REKLAMA
Komunikacja dla operatorów

Przegląd prasy, czwartek

Dziennik Gazeta Prawna: NSA nie zgadza się, by pełnomocnik korzystał tylko z narzędzi AI

Naczelny Sąd Administracyjny skrytykował pełnomocnika podatnika za bezrefleksyjne wykorzystanie narzędzi sztucznej inteligencji. Zażalenie napisało AI, a prawnik nawet go nie przeczytał. Wziął tylko wynagrodzenie za usługę – wytknął sąd.  Skutek? NSA oddalił zażalenie, przez co podatnik musi zapłacić VAT wynikający z decyzji fiskusa. Prawnika zdradziły halucynacje AI. Sztuczna inteligencja podpowiedziała mu orzeczenia, które zapadły w całkiem innych sprawach i – co więcej – były niekorzystne dla skarżących. Żadne z nich – jak zauważył  Chodzi o postanowienie NSA z 23 czerwca 2026 r. (sygn. akt I FZ 104/26). Spór podatnika z fiskusem rozpoczął się od decyzji dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Łodzi nakazującej zapłatę VAT. Wniesienie do sądu skargi na taką decyzję (ostateczną) nie wstrzymuje jej wykonania. Podatnik liczył jednak na to, że sąd wstrzyma jej wykonanie na podstawie art. 61 par. 3 prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2026 r. poz. 143 ze zm.; dalej: p.p.s.a.). Dlatego złożył skargę. Najpierw rozpatrzył ją Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi. Odmówił jednak wstrzymania wykonania decyzji (I SA/Łd 50/26). Stwierdził, że podatnik nie uprawdopodobnił, iż zapłata podatku wywoła znaczną szkodę lub spowoduje trudne do odwrócenia skutki (czego wymaga wspomniany art. 61 par. 3 p.p.s.a. ). Podatnik złożył zażalenie na postanowienie WSA. Na tym etapie musiał skorzystać z pomocy profesjonalnego pełnomocnika. Sąd kasacyjny stwierdził jednak, że pełnomocnik nie wywiązał się z zadania. Nie udowodnił prawdopodobieństwa szkody, jaką miałoby wywołać wykonanie decyzji fiskusa. Ograniczył się do gołosłownych stwierdzeń o uderzeniu w płynność finansową swojego klienta – zauważył NSA.

Więcej w: NSA nie zgadza się, by pełnomocnik korzystał tylko z narzędzi AI (dostęp płatny)

Dziennik Gazeta Prawna: Reforma PIP a B2B w IT: Firmy pytają o organizację współpracy

Dyskusja o nowych uprawnieniach Państwowej Inspekcji Pracy koncentruje się dziś głównie na możliwości uznania współpracy B2B za stosunek pracy. Tymczasem z perspektywy wielu przedsiębiorców, szczególnie z branży technologicznej, równie istotne staje się inne pytanie: czy sposób organizacji współpracy odpowiada zarówno realiom biznesowym, jak i przyjętemu modelowi prawnemu? Od 8 lipca 2026 r. przedsiębiorcy będą funkcjonować w nowym otoczeniu regulacyjnym. Nie oznacza to jednak końca modelu B2B. Zmiany skłaniają natomiast wiele organizacji do ponownego przyjrzenia się procesom, które przez lata wykształciły się wokół współpracy z kontraktorami.  Sektor technologiczny od lat należy do branż najintensywniej korzystających ze współpracy B2B. Model ten jest powszechnie wykorzystywany zarówno przez software house’y, firmy produktowe i start-upy, jak i przez organizacje budujące wewnętrzne zespoły technologiczne. Nie powinno więc dziwić, że to właśnie przedstawiciele branży IT należą do najbardziej zainteresowanych zmianami dotyczącymi Państwowej Inspekcji Pracy. Co ciekawe, podczas spotkań z przedsiębiorcami i działami HR pytania coraz rzadziej dotyczą samej definicji stosunku pracy. Znacznie częściej rozmowy koncentrują się na codziennej organizacji współpracy projektowej. Przedsiębiorcy pytają m.in. o: planowanie sprintów i organizację pracy zespołowej, code review i kontrolę jakości wykonywanych usług, spotkania statusowe i synchronizację pracy zespołu, godziny dostępności niezbędne do współpracy z klientami lub innymi członkami zespołu, benefity oferowane kontraktorom, modele outsourcingowe i delegowanie specjalistów do klientów. To naturalne pytania w środowisku, w którym realizacja projektów wymaga ścisłej współpracy wielu osób, często działających w różnych lokalizacjach i strefach czasowych. Największe zainteresowanie budzi możliwość wydania przez inspektora pracy decyzji administracyjnej dotyczącej uznania, że dana relacja spełnia cechy stosunku pracy. Warto jednak pamiętać, że ostateczny kształt przepisów jest łagodniejszy niż część wcześniejszych propozycji legislacyjnych. Przed wydaniem decyzji przedsiębiorca otrzyma bowiem polecenie wskazujące stwierdzone nieprawidłowości oraz nakaz ich usunięcia w określonym terminie.

