TELKO.IN / Artykuły / Informacje

Przegląd prasy, czwartek

Dziennik Gazeta Prawna:  Cyfryzacja sądów. MS chce uporządkować e-postępowania

Elektroniczne pisma, rozwiązania na wypadek awarii systemów i dotyczące udziału w rozprawach online. Ministerstwo Sprawiedliwości proponuje zmiany, które mają usprawnić cyfryzację sądów. Projekt przewiduje także automatyczne protokołowanie posiedzeń i szersze wykorzystanie elektronicznych akt. Jedną z najważniejszych zmian będzie możliwość wniesienia pisma poza systemem elektronicznym, jeśli jego awaria lub prace serwisowe uniemożliwią dokonanie czynności w ostatnim dniu terminu. Strona będzie jednak musiała uprawdopodobnić, że problem leżał po stronie sądu. Zmiana budzi wątpliwości prawników. – Powstaje pytanie, jak użytkownik ma to wykazać, skoro nie ma dostępu do informacji o przyczynach awarii ani narzędzi pozwalających je ustalić – wskazuje Rafał Dębowski, adwokat, wspólnik w Dębowski i Wspólnicy. Projekt zakłada również, że protokoły z posiedzeń będą mogły powstawać automatycznie, np. z wykorzystaniem technologii rozpoznawania mowy, pod nadzorem przewodniczącego i bez udziału protokolanta. Elektroniczne wyroki mają być opatrywane kwalifikowanym podpisem elektronicznym, co ułatwi prowadzenie akt w formie cyfrowej.

Więcej w: Cyfryzacja sądów. MS chce uporządkować e-postępowania (dostęp płatny)

Dziennik Gazeta Prawna: Tusk lekką ręką nie odda TVN

Gdy ważą się losy TVN, łatwo zapomnieć, że jeszcze niedawno role były odwrócone. Dziś to rząd Donalda Tuska sięga po argument ochrony mediów i interesu państwa, a prawica z nadzieją patrzy na amerykańskiego inwestora. Wydawało się, że w sprawie Grupy TVN jest pozamiatane. Skydance – bliski politycznie Donaldowi Trumpowi podmiot z USA – ma przejąć polski koncern medialny, który uchodzi za głos liberalnej opinii publicznej. Obserwatorzy tej sprawy są zgodni: w tym przypadku zmiana właścicielska musiałaby pociągnąć za sobą co najmniej względną reorientację linii redakcyjnej TVN 24. I nie chodzi bynajmniej o to, że kanał informacyjno-publicystyczny (oraz portal) z ulicy Wiertniczej stałby się kopią Telewizji Republika. Wystarczy, że TVN 24 pozbędzie się najbardziej wyrazistych dziennikarzy, którzy zaleźli za skórę politykom polskiej prawicy, a ci już będą usatysfakcjonowani. Tymczasem ekipa premiera Donalda Tuska nie zamierza biernie przyglądać się biegowi zdarzeń. Już w 2024 r. Grupa TVN została wpisana na listę podmiotów strategicznych. W ubiegłym tygodniu zaś Ministerstwo Aktywów Państwowych rozpoczęło postępowanie administracyjne w celu – jak przekazał dyrektor Departamentu Komunikacji w tym resorcie Przemysław Kuk – „weryfikacji wpływu dokonanej transakcji na bezpieczeństwo lub porządek publiczny w Polsce”. Widać, że koalicja rządowa nie odda lekką ręką „zaprzyjaźnionej” (jak to w 2010 r. określił reżyser Andrzej Wajda) z nią spółki ludziom politycznie powiązanym z Trumpem.

