Dziennik Gazeta Prawna: Nie skończyć jak spinacze
Eksperyment OpenAI pokazał, że sztuczna inteligencja potrafi planować i skutecznie omijać zabezpieczenia, choć nie za bardzo rozumie cel, który realizuje. To nie opowieść o buncie maszyn, lecz o znacznie bardziej przyziemnym problemie: ryzyku, że AI będzie bezrefleksyjnie maksymalizowała źle postawione zadania. W lipcu 2026 r. eksperyment OpenAI z zaawansowanymi modelami do zadań cyberbezpieczeństwa wymknął się spod kontroli. Miała to być wewnętrzna ewaluacja maksymalnych mocy modelu przeprowadzona w warunkach kontrolowanych i w środowisku chronionym. Testowano zdolności modelu AI do przeprowadzania cyberataków. Te okazały się skuteczne, bo model wyszedł poza granice laboratorium, uzyskał dostęp do internetu, a następnie włamał się do infrastruktury Hugging Face – kluczowej platformy do publikowania modeli i zbiorów danych AI. Cel był zaskakująco banalny. Model AI potraktował kradzież odpowiedzi jako skuteczny sposób na maksymalizację wyniku. Jest to w sumie logiczne, bo model miał za zadanie osiągnąć najwyższą możliwą punktację. OpenAI sprawdzało w ten sposób, czy najbardziej zaawansowane modele potrafią samodzielnie rozwiązywać złożone zadania związane z wykrywaniem i wykorzystywaniem luk bezpieczeństwa. Jednocześnie, by zmierzyć ich maksymalne możliwości, ograniczono część zabezpieczeń, które w normalnych warunkach blokowałyby podejmowanie niebezpiecznych działań – to te znane „przepraszam, ale nie mogę udzielić odpowiedzi” i ich warianty. Modele działały też w „piaskownicy”, czyli środowisku zaprojektowanym tak, aby odseparować je od rzeczywistych systemów i otwartego internetu.
Więcej w: Nie skończyć jak spinacze (dostęp płatny)
Dziennik Gazeta Prawna: Pracownik wspierany przez AI: kiedy używanie nowoczesnych narzędzi uzasadnia podwyżkę
Nie należy premiować samego korzystania z AI. Pracodawca powinien wyceniać efekty jej zastosowania, takie jak większa liczba wykonanych zadań, lepsza jakość pracy, mniej błędów czy wzrost odpowiedzialności. Dwóch pracowników zajmuje takie samo stanowisko, ma zbliżony zakres obowiązków i otrzymuje takie samo wynagrodzenie. Pierwszy wykonuje zadania w tradycyjny sposób. Drugi aktywnie korzysta z narzędzi opartych na sztucznej inteligencji, dzięki czemu szybciej przygotowuje materiały, obsługuje więcej spraw i w tym samym czasie osiąga lepszy wynik. Czy pracodawca powinien zacząć płacić mu więcej? Takie pytanie jest zadawane coraz częściej. Wraz z upowszechnieniem AI różnice pomiędzy pracownikami nie będą wynikały wyłącznie z doświadczenia, wykształcenia czy stażu pracy. Większego znaczenia nabierze umiejętność wykorzystania technologii w sposób, który rzeczywiście zwiększa efektywność. Trzeba jednak pamiętać, że samo korzystanie z AI nie przesądza jeszcze ani o wyższej wartości pracy, ani o prawie do wyższego wynagrodzenia. Prawo pracy rozróżnia dwa elementy, które wpływają na wysokość wynagrodzenia. Z jednej strony uwzględnia rodzaj pracy i kwalifikacje wymagane do jej wykonywania. Z drugiej nakazuje uwzględniać ilość i jakość pracy faktycznie świadczonej przez konkretnego pracownika. W praktyce oznacza to, że wartość stanowiska nie zawsze będzie rosła tylko dlatego, że zatrudniony używa nowoczesnego narzędzia. Będzie tak, jeżeli pracownik za pomocą AI wykonuje więcej zadań i robi to lepiej albo przejmuje obowiązki wymagające większego zaangażowania lub odpowiedzialności. W tym miejscu pojawia się problem, który wkrótce może dotyczyć pracodawców z wielu branż. Innymi słowy – czy pracodawca powinien wynagradzać zatrudnionego za samą umiejętność korzystania z AI, czy dopiero za mierzalny efekt osiągany dzięki tej technologii? I co w sytuacji, gdy mniej doświadczona osoba, wspierana przez AI, zaczyna uzyskiwać rezultaty porównywalne z wynikami kogoś o znacznie dłuższym stażu?