Więcej w: Reforma PIP a B2B w IT: Firmy pytają o organizację współpracy (dostęp płatny)

Puls Biznesu: Trimlogic z portfela Rubicon Partners ma inwestora. To polska spółka z przedstawicielstwami w kilku krajach

Cztery miesiące po wejściu funduszu Rubicon Partners spółka Trimlogic ma kolejnego inwestora. Prawie 12 proc. udziałów kupiła grupa AIUT. Firmy chcą wspólnie zdobywać rynki zagraniczne i realizować duże kontrakty dla przemysłu.  Trimlogic, polska spółka technologiczna związana z wprowadzaniem efektywności cyfrowej w oparciu o ekosystem IBM i zamierza rosnąć przez kolejne przejęcia, a na to potrzeba pieniędzy. W lutym 2026 r. w spółkę zainwestował fundusz Rubicon Partners. Strony nie podały pełnej wartości transakcji, ale w pierwszej transzy fundusz wydał kilka milionów złotych. Inwestycja ma pomóc w konsolidacji polskiego rynku firm, które wdrażają technologie IBM i generują od 15 do 50 mln zł przychodu rocznie. Przedstawiciele funduszu Rubicon Partners od początku zapowiadali, że poszukają dla spółki inwestora strategicznego z branży lub finansowego z zagranicy. Udało się to osiągnąć zaledwie cztery miesiące później. Do grona właścicieli dołączyła grupa AIUT z branży automatyki przemysłowej. Nowy inwestor myśli o długiej współpracy i objął prawie 12 proc. udziałów. Pakiet większościowy pozostał w rękach dotychczasowych wspólników i funduszu Rubicon Partners. Do rady nadzorczej Trimlogica wejdzie też Marek Gabryś, właściciel i prezes AIUT. Wesprze spółkę swoim doświadczeniem w budowie międzynarodowej grupy przemysłowej. Grupa AIUT od ponad 30 lat pracuje dla przemysłu. Zatrudnia około 1 tys. osób i działa w kilkunastu krajach. Ma własne spółki i zespoły inżynieryjne między innymi w USA, Kanadzie, Niemczech, Rumunii, Indiach i Chinach. Zrealizowała do tej pory ponad 3,5 tys. projektów na całym świecie. Firma automatyzuje i robotyzuje procesy, cyfryzuje zakłady oraz integruje systemy IT/OT i sterowania. Tworzy też rozwiązania, które wspierają utrzymanie ruchu i rozwój fabryk. Jak informuje Marek Gabryś, celem transakcji jest rozwój biznesowej współpracy obu stron. Firmy będą realizować projekty, które łączą systemy automatyki przemysłowej z IT. Skupią się szczególnie na rynkach zagranicznych. Trimlogic zachowa przy tym samodzielność operacyjną. Nadal będzie odpowiadać za sprzedaż, dobór zespołu i realizację projektów.