Więcej w: Tusk lekką ręką nie odda TVN (dostęp płatny)

Dziennik Gazeta Prawna: W cieniu siedzib Big Tech trwa spór o AI, płace i energię. Irlandia szuka równowagi

Przedstawiciele największych firm technologicznych dyskutowali w Dublinie o rozwoju sztucznej inteligencji. Przez Irlandię przetoczyła się fala protestów. Według danych Reutersa około 300 tys. nauczycieli, pracowników służby zdrowia, służby cywilnej oraz innych sektorów publicznych strajkowało w swoich miejscach pracy. Irlandia jest głównym europejskim hubem technologicznym i europejską siedzibą największych światowych koncernów z sektora Big Tech. W centrum Dublina jest dzielnica, która nazywa się Silicon Docks. To tam mieszczą się siedziby m.in. Google, Mety, Microsoftu, Amazona. Właśnie nieopodal ich siedzib, w Royal Dublin Society odbył się The International AI Summit, zorganizowany przez prezydencję Irlandzką w Radzie UE. Na szczycie można było posłuchać przemówień i dyskusji najbardziej wpływowych osób z dziedziny technologii, np. noblisty Demisa Hassabisa z Google DeepMind, wiceprezesa Microsoftu Brada Smitha, Henny Virkkunen, wiceprzewodniczącej wykonawczej Komisji Europejskiej ds. suwerenności technologicznej, bezpieczeństwa i demokracji, a także dyrektorki finansowej OpenAI Sarah Friar. Dyskutowali o konkurencyjności technologicznej Europy, o odpowiedzialności za sztuczną inteligencję, a także za dalsze kierunki rozwoju. W tym samym czasie w Irlandii trwał strajk związków zawodowych pracowników budżetówki. Według danych Reutersa około 300 tys. nauczycieli, pracowników służby zdrowia, służby cywilnej oraz innych sektorów publicznych strajkowało w swoich miejscach pracy. Związki zawodowe i rząd od miesięcy nie mogły dojść do porozumienia co do podwyżek płac. Kolejny strajk zaplanowano na 21 października.

Więcej w: W cieniu siedzib Big Tech trwa spór o AI, płace i energię. Irlandia szuka równowagi (dostęp płatny)

Dziennik Gazeta Prawna:  AI nie rozróżnia kulturowych niuansów. Ktoś będzie musiał się dostosować 

Autonomiczni agenci mają wykonywać zadania, przeprowadzać transakcje, nawet podejmować decyzje w imieniu użytkowników. Jednak wbrew temu, w co chcielibyśmy wierzyć, nowoczesna technologia nie jest narzędziem neutralnym. Modele AI są projektowane według określonych założeń i schematów działania, które nie zawsze odpowiadają temu, jak ludzie funkcjonują w różnych częściach świata. Problem ten wyraźnie widać na przykładzie Afryki, której różnorodność językowa, kulturowa i gospodarcza stanowi duże wyzwanie dla systemów projektowanych przede wszystkim z myślą o zachodnich rynkach. – Większość czołowych modeli AI na świecie została przeszkolona głównie na zachodnich, anglojęzycznych i cyfrowo udokumentowanych zbiorach danych. Afryka, z ponad dwoma tysiącami języków oraz ogromną różnorodnością kultur, praktyk handlowych i środowisk społeczno-gospodarczych, pozostaje w tych danych treningowych znacząco niedoreprezentowana – mówi w rozmowie z DGP Zachariah George, inwestor od kilkunastu lat związany z afrykańskim sektorem technologicznym, współzałożyciel i partner zarządzający funduszu Launch Africa Ventures, inwestującego już w ponad 160 startupów technologicznych w 25 krajach Afryki. Wiele startupów pracuje nad lokalnymi, nieanglojęzycznymi modelami. Jednak, jak podkreśla inwestor, sam język to tylko wierzchołek góry lodowej. Problematyczna jest kwestia całego kontekstu kulturowego. Sposób, w jaki ludzie komunikują się, negocjują, budują zaufanie, podejmują decyzje zakupowe i wchodzą w interakcje z instytucjami finansowymi, różni się nie tylko między poszczególnymi krajami afrykańskimi, ale i wewnątrz nich. 

