Dziennik Gazeta Prawna: AI wyrugowała prace domowe. MEN nie zmieni zasad w podstawówkach
Wiceminister edukacji Katarzyna Lubnauer oświadczyła, że zasady dotyczące zadań domowych w szkołach podstawowych pozostaną bez zmian. – Wygląda na to, że państwo samo tworzy problemy, których później nie potrafi rozwiązać – komentuje prof. Roman Leppert z Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy, członek Komitetu Nauk Pedagogicznych PAN. – Zachęcamy nauczycieli do zadawania prac domowych. Natomiast nie ma sensu ocenianie czegoś, co nie jest pracą własną ucznia – mówiła Katarzyna Lubnauer na antenie RMF FM. Jednocześnie oznajmiła, że nauczyciele powinni doceniać systematyczną pracę uczniów, np. przy wystawianiu oceny końcowej z przedmiotu. Wiceszefowa resortu edukacji podkreśliła, że wcześniejsze przepisy w zakresie zadań domowych nie mają już uzasadnienia, m.in. w związku z rozwojem sztucznej inteligencji. Bo uczniowie mogą korzystać z AI przy ich wykonywaniu. Obowiązujące dziś zasady dotyczące zadań domowych weszły w życie w kwietniu 2024 r. W publicznych podstawówkach nie ma prac domowych w klasach I–III (z wyjątkiem ćwiczeń usprawniających motorykę małą). W klasach IV–VIII mają charakter nieobowiązkowy i nie są oceniane. Wobec krytycznych głosów ze strony m.in. środowiska nauczycielskiego Ministerstwo Edukacji Narodowej zleciło IBE ewaluację reformy. Powstał raport, w którym przeanalizowano skutki wprowadzonych zmian. W badaniu dwie trzecie pedagogów wskazało na spadek motywacji uczniów do odrabiania prac domowych oraz ich samodzielności w nauce.
Więcej w: AI wyrugowała prace domowe. MEN nie zmieni zasad w podstawówkach (dostęp płatny)
Dziennik Gazeta Prawna: MOS 2.0 – miały być ułatwienia, są kłopoty
Uruchomiony 27 kwietnia cyfrowy system do składania wniosków o legalizację pobytu cudzoziemców nie działa dobrze. Mimo że ruszył z niemal dwumiesięcznym opóźnieniem. Problemy mają nie tylko cudzoziemcy, ale i przedsiębiorcy. Od momentu uruchomienia Modułu Obsługi Spraw przez ten portal do elektronicznego składania wniosków pobytowych przewinęło się już ponad 5,6 tys. wniosków. Jak informuje Urząd do Spraw Cudzoziemców (UDSC), z każdym dniem ich liczba rośnie. Niestety rośnie też liczba ujawnianych niedociągnięć w systemie, które utrudniają sprawną legalizację pobytu cudzoziemców w Polsce, co odbija się na chcących ich zatrudnić przedsiębiorcach. Katarzyna Siwak, zastępca rzecznika prasowego UDSC, informuje, że jeśli chodzi o firmy, to urząd otrzymuje głównie pytania dotyczące sposobu podpisywania załącznika nr 1, prawidłowego uzupełnienia poszczególnych pól tego załącznika oraz sposobu dostarczania pełnomocnictw. Zapewnia, że urząd zamierza uzupełniać na bieżąco bazę pytań i odpowiedzi, które pojawiają się w związku z funkcjonowaniem systemu. Dziś liczy ona 54 pozycje. Pracodawcy oczekują jednak również zmian w systemie, bo, jak twierdzą, składanie wniosków to pokonywanie toru przeszkód, do tego czasochłonne, a nie temu ma służyć cyfryzacja.
Więcej w: MOS 2.0 – miały być ułatwienia, są kłopoty (dostęp płatny)
Dziennika Gazeta Prawna: Prawnik polski – biegły w narzędziach AI, sporo zarabiający, ale wypalony. Wyniki branżowego raportu
Dobrze zarabiający, choć więcej, jeśli jest mężczyzną, korzystający w pracy z najpopularniejszych narzędzi sztucznej inteligencji, ale też odczuwający objawy wypalenia zawodowego. Taki obraz polskiego prawnika wyłania się po lekturze najnowszego raportu Supesu Recruitment. W badaniach, których wyniki złożyły się na raport obrazujący stan polskiego rynku prawniczego w latach 2025–2026, udział wzięło ponad 500 doświadczonych adwokatów i adwokatek oraz radców i radczyń prawnych z wieloletnim doświadczeniem zawodowym. Z raportu wynika, że z narzędzi AI korzysta już blisko 90 proc. ankietowanych. Jak na dłoni widać zatem, że technologie sztucznej inteligencji – jak czytamy w publikacji – na stałe wkroczyły już w zawodową rzeczywistość przedstawicieli branży. Najchętniej sięgają oni po popularne narzędzia, takie jak ChatGPT, Copilot czy DeepL, które wykorzystują w codziennej pracy. Używają ich głównie do analizowania i przetwarzania informacji – researchu, analizy dokumentów, przygotowywania pierwszych wersji umów. AI przychodzi z pomocą również wtedy, gdy prawnicy muszą sporządzić podsumowania danego materiału, notatki, raporty czy szkice pism. Prawie wszyscy ankietowani korzystają też z dodatkowych szkoleń, głównie dotyczących kwestii merytorycznych i sektora AI, legal tech i automatyzacji. Niemal połowa ankietowanych to dziś osoby, które same siebie określają jako cierpiące na wypalenie zawodowe. Grubo ponad połowa spośród nich regularnie odczuwa symptomy tego stanu – chroniczne zmęczenie, utratę motywacji czy emocjonalny dystans. Prawie połowa nie potrafi też „odciąć” się od pracy po godzinach. Co ciekawe, zdecydowana większość pracuje 40–50 godzin tygodniowo. Za nadgodziny nie dostają jednak dodatkowego wynagrodzenia, co potwierdza, że akceptują lub są zmuszeni do zaakceptowania takiego stanu rzeczy jako stałego elementu swojej zawodowej rzeczywistości.