Więcej w: Trimlogic z portfela Rubicon Partners ma inwestora. To polska spółka z przedstawicielstwami w kilku krajach (dostęp płatny)

Puls Biznesu: Klarna górą w sporze z Google'em. Ma dostać miliardowe odszkodowanie

Sąd Patentowy i Gospodarczy w Sztokholmie nakazał Google'owi wypłatę 14,3 mld koron szwedzkich (SEK), czyli ok. 1,3 mld EUR, odszkodowania szwedzkiemu serwisowi porównującemu ceny Pricerunner z grupy Klarna. Ma to związek ze sporem dotyczącym nadużywania przez giganta technologicznego dominującej pozycji na rynku.  Google przez wiele lat miał przekierowywać ruch z zapytań internautów do własnej porównywarki ofert, na czym tracił Pricerunner, ale też często klienci, gdy proponowano im wyższe ceny. Serwis Pricerunner, obecny w Szwecji, Danii oraz Wielkiej Brytanii, w pozwie złożonym w 2022 r. domagał się łącznie 64 mld SEK (5,7 mld EUR) zadośćuczynienia za działalność Google na tych rynkach. Przyznana przez sąd kwota 14,3 mld SEK jest i tak najwyższą, jaką zasądzono w Szwecji w sprawie o naruszenie zasad konkurencji. Proces trwał od 2025 r., a ogłoszenie wyroku było przesuwane w czasie ze względu na złożoność i objętość materiału. Przedstawiciel Google przekazał szwedzkiemu nadawcy SVT, że firma nie zgadza się z decyzją sądu i będzie zastanawiać się nad apelacją. Obecnie właścicielem Pricerunner jest firma Klarna, której szefem jest mieszający w Szwecji Polak Sebastian Siemiątkowski.

Więcej w: Klarna górą w sporze z Google'em. Ma dostać miliardowe odszkodowanie (dostęp płatny)

Puls Biznesu: KE odroczyła decyzję ws. przejęcia właściciela TVN-u. Paramount proponuje ustępstwa

Paramount Skydance zrobił kolejny krok w kierunku przejęcia Warner Bros. Discovery, właściciela m.in. TVN. Koncern przedstawił Komisji Europejskiej środki zaradcze, które mają rozwiać jej obawy dotyczące wpływu transakcji na konkurencję. K omisja Europejska jest w trakcie oceny, w ramach kontroli antymonopolowej, czy transakcja nie doprowadzi do zaburzenia konkurencyjności na unijnym rynku. Pierwotnie miała ogłosić decyzję w tej sprawie 7 lipca, ale złożona przez Paramount oferta opóźni rozstrzygnięcie do 22 lipca. Paramount napisał w oświadczeniu, że jest „pewny, iż to rozwiązanie bezpośrednio i kompleksowo odpowiada na wszelkie obawy wyrażone we wstępnej ocenie Komisji Europejskiej i wspiera drogę do terminowego zatwierdzenia”. O tym, że zaproponowane przez koncern tzw. środki zaradcze, najprawdopodobniej przekonają KE do zatwierdzenia przejęcia, poinformowała w zeszłym tygodniu agencja Reutera, powołując się na swoje źródło. Według niego, Paramount zamierza porzucić współpracę z Universal Pictures w zakresie dystrybucji filmów, aby odpowiedzieć na obawy KE dotyczące naruszenia przepisów antymonopolowych wyrażane przez właścicieli europejskich kin. Dziś w portfolio Paramount znajdują się m.in. Paramount Pictures, CBS, Nickelodeon, MTV i platforma Paramount+. Z kolei Warner Bros. Discovery kontroluje m.in. HBO, platformę Max, CNN, Warner Bros. Studios, Discovery Channel oraz Cartoon Network, a w Polsce — TVN.

Więcej w: KE odroczyła decyzję ws. przejęcia właściciela TVN-u. Paramount proponuje ustępstwa (dostęp płatny)

Parkiet: Dominacja technologii na giełdach

Wysoki udział technologii to już domena nie tylko krajów Zachodu, ale także wschodzących. Szczególnie po I półroczu.  W przypadku gdy wyniki spółek z sektora technologicznego ponownie będą rozbudzać wyobraźnię inwestorów dotyczącą perspektyw rozwoju, lekko przecenione akcje mogą zachęcać do kupna.
 