Więcej w: AI nie rozróżnia kulturowych niuansów. Ktoś będzie musiał się dostosować (dostęp płatny)

Dziennik Gazeta Prawna: Urząd Komunikacji Elektronicznej zyska narzędzia do walki z nielegalnymi treściami w internecie. Ale nie wszystkie

Od 6 listopada polscy użytkownicy będą mogli składać skargi na naruszenie przepisów DSA przez dostawców usług pośrednich, czyli np. na platformy internetowe. Jednak dopiero druga ustawa ma wyposażyć prezesa UKE w narzędzia pozwalające reagować na określone nielegalne treści w internecie poprzez wydawanie nakazów ich usunięcia –  mówi w wywiadzie udzielonym DGP Ewelina Żak. Wskazuje, że mechanizm skargowy dotyczący nieprzestrzegania przepisów DSA zacznie funkcjonować od 6 listopada. Ponadto art. 16 DSA już dziś nakłada na platformy obowiązek zapewnienia użytkownikom możliwości zgłaszania treści, które uznają oni za nielegalne. Platforma internetowa musi zareagować na takie zgłoszenie i poinformować użytkownika o decyzji podjętej co do tej treści, a także przekazać uzasadnienie swojego stanowiska, zwłaszcza jeśli odmawia jej usunięcia. Jeżeli nie wywiąże się z tego obowiązku, użytkownik ma prawo złożyć skargę do koordynatora ds. usług cyfrowych. 

Więcej w: Urząd Komunikacji Elektronicznej zyska narzędzia do walki z nielegalnymi treściami w internecie. Ale nie wszystkie (dostęp płatny)

Dziennik Gazeta Prawna: Wymogi cyberbezpieczeństwa schodzą w dół łańcucha dostaw. Podwykonawcy też muszą się przygotować

Termin na rejestrację w wykazie Krajowego Systemu Cyberbezpieczeństwa (KSC) minął. Teraz podmioty kluczowe i ważne muszą zarządzać ryzykiem także u swoich dostawców. To oznacza nowe klauzule w umowach z podwykonawcami i ostrzejsze kryteria w przetargach. Nowelizacja ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa (Dz.U. z 2026 r. poz. 252), która wdraża unijną dyrektywę NIS2, weszła w życie 3 kwietnia 2026 r. Tego samego dnia zaczęły obowiązywać zmiany w ustawie – Prawo zamówień publicznych. Jednak dopiero upływ terminu na samorejestrację podmiotów kluczowych i ważnych w wykazie prowadzonym w ramach KSC, czyli 3 października 2026 r., sprawił, że już wiadomo, które firmy są objęte nowymi obowiązkami. A ma to duże znaczenie dla ich dostawców i podwykonawców. Według danych przekazanych DGP przez Ministerstwo Cyfryzacji do 2 października w wykazie było 68 tys. statusów podmiotów kluczowych i ważnych, w tym 58 tys. statusów podmiotów publicznych i 10 tys. w pozostałych sektorach. Samorejestracji dokonało 5,4 tys. podmiotów. Resort zastrzega, że dane obrazują liczbę nadanych statusów, a jeden podmiot może mieć ich kilka. Wcześniej MC szacowało, że obowiązek wpisu może dotyczyć ok. 38 tys. podmiotów, w tym ok. 27 tys. publicznych. Ministerstwo zapowiada, że ma narzędzia do weryfikacji kompletności wykazu, m.in. dane KAS i ZUS, ale na obecnym etapie nie planuje wpisów firm, które nie zarejestrowały się same.

Więcej w: Wymogi cyberbezpieczeństwa schodzą w dół łańcucha dostaw. Podwykonawcy też muszą się przygotować (dostęp płatny)

Dziennik Gazeta Prawna: Cyfryzacja procedury cywilnej przyspiesza. Resort sprawiedliwości szykuje zmiany w k.p.c.