Więcej w: Prawnik polski – biegły w narzędziach AI, sporo zarabiający, ale wypalony. Wyniki branżowego raportu (dostęp płatny)
Dziennik Gazeta Prawna: Cyfrowa bariera dla pokolenia Z. AI przejmuje pierwsze szczeble kariery
Sztuczna inteligencja i automatyzacja coraz skuteczniej wypierają z rynku pracy stażystów oraz juniorów, drastycznie ograniczając liczbę ofert dla debiutantów z pokolenia Z. Podczas gdy resort pracy zapowiada wielką ofensywę edukacyjną, samorządy alarmują, że drastyczne cięcia w funduszach na aktywizację bezrobotnych czynią te obietnice nierealnymi. Dane płynące z urzędów pracy oraz Głównego Urzędu Statystycznego nie pozostawiają złudzeń: polski rynek pracy przechodzi gwałtowną transformację, której pierwszymi ofiarami stają się osoby młode. Na koniec I kw. bieżącego roku urzędy pracy dysponowały zaledwie 41,9 tys. ofert dla bezrobotnych. To spadek w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku, kiedy wakatów było 55,5 tys. Eksperci nie mają wątpliwości, że za ten regres odpowiada nie tylko spowolnienie gospodarcze, ale przede wszystkim ekspansja generatywnej sztucznej inteligencji, postępująca robotyzacja oraz cyfryzacja procesów biznesowych. Najbardziej niepokojące jest to, że zmiany technologiczne uderzają w osoby dopiero wchodzące na rynek pracy. – Konsekwencje są coraz bardziej dotkliwe dla pracowników znajdujących się na początku kariery, czyli stażystów i juniorów – zauważa Krzysztof Inglot, prezes zarządu Personnel Service. Potwierdzają to dane z GUS. Na koniec marca tego roku zaledwie 6,4 proc. dostępnych ofert dotyczyło staży, a 0,1 proc. było skierowanych bezpośrednio do absolwentów. Sytuacja ta, choć podobna do ubiegłorocznej, staje się jednak coraz bardziej uciążliwa, ponieważ od młodych kandydatów wymaga się obecnie znacznie wyższych kompetencji już na starcie. Pracodawcy otwarcie przyznają, że algorytmy i roboty przejmują zadania, które dotychczas stanowiły naturalny poligon doświadczalny dla nowicjuszy. – Prace proste zastępują AI i robotyzacja – przyznaje pracodawca działający w sektorze IT. Ministerstwo Pracy w rozmowie z DGP potwierdza, że dostrzega nadciągające zagrożenia. Urzędnicy przyznają, że bariery wejścia na rynek pracy dla młodych osób stają się coraz wyższe, szczególnie w zawodach o wysokiej ekspozycji na sztuczną inteligencję. Resort powołuje się na badania Polskiego Instytutu Ekonomicznego oraz NASK, z których wynika, że nawet 30 proc. miejsc pracy w Polsce może podlegać transformacji związanej z AI.
Więcej w: Cyfrowa bariera dla pokolenia Z. AI przejmuje pierwsze szczeble kariery (dostęp płatny)
Puls Biznesu: Inwestor Wojtek: Google wygrywa wyścig AI, Microsoft szuka tożsamości
Zarówno Google, jak i Microsoft poprawiają wyniki w imponującym tempie, ale to już nie wystarczy, by zachęcić inwestorów do kupowania akcji. Liczy się strategia rozwoju AI, w której prym wiedzie kalifornijska spółka, podczas gdy firma założona przez Billa Gatesa ma problemy z ustalaniem priorytetów.
Więcej w: Inwestor Wojtek: Google wygrywa wyścig AI, Microsoft szuka tożsamości (dostęp płatny)
Puls Biznesu: AI pogrąża polskie software house'y. Muszą się zmienić, bo wyceny lecą w dół
Inwestorzy nie chcą już płacić za proste biznesy bazujące na wynajmie polskich programistów zagranicznym korporacjom. To problem dla wielu funduszy, które inwestowały w czasach boomu. Żeby utrzymać atrakcyjność w dobie rewolucji AI, spółki IT muszą pilnie zmienić strategię i znaleźć dla siebie nisze.