Więcej w: Dominacja technologii na giełdach (dostęp płatny)
 
Parkiet: cyber_Folks i Vercom zamierzają dalej kroczyć wspólną ścieżką
 
cyber_Folks zawiązał porozumienie z założycielami Vecromu. Deklaruje, że będzie aktywnie wspierał rozwój spółki. Zamierza też nadal w pełni konsolidować jej wyniki. cyber_Folks zawiązał porozumienie z założycielami Vecromu. Deklaruje, że będzie dalej aktywnie wspierał rozwój tej spółki. Zamierza też nadal w pełni konsolidować jej wyniki - mimo iż niedawno sprzedał znaczący pakiet jej akcji. Spółka cyber_Folks zawiązała porozumienie z Krzysztofem Szyszką i Adamem Lewkowiczem (akcjonariuszami, współzałożycielami i przedstawicielami zarządu) w zakresie wspólnego głosowania w kluczowych sprawach na walnych zgromadzeniach Vercomu. Uczestnicy porozumienia kontrolują łącznie 41 proc. akcji i głosów na WZ. Ponadto cyber_Folks ma uprawnienia do powoływania dwóch z pięciu członków rady nadzorczej. Zarząd cyber_Folks ocenia, że biorąc to wszystko pod uwagę, a także rozdrobniony akcjonariat (poza porozumieniem) oraz wspólną umowę kredytową, została utrzymana kontrola cyber_Folks nad Vercomem. Dlatego zamierza konsolidować wyniki tej spółki metodą pełną.
 
 
Rzeczpospolita: Polska uzyskała dostęp do potężnej broni AI
 
NASK trafił do elity podmiotów, które mogą korzystać z najnowszego GPT-5.5 Cyber – ustaliła „Rzeczpospolita”. Model, który ma tylko wąska grupa państw, już szuka luk w naszych systemach IT. Kilka dni temu agencje wywiadowcze USA, Wielkiej Brytanii, Kanady, Australii i Nowej Zelandii (sojusz Five Eyes) wydały bezprecedensowe ostrzeżenie: zaawansowane modele AI zostaną użyte do masowych ataków w ciągu najbliższych miesięcy, a nie lat. Powagę chwili pokazuje to, że rząd USA zablokował obcokrajowcom dostęp do najnowszych modeli Anthropic (Claude Mythos i Fable), uznając ich eksport za ryzyko dla bezpieczeństwa. Ale narzędzia klasy Mythos to nie tylko broń, ale i tarcza. O dostęp do nich starała się Komisja Europejska, ale bezskutecznie. Waszyngton odciął od systemów Anthropic również Polskę. Teraz jednak nasz kraj zyskuje równie potężną technologię. Chodzi o model GPT-5.5 Cyber, który NASK już zaprzągł do ochrony polskiej cyberprzestrzeni. Jak dowiedziała się „Rzeczpospolita”, tym razem Biały Dom dał „zielone światło” na udostępnienie Polsce tego systemu. Tym samym jesteśmy pierwszym krajem w regionie i jednym z niewielu na świecie, które mogą korzystać z najnowszego narzędzia OpenAI przeznaczonego do zadań z zakresu cyberbezpieczeństwa. Choć GPT-5.5 może być nie tylko tarczą wyłapującą luki we własnych zabezpieczeniach, ale i bronią znajdującą podatności u wroga.
 
 
Rzeczpospolita: Sztuczna inteligencja coraz mocniej wkracza w obszar pracy twórczej

Czy efekt wygenerowany przez AI może być uznany za utwór i czy pracodawca rzeczywiście nabywa do niego prawa? Boom na sztuczną inteligencję trwa w najlepsze. Najwięksi gracze technologiczni, tacy jak Google, Anthropic i OpenAI, intensywnie inwestują w rozwój modeli AI oraz rozbudowę infrastruktury centrów danych. Wdrażanie sztucznej inteligencji stało się jednym z kluczowych celów biznesowych wielu firm. Motywacją jest przede wszystkim optymalizacja pracy, uwolnienie pokładów ludzkiej energii od zadań żmudnych i przeniesienie ich tam, gdzie potrzebne jest działanie twórcze. AI potrafi być niesamowitym narzędziem dla programistów. Powstał nowy paradygmat programowania określany mianem „vibe coding”. Obiecuje on znaczną oszczędność czasu. Pojawia się jednak pytanie: czy za tą oszczędnością nie kryją się pułapki? Ocenę tego, jaką jakość może wnieść generowanie kodu przez AI pozostawiam ekspertom z tego zakresu. 

 
Rzeczpospolita: Polska centrum zagłębia produkcji humanoidów na fali local contentu?
 