Elektroniczne pisma, awarie systemów i odmowy udziału w rozprawach online – cyfryzacja sądów wciąż rodzi problemy. Ministerstwo Sprawiedliwości chce je rozwiązać, ale prawnicy ostrzegają, że nowe przepisy nie są lekiem na wszystkie bolączki. Ministerstwo Sprawiedliwości rozpoczyna kolejny etap cyfryzacji wymiaru sprawiedliwości. Do konsultacji publicznych trafił projekt zmian w kodeksie postępowania cywilnego oraz kilku innych ustaw (t.j. Dz.U. z 2026 r. poz. 468 ze zm.; dalej: k.p.c.). Celem jest modernizacja postępowania cywilnego, w tym egzekucyjnego, a także uporządkowanie dotychczasowych rozwiązań i stworzenie spójnego systemu. Sądy już dziś korzystają z wielu narzędzi informatycznych, ale wprowadzano je pojedynczo i bez całościowego podejścia. Prawnicy pozytywnie oceniają kierunek planowanych zmian, ale podkreślają, że proponowane rozwiązania są spóźnione. – Powinno się je wprowadzić znacznie wcześniej. Jesteśmy na takim etapie rozwoju technologicznego, że elektroniczna komunikacja w postępowaniu cywilnym powinna już być standardem. Tymczasem dopiero teraz podejmowana jest próba uporządkowania przepisów i połączenia poszczególnych elementów w spójny system – komentuje Rafał Fronczek, komornik sądowy przy sądzie rejonowym w Ostrowcu Świętokrzyskim, były prezes Krajowej Rady Komorniczej.

Więcej w: Cyfryzacja procedury cywilnej przyspiesza. Resort sprawiedliwości szykuje zmiany w k.p.c.(dostęp płatny)

Puls Biznesu: Najnowsza gra One More Level po tygodniu odrobiła koszty. Kurs w górę

Giełdowy producent gier poinformował, że zgodnie z szacunkowymi danymi przychody z „Valor Mortis” pokryły koszty na produkcji. 

Więcej w: Najnowsza gra One More Level po tygodniu odrobiła koszty. Kurs w górę (dostęp płatny)

Puls Biznesu: Meta ma zapłacić 25 mld dol. w USA za wprowadzanie konsumentów w błąd 

Sędzia w stanie Nowy Meksyk nakazał Meta Platforms, właścicielowi Facebooka, zapłatę 25 mld dol. po tym, jak ława przysięgłych orzekła, że spółka wprowadziła konsumentów w błąd. Prokurator generalny stanu Nowy Meksyk pozwał firmę Meta w 2021 roku po ujawnieniu, że Cambridge Analytica, brytyjska firma doradztwa politycznego, zaangażowana w kampanię prezydencką Donalda Trumpa w 2016 roku, wykorzystywała bez zgody dane osobowe aż 87 mln użytkowników Facebooka. Właścicielowi tego serwisu społecznościowego zarzucono okłamywanie jego użytkowników w Nowym Meksyku w kwestii tego, kto ma dostęp do ich danych, a także w jaki sposób firma radzi sobie z mową nienawiści i dezinformacją na platformie. Według oskarżenia, Meta miała świadomość, że podmioty zewnętrzne dysponują szerokim dostępem do danych osobowych użytkowników, a także przyzwalała na obecność mowy nienawiści i innych szkodliwych treści, jeśli przynosiło to korzyści finansowe. Prokurator generalny stanu Nowy Meksyk pozwał firmę Meta w 2021 roku po ujawnieniu, że Cambridge Analytica, brytyjska firma doradztwa politycznego, zaangażowana w kampanię prezydencką Donalda Trumpa w 2016 roku, wykorzystywała bez zgody dane osobowe aż 87 mln użytkowników Facebooka. 25 września ława przysięgłych uznała, że ​​26 z 29 oświadczeń złożonych przez Metę i jej kierownictwo w wymienionych kwestiach było wprowadzających w błąd. Stwierdzono, że spółka dopuściła się ponad 43 mln naruszeń stanowych przepisów o ochronie konsumentów. To liczba użytkowników Facebooka w stanie Nowy Meksyk.