Więcej w: Pracownik wspierany przez AI: kiedy używanie nowoczesnych narzędzi uzasadnia podwyżkę (dostęp płatny)
Puls Biznesu: Asynchronics buduje cyfrowe kosmiczne bliźniaki. Na horyzoncie widzi NewConnect
Znaczna część małych satelitów kończy misje przed czasem z powodu problemów technicznych. Warszawska spółka kosmiczna chce ograniczyć to ryzyko. Rozwija cyfrowe bliźniaki, które pozwalają testować scenariusze awarii jeszcze przed wysłaniem sprzętu w kosmos. Z badań NASA, amerykańskiej agencji kosmicznej, wynika, że ponad 40 proc. małych satelitów wynoszonych na orbitę boryka się z awaryjnością systemów i ich misje kończą się niepowodzeniem. Remedium na to szuka Asynchronics, warszawska spółka kosmiczna założona kilka lat temu przez inżynierów Adama Chikhę i Serge’a Barrala. Rozwijane przez firmę zaawansowane oprogramowanie testuje wszystkie możliwe scenariusze awarii satelitów. Zastrzyk kapitału otrzymany w ubiegłym roku od Sunfish Partners, funduszu polsko-niemieckiego inwestującego w firmy technologiczne, i od berlińskiego Heartfelta, pomógł Asynchronicsowi w rozwoju technologii i jej komercjalizacji. Spółka nie ujawnia wartości kapitału zdobytego w tzw. rundzie pre-seed. Teraz jest w trakcie kolejnej rundy finansowania, w której chce pozyskać kilkakrotnie większe pieniądze. Prowadzi zaawansowane rozmowy z kilkoma podmiotami, w tym polskimi i europejskimi funduszami VC. Planuje zakończyć tę rundę jesienią.
Więcej w: Asynchronics buduje cyfrowe kosmiczne bliźniaki. Na horyzoncie widzi NewConnect (dostęp płatny)
Puls Biznesu: Techland zamienił straty w zyski. Pomogła gra „Dying Light The Beast”
Spółka Techland, która lata 2023 i 2024 zakończyła pokaźnymi stratami, miniony rok zamknęła z niemal 160 mln zł zysku i skokowym wzrostem przychodów.
Więcej w: Techland zamienił straty w zyski. Pomogła gra „Dying Light The Beast” (dostęp płatny)
Puls Biznesu: Sescom zakłada miliard złotych przychodów. W planach konsolidacja europejskiego rynku usług dla handlu
Należący do funduszu Enterprise Investors Sescom zamierza w kilka lat niemal potroić skalę działalności. Firma specjalizująca się w obsłudze technicznej sieci handlowych planuje ekspansję na największe europejskie rynki oraz coraz szersze wykorzystanie sztucznej inteligencji do automatyzacji procesów.
Więcej w: Sescom zakłada miliard złotych przychodów. W planach konsolidacja europejskiego rynku usług dla handlu (dostęp płatny)
Puls Biznesu: Technologie dual use i obronne z nowym wsparciem. Do wykorzystania 1,4 mld zł
Firmy rozwijające technologie obronne i produkty podwójnego zastosowania dostaną pokaźny zastrzyk kapitału. Aktualizacja harmonogramu programu FENG otwiera im dostęp do nowych konkursów o łącznym budżecie 1,4 mld zł. Ostatnia aktualizacja harmonogramu naborów dotacyjnych z programu Fundusze Europejskie dla Nowoczesnej Gospodarki (FENG) ucieszy przedsiębiorców chcących rozwijać technologie obronne i dual use. Te ostatnie, które mają zastosowanie zarówno na rynku cywilnym, jak i wojskowym, zyskują coraz większe znaczenie w europejskiej polityce przemysłowej i bezpieczeństwa. Nowe dofinansowanie dla małych i średnich przedsiębiorstw wdrażających rozwiązania dual use ogłosił Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK). Kredyt na wytwarzanie produktów podwójnego zastosowania to połączenie dotacji z finansowaniem dłużnym. W puli jest 400 mln zł. Wsparcie ma formę dotacji na spłatę części kapitału kredytu inwestycyjnego zaciągniętego przez przedsiębiorcę w banku współpracującym z BGK. Proponowane przez wnioskodawców produkty muszą być gotowe do wdrożenia, mieć udokumentowane zastosowanie cywilne i wojskowe, a zdolność realizacji projektów powinna być potwierdzona załączoną do wniosków promesą kredytową.
