same działania do nowych narzędzi? To pytanie wraca dziś wyjątkowo często, ponieważ organizacje z jednej strony mówią o rosnącej potrzebie podnoszenia umiejętności i przekwalifikowania się, a z drugiej strony programy rozwojowe nie zawsze przynoszą widoczne korzyści. Widać to w danych branżowych. Z „2024 Training Industry Report” wynika, że mimo wzrostu budżetów szkoleniowych w wielu firmach spadła średnia liczba godzin szkoleniowych przypadających na pracownika z 57 do 47 w porównaniu z rokiem poprzednim. Ten rozdźwięk jest ważny, gdyż pokazuje, że sama deklaracja inwestycji nie wystarcza, jeśli organizacja przegrywa z logistyką, tempem zmian i kosztami wdrożenia („Training Magazine”, 2024). Technologia nie stanowi więc tylko udogodnienia. Coraz częściej staje się warunkiem, by rozwój w ogóle był skalowalny i aktualny.

Więcej w: Jak technologia zmienia rozwój pracowników? (dostęp płatny)

Parkiet: Jak sztuczna inteligencja kształtuje decyzje rynkowe i wpływa na raportowanie ESG

Dlaczego sztuczna inteligencja stała się tak ważnym i kontrowersyjnym tematem w dyskusjach o ESG w 2026 r.? Sztuczna inteligencja to klasyczny miecz obosieczny. Z jednej strony jest jedynym skalowalnym narzędziem zdolnym zautomatyzować złożone, granularne i weryfikowalne gromadzenie danych wymaganych przez nowe, rygorystyczne regulacje – takie jak unijna dyrektywa CSRD. Dla wielu firm to warunek przetrwania w środowisku audytowym o coraz wyższej stawce. Z drugiej strony ogromna moc obliczeniowa niezbędna do działania generatywnej AI tworzy tzw. paradoks AI–energia, stawiając przedsiębiorstwa przed trudnym wyborem: szybkie wdrożenie technologii albo realizacja krótkoterminowych celów emisyjnych. W efekcie sama sztuczna inteligencja staje się istotnym ryzykiem ESG.

Więcej w: Jak sztuczna inteligencja kształtuje decyzje rynkowe i wpływa na raportowanie ESG (dostęp płatny)

Parkiet: Rekrutacja i monitoring z wykorzystaniem AI – jak działać zgodnie z prawem i uniknąć kar

W jakim zakresie można zastosować AI w rekrutacji? Systemy AI mogą być wykorzystywane przy procesach rekrutacji m.in. do oceny CV, opracowywania rankingu kandydatów czy identyfikowania braków kompetencyjnych. Pracodawcy coraz częściej sięgają po takie narzędzia w celu usprawnienia procesów rekrutacyjnych, odciążenia działów HR i ułatwienia zarządzania dużą liczbą zgłoszeń. Należy jednak pamiętać, że korzystanie z tych usprawnień musi się odbywać zgodnie zarówno z polskim kodeksem pracy oraz ogólnym rozporządzeniem o ochronie danych (RODO), jak i – od 2 sierpnia 2026 r. (chyba że ta data ulegnie zmianie) – z przepisami unijnego aktu w sprawie sztucznej inteligencji. Kodeks pracy wskazuje zamknięty katalog danych, których pracodawca może żądać od osoby ubiegającej się o zatrudnienie (chodzi przede wszystkim o dane dotyczące wykształcenia, kwalifikacji zawodowych i przebiegu dotychczasowego zatrudnienia, z wyłączeniem informacji o wynagrodzeniu). Wszystkie systemy wykorzystywane do rekrutacji – także te oparte na AI – muszą być skonfigurowane tak, aby przetwarzały wyłącznie te dane, których pozyskiwanie jest dopuszczalne na gruncie polskich przepisów.

Więcej w: Rekrutacja i monitoring z wykorzystaniem AI – jak działać zgodnie z prawem i uniknąć kar (dostęp płatny)