Więcej w: Meta ma zapłacić 25 mld dol. w USA za wprowadzanie konsumentów w błąd (dostęp płatny)

Parkiet: Musk myśli o połączeniu SpaceX z Teslą

Najbogatszy człowiek świata chciałby fuzji swoich „flagowych” spółek. Inwestorzy cieszą się z dobrych wyników biznesu kosmicznego.

Więcej w: Musk myśli o połączeniu SpaceX z Teslą (dostęp płatny)

Parkiet: Platformy streamingowe z reklamami w Polsce

Najpierw Disney+, a potem Netflix wprowadzą do oferty dla polskiego użytkownika abonamenty z reklamami. Jakie będą efekty tych zmian – mówią nam specjaliści. Platformy streamingowe są obecnie w trakcie drugiej fali rozwoju. Wprowadzenie przez głównych dostawców usług streamingowych – Disney+ i Netfliksa – abonamentów z reklamami (inaczej – hybrydowych) to szansa na przyspieszenie zmian na rynku reklamy telewizyjnej w Polsce – uważa Tony Gunnarsson, główny analityk w firmie badawczej Omdia. – W dłuższym terminie hybrydowy model subskrypcyjny zadomowi się u nas na dobre, a rynek reklamy internetowej dojrzeje. Większą presję ze strony platform odczują tradycyjni nadawcy telewizyjni – przewiduje ekspert Omdia. Model, w którym platforma streamingowa oferuje dostęp taniej, ale za zgodę na oglądanie reklam, jest już polskim widzom znany. Proponują go od dłuższego czasu takie serwisy jak Player.pl i HBO Max (grupa Warner Bros. Discovery z TVN) oraz SkyShowtime (platforma Skydance – czyli d. Paramount – i Comcast).

Więcej w: Platformy streamingowe z reklamami w Polsce (dostęp płatny)

Parkiet: Poprawa nastrojów w One More Level. Gra już zarabia

Przychody z komercjalizacji gry „Valor Mortis” przekroczyły koszty produkcji – podało studio. Jego akcje drożeją dziś o ponad 10 proc., ale nadal są tańsze niż przed premierą.

Więcej w: Poprawa nastrojów w One More Level. Gra już zarabia (dostęp płatny)

Rzeczpospolita: Mniej pieniędzy dla start-upów

 Inwestorzy przez trzy kwartały 2026 r. wyłożyli na innowacyjne spółki nad Wisłą 1,3 mld zł. To o 13 proc. mniej niż rok wcześniej i aż o ponad jedną trzecią poniżej rekordu z 2022 r. Z najnowszych danych PFR Ventures wynika, że w samym III kw. inwestorzy w 48 transakcjach wpompowali w rodzime start-upy 407 mln zł (niemal 600 mln zł kwartał wcześniej). Czy branża ma szansę wygrzebać się z dołka? Analitycy wcześniej prognozowali, że takim impulsem będą pieniądze z programu FENG (Fundusze Europejskie dla Nowoczesnej Gospodarki), ale na razie spektakularnych efektów nie widać. Eksperci spore nadzieje wiążą także z rosnącymi i niezwykle perspektywicznymi obszarami: technologiami dual-use, innowacjami dla sektora ochrony zdrowia i projektami AI. Finansowanie start-upów nad Wisłą, po boomie w okresie pandemii, od wielu kwartałów dołuje. Co gorsza, w statystykach nie widać oznak odwrócenia trendu. Przez trzy kwartały 2026 r. do innowacyjnych spółek trafiło tylko 1,3 mld zł (dane nie uwzględniają transakcji typu outliers, a więc rzadkich i ponadprzeciętnie wysokich) – to o 13 proc. mniej niż po trzech kwartałach słabego 2025 r. W porównaniu z rekordowym dla rodzimego rynku venture capital rokiem 2022 wynik jest zaś gorszy o niemal 35 proc.