Więcej w: Technologie dual use i obronne z nowym wsparciem. Do wykorzystania 1,4 mld zł (dostęp płatny)
Puls Biznesu: Kolejna wielomiliardowa umowa w branży AI. AMD dostarczy chipy Anthropicowi
Anthropic będzie korzystał z akceleratorów AMD nowej generacji w serwerach AI, a producent chipów zainwestuje do 5 mld dol. w wiodący startup zajmujący się sztuczną inteligencją, poinformował The Wall Street Journal. Według dziennika, umowa zawarta przez AMD z Anthropikiem dotyczy dostaw od 2027 roku do 2 GW akceleratorów AMD Instinct MI450 nowej generacji do serwerów AI. Jej wartość sięga dziesiątek miliardów dolarów. AMD ze swojej strony miało zobowiązać się do zainwestowania w Anthropic do 5 mld dol. AMD Instinct MI450 to najnowsza generacja akceleratorów AI, zaprojektowana do trenowania i uruchamiania dużych modeli sztucznej inteligencji (LLM). Wykonuje obliczenia związane ze sztuczną inteligencją. .Głównym konkurentem MI450 są akceleratory AI Nvidii, przede wszystkim rodzina Blackwell. Anthropic ma wykorzystywać układy AMD we własnych centrach danych jak i w dzierżawionej mocy u dostawców usług chmurowych, twierdzi The Wall Street Journal przypominając, że według ekspertów branżowych, 1 GW mocy obliczeniowe może kosztować ok. 50 mld dol.
Więcej w: Kolejna wielomiliardowa umowa w branży AI. AMD dostarczy chipy Anthropicowi (dostęp płatny)
Parkiet: Wyścig z czasem. Zagrożone setki milionów złotych z KPO na szybki internet
Do końca sierpnia operatorzy telekomunikacyjni muszą podłączyć 128 tys. mieszkań i domów do szybkiego internetu, aby Polska nie straciła 1,4 mld zł unijnych dotacji na ten cel z Krajowego Programu Odbudowy.
Więcej w: Wyścig z czasem. Zagrożone setki milionów złotych z KPO na szybki internet (dostęp płatny)
Rzeczpospolita: Magnifica AI. Między nową wieżą Babel a godnością człowieka
Globalne zarządzanie sztuczną inteligencją nie jest już tylko kwestią standardów technicznych czy regulacji prawnych. To walka o ontologię – jak definiujemy byt, prawdę i człowieka. Z jednej strony mamy Dolinę Krzemową, z drugiej zaś Pekin – pisze kierownik Katedry Ekonomii w Akademii Leona Koźmińskiego. Żyjemy w epoce, w której rzeczywistość zdaje się naśladować literacką fikcję z niepokojącą precyzją. Gdy w 1995 r. José Saramago opisywał w „Mieście ślepców” epidemię niewyjaśnionej „białej ślepoty”, obnażył najmroczniejsze instynkty ludzkości, a zarazem jej dramatyczną kruchość. Dziś, trzy dekady później, stoimy w obliczu innej, znacznie bardziej wyrafinowanej postaci tej samej choroby. Nie tracimy wzroku fizycznie; tracimy coś subtelniejszego i bardziej podstępnego: zdolność odróżniania prawdy od fałszu, ludzkiej intencji od maszynowej kalkulacji, a wreszcie – dobra wspólnego od algorytmicznego zysku. Ta nowa forma ślepoty dotyka samego rdzenia ludzkiej moralności, stawiając nas przed fundamentalnymi pytaniami o etyczne granice postępu. Rozwój technologiczny przestał być bowiem jedynie domeną inżynierów; stał się wyzwaniem humanistycznym, które redefiniuje pojęcie dobra, odpowiedzialności oraz kierunku, w jakim zmierza nasz gatunek. Najwyraźniej widać to w momencie, gdy sztuczna inteligencja przestała być jedynie technologiczną nowinką. Stała się celem globalnej bitwy o wpływy, w której ścierają się wizje tego, czym jest człowieczeństwo, jak powinna wyglądać władza i kto ma prawo decydować o przyszłości świata. W tym dyskursie wyraźnie zderzają się dwa bieguny: chrześcijański humanizm najnowszej encykliki papieża Leona XIV oraz państwowy pragmatyzm.
Więcej w: Magnifica AI. Między nową wieżą Babel a godnością człowieka (dostęp płatny)
Rzeczpospolita: Niegotowi na JPK_CIT
Niemal 60 proc. podatników CIT jest nieprzygotowanych do składania cyfrowych deklaracji JPK dotyczących tego podatku. Winny jest m.in. natłok zmian cyfryzacyjnych, także tych związanych z e-fakturowaniem. Składanie comiesięcznych informacji w cyfrowej formie plików JPK_CIT to obowiązek, który stopniowo obejmuje coraz więcej grup podatników. Jednak jak wynika z badania przeprowadzonego w czerwcu przez firmę audytorsko-doradczą Grant Thornton, aż 59,9 proc. przedsiębiorstw działających jako osoby prawne wciąż nie jest do tego należycie przygotowanych. Mają kłopoty z dostosowaniem do nowego wymogu własnych systemów księgowych. W wielu przypadkach przygotowania opóźniło wdrażanie innej cyfrowej rewolucji, czyli Krajowego Systemu e-Faktur. Przypomnijmy, że obowiązki związane z JPK_CIT od 1 stycznia 2025 r. objęły podatkowe grupy kapitałowe oraz największych podatników CIT, których przychody przekraczają 50 mln euro.