Jeśli local content zostanie wykorzystany jako narzędzie budowy kompetencji w technologiach przyszłości, może stać się jednym z kluczowych filarów konkurencyjności gospodarki – pisze prezes InnoEnergy CE. Debata o local contencie w Polsce często sprowadza się do pytania, jaka część inwestycji trafia do krajowych firm. W gospodarce nowych technologii miarą sukcesu nie jest udział podwykonawców w pojedynczym projekcie, lecz zdolność do budowy własnych kompetencji, technologii i całych łańcuchów wartości. Local content powinien więc być narzędziem wzmacniania strategicznej autonomii, a nie tylko mechanizmem zakupowym. Moment jest szczególny: USA i Chiny inwestują setki miliardów dolarów w AI, automatyzację i nowoczesny, autonomiczny przemysł. Europa nie musi konkurować wyłącznie skalą kapitału, ale może wykorzystać swoje atuty: silny sektor przemysłowy, kompetencje inżynieryjne oraz duży rynek wewnętrzny. Kluczowym obszarem staje się robotyka.
 
 
Rzeczpospolita: Banki i start-upy: miliardy omijają innowacje. Ale to się może zmienić
 
Mimo dużych zasobów kapitałowych w sektorze bezpośrednie finansowanie start-upów jest marginalne. Banki coraz częściej angażują się jednak w innowacje inaczej – poprzez programy partnerskie i specjalne instrumenty finansowe. Coraz częściej w przestrzeni publicznej pojawia się postulat, by banki uniwersalne mocniej angażowały się w finansowanie innowacji. Sektor ten dysponuje bowiem znacznymi nadwyżkami, które w dużej mierze lokowane są w obligacjach skarbowych, podczas gdy dynamicznie rośnie zapotrzebowanie i na same innowacje, i kapitał wspierający rozwój nowych technologii. Sprawdzamy, jak wygląda to w praktyce i czy banki komercyjne rzeczywiście mogą stać się ważnym źródłem finansowania start-upów. Z zebranych przez nas informacji wynika, że w Polsce kredytodawcy rzadko angażują się w bezpośrednie finansowanie start-upów – zarówno poprzez klasyczny kredyt, jak i inwestycje kapitałowe. Wynika to nie tylko z konserwatywnej polityki ryzyka, ale przede wszystkim ze specyfiki działalności bankowej. Skoro banki finansują gospodarkę głównie z depozytów powierzonych przez klientów, to – zgodnie z regulacjami i wymogami nadzorczymi – muszą w każdym przypadku mieć przekonanie, że pożyczone środki zostaną spłacone.
 
 
Rzeczpospolita: Przypomnienie o cyfrowej zależności
 
Podpisanie porozumienia w sprawie udostępnienia Polsce najbardziej zaawansowanego modelu sztucznej inteligencji ma jednak słodko-gorzki smak. Polska wchodzi do bardzo wąskiego i elitarnego grona krajów, którym zostało udostępnione nowe narzędzie OpenAI. Polscy eksperci będą mogli wykorzystywać je do szukania luk w zabezpieczeniach kluczowych miejsc w polskim internecie. Mocno wesprze to nasz system cyberbezpieczeństwa.
 
Więcej w: Przypomnienie o cyfrowej zależności (dostęp płatny)
 
Gazeta Wyborcza: Internet „zabił" konia, którego nigdy nie było. Fałszywe zdjęcie wywołało falę nienawiści
 
Kilka sekund wystarczyło, by internet wydał wyrok. W sieci pojawiło się zdjęcie konia, padającego na drodze do Morskiego Oka. Obok stał góral, na wozie siedzieli uśmiechnięci turyści. Zdjęcie wygenerowane przez AI wywołało falę hejtu w komentarzach i interwencję policji. Pod zdjęciem z koniem padającym na asfalt, góralem i wozem z roześmianymi turystami nie było podpisu informującego, że fotografia została wygenerowana przez sztuczną inteligencję. Nie było też żadnego potwierdzenia miejsca ani daty. To jednak nie miało znaczenia. W ciągu kilku godzin obraz obiegł portale społecznościowe, a pod nim pojawiły się tysiące komentarzy. W wielu z nich nie było miejsca na pytania czy wątpliwości. Były za to wyzwiska, nawoływanie do likwidacji przewozów konnych i obraźliwe wpisy pod adresem górali.

Więcej w: Internet „zabił" konia, którego nigdy nie było. Fałszywe zdjęcie wywołało falę nienawiści (dostęp płatny)