Więcej w: Wysycha strumień pieniędzy dla start-upów (dostęp platny)

Rzeczpospolita: Odporność płatności to coś więcej niż cyberbezpieczeństwo

Zaufanie klientów, współpraca między firmami, możliwość korzystania z różnych metod płatności i odporność na naciski geopolityczne – to dziś kluczowe elementy bezpieczeństwa sektora płatniczego. Uczestnicy debaty „Odporność jako nowy standard sektora płatności” otwierającej tegoroczną konferencję Future of Payments przekonywali, że odporności nie da się zbudować w pojedynkę ani ograniczyć do ochrony infrastruktury technologicznej. Szybkość, wygoda i niskie koszty przez lata wyznaczały kierunek rozwoju płatności cyfrowych. Dziś do tej listy trzeba dopisać kolejny warunek: odporność. Nie chodzi jednak wyłącznie o to, aby systemy płatnicze były bezpieczne i działały bez przerw. Równie ważne stają się zaufanie użytkowników, współpraca uczestników rynku, dostępność alternatywnych rozwiązań oraz zdolność do funkcjonowania w warunkach kryzysu. – Największym wyzwaniem dla odporności jest niepewność, zarówno tu w Polsce, jak i na całym świecie – podkreślała prof. Ruth Goodwin-Groen, starsza analityczka w Atlantic Council, założycielka i dyrektorka zarządzająca Better Than Cash Alliance działającego pod auspicjami ONZ. Wskazywała na dwa szczególnie istotne źródła zagrożeń: rozwój technologii, w tym sztucznej inteligencji, która może być wykorzystywana do atakowania systemów, oraz napięcia geopolityczne. Z perspektywy sektora płatności oznacza to konieczność przygotowania się na scenariusze, których nie da się dokładnie przewidzieć.

Więcej w: Odporność płatności to coś więcej niż cyberbezpieczeństwo (dostęp płatny)

Rzeczpospolita: Platformy streamingowe z reklamami w Polsce

Najpierw Disney+, a potem Netflix wprowadzą do oferty nad Wisłą abonamenty z reklamami. Eksperci wyjaśniają, jakie będą efekty tych zmian. Platformy streamingowe są obecnie w trakcie drugiej fali rozwoju. Wprowadzenie przez głównych dostawców usług streamingowych – Disney+ i Netfliksa – abonamentów z reklamami (inaczej – hybrydowych) to szansa na przyspieszenie zmian na rynku reklamy telewizyjnej w Polsce – uważa Tony Gunnarsson, główny analityk w firmie badawczej Omdia. – W dłuższym terminie hybrydowy model subskrypcyjny zadomowi się u nas na dobre, a rynek reklamy internetowej dojrzeje. Większą presję ze strony platform odczują tradycyjni nadawcy telewizyjni – przewiduje ekspert Omdia. Model, w którym platforma streamingowa oferuje dostęp taniej, ale za zgodę na oglądanie reklam, jest już polskim widzom znany. Proponują go od dłuższego czasu takie serwisy jak Player.pl i HBO Max (grupa Warner Bros. Discovery z TVN) oraz SkyShowtime (platforma Skydance – czyli d. Paramount – i Comcast). Według  rozmówcy i przytaczanych przez niego szacunków, pod koniec 2025 r. na około 12,9 mln subskrypcji serwisów streamingowych w Polsce ok. 700 tys. stanowiły abonamenty z reklamami. Na rynku dominuje Netflix (około 3,4 mln subskrypcji do końca roku). Kolejnymi dwoma największymi serwisami są HBO Max z 2,6 mln subskrypcji oraz Player.pl z 1,9 mln.