Więcej w: Niegotowi na JPK_CIT (dostęp płatny)
Rzeczpospolita: Zagrożone 1,4 mld zł z KPO na szybki internet
Do końca sierpnia operatorzy muszą podłączyć 128 tys. mieszkań i domów do szybkiego internetu, aby Polska nie straciła unijnych dotacji na ten cel z Krajowego Programu Odbudowy. W branży telekomunikacyjnej trwa wyścig z czasem. Chodzi o to, by nie stracić unijnych pieniędzy z KPO na budowę szybkiego internetu. Zgodnie z pierwotnymi zasadami konkursów na dotacje korzystający z nich przedsiębiorcy powinni byli zbudować łącza dla 684 tys. punktów adresowych (PA), czyli ok. 900 tys. gospodarstw domowych i firm – do końca sierpnia br., z czego ok. 440 tys. do końca czerwca. Pierwszy z terminów dotyczył pierwszego i drugiego konkursu na dotacje. Drugi – trzeciego i czwartego. Łącznie Polska do wzięcia miała w nich 3,1 mld zł. Trwa teraz walka o to, aby nie stracić 1,4 mld zł, jakie zostały do wydania. Już pod koniec ubiegłego roku wiadomo było, że sprawa nie będzie łatwa. Jak pisaliśmy, w listopadzie inwestycje były zaawansowane w niewielkiej części, szczególnie te z terminem 31 sierpnia. W systemie prowadzonym przez Centrum Projektów Polska Cyfrowa, organizatora konkursów na dotacje, odnotowano wtedy około 176 tys. podłączonych adresów odpowiadających około 188 tys. lokali. Obecnie – jak wynika z danych, które uzyskaliśmy od CPPC – jest to 384 tys. lokali, ale ryzyko utraty części wsparcia nadal wisi nad Polską i telekomami. I to mimo tego, że w międzyczasie uzyskano w Komisji Europejskiej zgodę na złagodzenie wymogów.
Więcej w: Zagrożone 1,4 mld zł z KPO na szybki internet (dostęp płatny)
Rzeczpospolita: AI redefiniuje struktury organizacji
Dlaczego najważniejsza decyzja zarządu w sprawie sztucznej inteligencji nie dotyczy technologii, lecz kształtu samej organizacji? Wiosną 2025 r. Klarna zrobiła to, czego rynek się nie spodziewał. Szwedzki fintech, który rok wcześniej ogłaszał, że chatbot oparty na technologii OpenAI wykonuje pracę ok. 700 konsultantów, zaczął ponownie zatrudniać ludzi. CEO Sebastian Siemiatkowski przyznał, że firma posunęła się za daleko: model w pełni automatyczny obniżył jakość obsługi i ustąpił miejsca hybrydzie człowieka i AI. Nie jest to historia o słabości technologii, lecz o świadomym projektowaniu organizacji – takiej, w której ludzie, procesy i AI tworzą jeden układ, a nie trzy osobne projekty. Wybór wyłącznie jednego z tych elementów może zachwiać równowagą całości. Klarna postawiła na technologię szybciej, niż pozwalała na to gotowość jej ludzi i procesów – i właśnie dlatego stała się dziś najczęściej przywoływaną przestrogą dla zarządów planujących transformację AI. Wniosek dla liderów jest niewygodny: kombinacja tych trzech składowych – ludzie, procesy, technologia – prowadzi do wielu różnych rozwiązań.
Więcej w: AI redefiniuje struktury organizacji (dostęp płatny)
Gazeta Wyborcza: Samowolka sztucznej inteligencji. Model OpenAI czmychnął poza środowisko testowe, by rozwiązać zadanie
irma OpenAI poinformowała, że podczas testów bezpieczeństwa nowego modelu GPT-5,6 Sol, sztuczna inteligencja wydostała się z zamkniętego środowiska i włamała do zewnętrznych systemów jednej z firm. OpenAI poinformował we wtorek, że podczas wewnętrznych testów bezpieczeństwa jeden z jego zaawansowanych modeli sztucznej inteligencji, ChatGPT 5,6 Sol, zachował się w sposób nieprzewidziany. Chatbot wykorzystał luki w zabezpieczeniach, aby wyjść poza środowisko, w którym był testowany i włamał się na serwery firmy Hugging Face, jednej z najważniejszych platform i społeczności open-source. Hugging Face służy programistom i naukowcom do tworzenia, udostępniania i testowania modeli uczenia maszynowego, w tym zaawansowanych modeli językowych, przetwarzania obrazu i dźwięku
Więcej w: Samowolka sztucznej inteligencji. Model OpenAI czmychnął poza środowisko testowe, by rozwiązać zadanie (dostęp płatny)