Rzeczpospolita: AI uskrzydla centra danych w Polsce

Polski rynek data center w trzy lata podwoił moc obliczeniową. Problemem staje się jednak dostęp do energii elektrycznej, co może blokować plany budowy cyfrowego hubu w regionie, potrzebnego do rozwoju AI. Jak wynika z analiz Polish Data Center Association (PLDCA), Polska odpowiada za ponad jedną trzecią mocy takich instalacji w regionie. Ale to dalej kropla w morzu potrzeb. – Dziś w Polsce przetwarzane jest zaledwie 2 proc. europejskich danych, co nie oddaje znaczenia naszego kraju jako dwudziestej gospodarki na świecie i szóstej w Unii. Osiągnięcie odpowiedniej skali infrastruktury obliczeniowej jest kluczem do rozwoju kraju na kolejne dziesięciolecia – przekonuje Piotr Kowalski, dyrektor zarządzający PLDCA. To także klucz do technologicznej suwerenności i budowy alternatywy dla big techów.  Polska infrastrukura do gromadzenia i przetwarzania danych w trzy lata podwoiła swoją moc. Ambitne plany ogranicza problem z dostępem do odpowiedniej ilości energii elektrycznej. Polski rynek centrów danych przekroczył pułap 200 MW mocy, w ciągu trzech lat rosnąc o 100 proc. Jak wynika z analiz Polish Data Center Association (PLDCA), nasz kraj odpowiada już za przeszło jedną trzecią mocy takich instalacji w regionie. Eksperci prognozują, iż do 2030 r. łączna moc tego typu obiektów nad Wisłą sięgnie 500 MW. Ale to kropla w morzu potrzeb. Boom na takie inwestycje ruszył, napędzany przez technologie chmurowe i AI. Hamuje go walka o prąd. A w tle toczy się rozgrywka o suwerenność technologiczną. Centra danych, a więc infrastruktura służąca do gromadzenia i przetwarzania informacji na dużą skalę, to fundament dla rozwoju usług chmurowych oraz systemów sztucznej inteligencji. W dobie boomu AI i starań o technologiczną suwerenność posiadanie takich potężnych obiektów z serwerami to dla Polski priorytet. Piotr Kowalski, dyrektor zarządzający PLDCA, potwierdza, wskazując, że budowa odpowiedniej infrastruktury fizycznej staje się w dzisiejszej sytuacji geopolitycznej szczególnie istotna. Wyzwaniem są jednak kwestie związane z energią.

Więcej w: Walka o prąd. Boom na centra danych nakręca AI (dostęp platny)

Rzeczpospolita: Kosmos, AI, biotech. Czy GPW zdąży na kolejną hossę?

Które sektory na giełdzie są dziś najbardziej atrakcyjne? Dyskutowali o tym uczestnicy panelu podczas Forum Rynku Finansowego, zastanawiając się, czy nowe technologie, kosmos i biotechnologia to na GPW już rzeczywistość, pieśń przyszłości, czy może pobożne życzenie. Mikołaj Raczyński, wiceprezes zarządu ds. inwestycji w Polskim Funduszu Rozwoju, nie pozostawił złudzeń. – Trzeba sobie powiedzieć prawdę: to jest pieśń przyszłości, bo dzisiaj warszawska giełda w głównych indeksach to są banki, spółki energetyczne i spółki skarbu państwa. Spółek technologicznych mamy mało – zauważył. Opinię tę podzielił Michał Marczak, Head of Capital Markets w PKO Banku Polskim. – Wynika to w dużej mierze z tego, że brakuje spółek, które zostały wystarczająco zeskalowane, żeby nadawały się na giełdę – stwierdził.Marczak zaproponował szersze spojrzenie. Wskazał, że przez ostatnie 30 lat rynek przeżył sześć okresów hossy i pięć z nich napędzały spółki technologiczne – od internetowych i telekomów na przełomie wieków, przez deep techy finansowane dzięki ogromnej płynności po kryzysie finansowym, aż po sztuczną inteligencję ciągnącą notowania dziś. Tylko jedna hossa była „nie-techowa" – surowcowa, napędzana wejściem Chin na globalny rynek.

Więcej w: Kosmos, AI, biotech. Czy GPW zdąży na kolejną hossę? (dostęp płatny)

Gazeta Wyborcza: Rosja bez dostępu do sieci. „Putin nie wie, czym dla ludzi jest internet"

Andriej Kolesnikow: W Rosji cały postęp technologiczny sprowadza się do zwiększania inwigilacji i represji wobec społeczeństwa. W Moskwie internet mobilny nie działa lub działa w bardzo ograniczonym zakresie od trzech tygodni. Według najnowszych doniesień o tym, w których dzielnicach rosyjskiej stolicy łączność mobilna ma zostać zablokowana, operatorzy telekomunikacyjni dowiedzieli się od Federalnej Służby Bezpieczeństwa. Portal the Bell, powołując się na źródła w rosyjskim rządzie i firmach telekomunikacyjnych, opisywał we wtorek 24 marca, że decyzja o blokadzie internetu „przyszła z góry".

Więcej w: Rosja bez dostępu do sieci. „Putin nie wie, czym dla ludzi jest internet" (dostęp płatny)