Więcej w: Platformy streamingowe z reklamami w Polsce (dostęp płatny)

Rzeczpospolita: Dowody generowane przez AI to pułapka dla pracodawców

Etap oceny wiarygodności zdjęć czy nagrań jest kluczowy w wewnętrznym postępowaniu wyjaśniającym. Jeszcze kilka lat temu nagranie rozmowy, zdjęcie czy zrzut ekranu z komunikatora były w postępowaniu wyjaśniającym czy sądowym dowodem konkretnego zdarzenia. Dziś, w dobie powszechnej dostępności narzędzi AI, coraz częściej pojawia się pytanie, czy to, co widzimy rzeczywiście się wydarzyło. Rozwój generatywnej sztucznej inteligencji sprawił, że tworzenie realistycznych, ale całkowicie fikcyjnych materiałów cyfrowych stało się dostępne praktycznie dla każdego. Nie trzeba już specjalistycznego studia ani zaawansowanych umiejętności informatycznych, aby sklonować czyjś głos, wygenerować wiarygodne zdjęcie albo zmodyfikować nagranie wideo. Dla wewnętrznych postępowań wyjaśniających oznacza to zupełnie nowy problem związany z pojęciem deepfake. W polskich przepisach nie ma jego definicji, ale znajdziemy ją w art. 3 pkt. 60 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/1689, czyli unijnego AI Act. Zgodnie z nim deepfake to wygenerowane lub zmanipulowane przez AI obrazy, treści dźwiękowe lub materiały wideo, które przypominają istniejące osoby, przedmioty, miejsca lub zdarzenia i które mogłyby niesłusznie skłonić odbiorcę do uznania ich za autentyczne.

Więcej w: Dowody generowane przez AI to pułapka dla pracodawców (dostęp płatny)

Rzeczpospolita: Między pokusą automatyzacji a utratą kontroli

Pracodawca musi znaleźć granicę między korzyściami płynącymi z wykorzystania nowych technologii a ryzykiem, którego skutki mogą obciążyć człowieka. Sztuczna inteligencja obiecuje pracodawcom to, co w biznesie najcenniejsze: oszczędność czasu, niższe koszty i szybsze decyzje. Potrafi przygotować raport, przeanalizować CV, streścić korespondencję czy pomóc w odpowiedzi na reklamację.

Więcej w: Między pokusą automatyzacji a utratą kontroli (dostęp płatny)

Rzeczpospolita: Pracodawca może zakazać korzystania ze sztucznej inteligencji

Pracownikowi zależy na szybkim przygotowaniu raportu. Pracodawca chce zaś wiedzieć, dokąd trafią dane wykorzystane do jego napisania. Obie potrzeby są zrozumiałe, ale o dopuszczeniu konkretnego narzędzia do pracy nie rozstrzyga wygoda użytkownika. Firmy narażone są na wyciek danych, a w przypadku wprowadzania do promptów danych osobowych i innych wrażliwych treści dotyczących klientów, również na odpowiedzialność z tytułu naruszenia przepisów RODO. Biorąc pod uwagę zagrożenia płynące z oparcia pracy na sztucznej inteligencji, zasadne jest pytanie o możliwości ograniczenia czy wręcz zakazania wykorzystywania AI przez pracowników w celach służbowych. Firma może wprowadzić zakaz korzystania z AI. Powinna jednak równie starannie określić jego granice, jak zasady korzystania z rozwiązań, na które się zgadza. Na wstępie należy zaznaczyć, że z samej definicji stosunku pracy wskazanej w art. 22 § 1 kodeksu pracy wynika, że pracownik jest zobowiązany do wykonywania pracy pod kierownictwem pracodawcy. Pracodawca organizuje proces pracy, określa zadania pracownika i może wskazywać narzędzia służące do ich realizacji, przy czym bardzo często, zwłaszcza przy typowej pracy biurowej, pozostawia się jednak pracownikowi pewną swobodę, w ramach której może on decydować o sposobie wykonywania obowiązków. Możliwość decydowania o sposobie wykonania zadania nie oznacza jednak przyznania pracownikowi prawa do pomijania zasad bezpieczeństwa albo dowolnego wyboru podmiotów, którym udostępni informacje pracodawcy.