Więcej w: AI pogrąża polskie software house'y. Muszą się zmienić, bo wyceny lecą w dół (dostęp płatny)
Puls Biznesu: Wartość Samsunga przekracza 1 bilion dolarów. Boom na AI napędza rynek półprzewodników
Kapitalizacja koncernu Samsung Electronics przekroczyła psychologiczny pułap 1 biliona dolarów, pozwalając spółce dołączyć do elitarnego grona najbardziej wartościowych spółek świata. Dynamiczny wzrost popytu na układy dla sztucznej inteligencji wyniósł producenta pamięci na nowy poziom, ale przed firmą wciąż stoją istotne wyzwania. Akcje Samsung Electronics zyskały ponad czterokrotnie na wartości w ciągu ostatniego roku, co pozwoliło spółce osiągnąć kapitalizację rynkową na poziomie 1 biliona dolarów. W środę kurs zwiększył się dodatkowo o 13 proc., czyniąc Samsunga dopiero drugą azjatycką firmą – po Taiwan Semiconductor Manufacturing Company (TSMC) – która przekroczyła tę symboliczną granicę. Wzrosty napędziły również cały rynek – indeks Kospi po raz pierwszy w historii przekroczył poziom 7000 punktów. W centrum tego trendu znajdują się producenci pamięci, tacy jak SK Hynix i TSMC, którzy korzystają na globalnym boomie inwestycji w infrastrukturę sztucznej inteligencji. Segment półprzewodników Samsunga zanotował historyczne wyniki w kwartale marcowym, przekraczając oczekiwania dzięki 48-krotnemu wzrostowi zysków. Kluczową rolę odegrały zamówienia na centra danych AI, które zapewniają wysokie marże. Analitycy przewidują, że trend się utrzyma, ponieważ ograniczona podaż i rosnący popyt będą nadal windować ceny pamięci NAND i DRAM. Według prognoz rynek pozostanie napięty również w kolejnych latach.
Więcej w: Wartość Samsunga przekracza 1 bilion dolarów. Boom na AI napędza rynek półprzewodników (dostęp płatny)
Parkiet: Półprzewodniki złotym strzałem kwietnia. Jak wypadną w maju?
Globalne rynki akcji w maj weszły mocno rozgrzane. Część analityków trzyma się kwietniowych trendów, licząc na dalsze zwyżki spółek powiązanych z AI. Inni sięgają po górników metali szlachetnych albo omijają obie te części rynku szerokim łukiem.
Więcej w: Półprzewodniki złotym strzałem kwietnia. Jak wypadną w maju? (dostęp platny)
Parkiet: Giełda już bez Brand24
Specjalizująca się w analizie mediów społecznościowych spółka przejęta przez amerykańskiego inwestora branżowego opuściła parkiet. Zgodnie z uchwałą zarządu Giełdy Papierów Wartościowych 7 maja to dzień wycofania z obrotu na głównym rynku GPW akcji technologicznej spółki Brand24. Niezrealizowane zlecenia maklerskie straciły ważność w środę. Brand24 opuszcza GPW po tym, jak przejął ją amerykański inwestor branżowy – SEMRush Holding, właściciel Prowly.
Więcej w: Giełda już bez Brand24 (dostęp płatny)
Rzeczpospolita: Bitcoin i technologia dały grubo zarobić. Odżyły też obligacje
Kwiecień z perspektywy wyników funduszy wygląda tak, jakby był to czas bardzo udany dla gospodarki, kiedy nie brakuje popytu na ryzykowne aktywa. I to mimo wzrostów cen ropy naftowej w ostatnim czasie i przedłużających się negocjacji USA z Iranem. Wciąż zablokowana Cieśnina Ormuz, wysokie ceny ropy naftowej czy powracające na tegoroczne szczyty rentowności obligacji skarbowych niezbyt psują nastroje na rynkach akcji, a wręcz może się wydawać, że w otoczeniu powszechnego strachu amerykańskie indeksy czują się wyśmienicie. Kwietniowy optymizm objął rynki akcji szeroko, przez co najlepsze fundusze osiągnęły nawet po ponad 30 proc. zysku. W ostatnich dniach rentowności amerykańskich papierów trzydziestoletnich znów wzbiły się powyżej 5 proc., tj. poziomu, który już nieraz psuł nastroje na rynkach akcji. Tym razem jednak indeksom akcji bliżej do zwyżek niż spadków, a szczególnie amerykański rynek pozostaje na fali tematu sztucznej inteligencji, pobicia prognoz wyników kwartalnych oraz lepszych niż dotychczas zakładano prognoz wyników w tym roku. W rynkowej czołówce kwietnia znalazły się fundusze złożone ze spółek nowych technologii, w tym także blockchainowe.
Więcej w: Bitcoin i technologia dały grubo zarobić. Odżyły też obligacje (dostęp płatny)