Więcej w: Pracodawca może zakazać korzystania ze sztucznej inteligencji (dostęp płatny)

Rzeczpospolita: AI nie umie być człowiekiem

Jeszcze niedawno czytaliśmy o firmach, które redukowały zatrudnienie, przekonane, że część pracy z powodzeniem przejmie sztuczna inteligencja. Automatyzacja miała zwiększać efektywność, obniżać koszty i pozwalać robić więcej – szybciej i mniejszym zespołem. Dziś pojawiają się historie o ponownym zatrudnianiu ludzi do zadań, które miała wykonywać technologia.

Więcej w: AI nie umie być człowiekiem (dostęp płatny)

Gazeta Wyborcza: „Jesteś bezużytecznym śmieciem". Przez dwa tygodnie byłem 15-latkiem na TikToku

Dla TikToka jestem piętnastolatkiem, który właśnie założył tu konto. Już po niespełna siedmiu minutach oglądam przemoc. Z każdym dniem to eskaluje. Po dwóch tygodniach już nigdy nie chcę tam wracać. 6 minut i 40 sekund. Tyle czasu zajęło, by TikTok zasugerował mi obejrzenie przemocowego filmiku. Po kolejnych pięciu minutach dostaję treści seksualizujące nastolatki. A przecież mam 15 lat! Przynajmniej tak wynika z daty urodzenia, którą podałem przy założeniu adresu mejlowego i rejestracji konta na tej platformie. Mój eksperyment miał trwać jeden weekend. Ale im dłużej przerzucałem rolki, tym bardziej interesowało mnie, jak daleko zajdę. W efekcie na TikToku spędziłem prawie dwa tygodnie. Na oglądanie filmów poświęciłem około godziny dziennie. Skupiłem się na zakładce „Dla Ciebie" – to ona odpowiada za system rekomendacji filmów, które wyświetlają się użytkownikowi. Jest oparty na algorytmie analizującym aktywność konta. Nie trzeba wiedzieć, co chce się obejrzeć. Wystarczy przesuwać palcem po ekranie. 

Więcej w: „Jesteś bezużytecznym śmieciem". Przez dwa tygodnie byłem 15-latkiem na TikToku (dostęp płatny)

Gazeta Wyborcza: AI wykryła krytyczne luki w języku programowania. Finlandia, Niemcy, Holandia, Belgia i inne kraje prewencyjnie wyłączają strony rządowe

Twórcy języka PHP, sprawcy zamieszania, udostępnili już łatkę, ale dopóki nie zostanie zainstalowana, setki tysięcy stron internetowych są podatne na włamanie. Krytyczną lukę wykryła sztuczna inteligencja. PHP to jeden z najpowszechniej stosowanych języków programowania. Sztuczna inteligencja właśnie wykryła w nim krytyczne podatności, które oceniono na 9,2 w 10-stopniowej skali. Zespół ds. bezpieczeństwa PHP w trybie pilnym opublikował łatkę na obie luki. Została ona udostępniona w środę o godz. 16 czasu polskiego. Problemem jest tu skala, bo przy użyciu PHP powstało setki tysięcy stron internetowych. „Język programowania PHP jest wykorzystywany przez popularne oprogramowanie, np. WordPress, Joomla czy PHPMyAdmin. Oznacza to, że systemy wykorzystujące to oprogramowanie również są podatne i bezwzględnie muszą zostać zaktualizowane po publikacji nowej wersji PHP" – informuje CERT Polska, czyli organizacja odpowiedzialna za dbanie o bezpieczeństwo polskiego internetu.

Więcej w: AI wykryła krytyczne luki w języku programowania. Finlandia, Niemcy, Holandia, Belgia i inne kraje prewencyjnie wyłączają strony rządowe (dostęp płatny)

 

Czytaj również: