TELKO.IN / Artykuły / Informacje
Reklama

Przegląd prasy, czwartek

Dziennik Gazeta Prawna:  AI, zabawka Netanjahu do straszenia wyborców

Sztuczna inteligencja coraz częściej służy politykom do mobilizowania wyborców poprzez strach. Przykłady z Izraela i Węgier pokazują, że wygenerowane obrazy oraz fikcyjne scenariusze mogą skutecznie odwracać uwagę od realnych problemów i zastępować debatę publiczną.  „Prawica albo Palestyna” – straszył baner wyborczy Binjamina Netanjahu, wieloletniego przywódcy Izraela. Przedstawiono na nim liderów syjonistycznej opozycji jako sojuszników Palestyńczyków, co w domyśle miało oznaczać, że zdradzili własny naród i sprzymierzyli się z wrogiem. Itamar Ben-Gwir, sojusznik Netanjahu i minister bezpieczeństwa narodowego, umieścił z kolei na swoich plakatach zdjęcie Palestyńczyków zakutych w kajdanki. Miało ono świadczyć o skuteczności ministra odpowiedzialnego za izraelską policję. Równie ciekawie walka o serca wyborców wyglądała w sieci. Netanjahu regularnie publikował w mediach społecznościowych zdjęcia i nagrania wygenerowane przez sztuczną inteligencję, tzw. AI slopy, których jedynym zadaniem było wzbudzanie strachu wśród wyborców. Bo w jakim innym celu premier miałby publikować fikcyjne zdjęcie przedstawiające atak nuklearny na Tel Awiw? Izrael nie mierzy się przecież z tego rodzaju bezpośrednim zagrożeniem. Przekaz pozostaje jednak oczywisty: tylko ja, Binjamin Netanjahu, jestem w stanie ochronić was i Izrael. Beze mnie kraj się rozpadnie, zostanie zniszczony.

Więcej w: AI, zabawka Netanjahu do straszenia wyborców (dostęp płatny)

Dziennik Gazeta Prawna: Apokalipsa AI czy AI washing? Przyszłość rynku pracy jest niepewna

Kolejne firmy technologiczne redukują zatrudnienie. Coraz częściej w uzasadnieniach takich decyzji pojawia się sztuczna inteligencja. Pytanie, na ile AI rzeczywiście zastępuje ludzi, a na ile jest po prostu wygodnym uzasadnieniem decyzji biznesowych.  Ok. 60 tys. z 220 tys. pracowników Microsoftu może skorzystać z programu dobrowolnych odejść ogłoszonego 26 października. Oferta obejmuje wybrane zespoły w Indiach, Kanadzie, Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. Firma nie podała, ilu pracowników ostatecznie odejdzie; 60 tys. to liczba osób uprawnionych do skorzystania z programu. Według Reutersa wśród nich znajdują się również działy odpowiedzialne za rozwój sztucznej inteligencji i Copilota. Zatrudnienie w tym roku ograniczyły już Amazon, Dell, Meta i Oracle. W niektórych przypadkach przedsiębiorstwa otwarcie łączyły redukcje z rozwojem AI. W dokumentach finansowych Oracle wdrażanie AI jest wskazane jako bezpośredni powód ograniczenia zatrudnienia. Według danych Challenger, Gray & Christmas od początku roku do końca września amerykańscy pracodawcy przypisali sztucznej inteligencji ponad 120 tys. zapowiedzianych redukcji etatów. To około jedna piąta wszystkich ogłoszonych cięć. Czy to oznacza, że AI rzeczywiście przejęła pracę 120 tys. osób? Niekoniecznie. Część przedsiębiorstw może wykorzystywać AI jako uzasadnienie decyzji biznesowych wynikających z innych przyczyn. Zjawisko to określa się mianem AI washingu.

Więcej w: Apokalipsa AI czy AI washing? Przyszłość rynku pracy jest niepewna (dostęp płatny)

Dziennik Gazeta Prawna:  Platformy czekają dodatkowe obowiązki. Czy nowy kodeks celny nadąży za e-commerce?

Platformy internetowe sprzedające towary klientom w UE będą musiały przejąć odpowiedzialność za formalności i zapłatę cła. Nie będą mogły już przerzucać odpowiedzialności na klientów. To jedna z najważniejszych zmian, jakie przyniesie nowy unijny kodeks celny. Dotyczy ona przede wszystkim platform spoza UE, za pośrednictwem których europejscy konsumenci kupują towary z zagranicy. Nowe regulacje obejmą jednak również unijne podmioty działające w sektorze e-commerce. Za naruszenia będą grozić kary sięgające 6 proc. rocznej wartości importu danej firmy z poprzedniego roku. Karą może być też utrata niektórych przywilejów celnych, a także ograniczenie dostępu do platform. O wyzwaniach związanych z wdrożeniem rozwiązań zawartych w nowym unijnym kodeksie celnym mówili eksperci i przedstawiciele branży e-commerce podczas spotkania, które odbyło się 19 października 2026 r., a zostało zorganizowane przez e-Izbę.

Więcej w: Platformy czekają dodatkowe obowiązki. Czy nowy kodeks celny nadąży za e-commerce? (dostęp płatny)

Dziennik Gazeta Prawna: Kontakty ze związkami zawodowymi: kiedy pracodawca będzie mógł wysłać e-mail

Od 30 października 2026 r. część informacji przekazywanych stronie społecznej będzie mogła mieć formę dokumentową lub elektroniczną. Taka zmiana to również okazja do ustalenia w procedurach wewnętrznych adresów służących wymianie korespondencji, wskazania osób odpowiedzialnych za jej obsługę oraz określenia sposobów zabezpieczania udostępnianych danych. Nowelizacja dotyczy kilku konkretnych obowiązków informacyjnych, ale zwraca też uwagę na znacznie szerszy problem praktyczny, dotyczący tego, jak zorganizować komunikację ze stroną społeczną, żeby z jednej strony realizować obowiązki pracodawcy sprawnie i terminowo, a z drugiej – nie rozszerzać ich ponad to, co rzeczywiście wynika z przepisów. W praktyce jednym z głównych problemów często jest sam obieg korespondencji. Wniosek organizacji związkowej może trafić do ogólnej skrzynki firmy, bezpośrednio do HR, członka zarządu, dyrektora zakładu albo menedżera, którego dotyczy dana sprawa. Przy kilku działających organizacjach związkowych i rozbudowanej strukturze pracodawcy łatwo o sytuację, w której istotna wiadomość zostanie przekazana do właściwej osoby dopiero po kilku dniach. Brak ustalonego obiegu korespondencji może prowadzić również do innego, poważniejszego problemu – niespójności po stronie pracodawcy. Jeżeli poszczególne osoby samodzielnie odpowiadają na wystąpienia związkowe, mogą w różny sposób oceniać zakres uprawnień organizacji i obowiązków pracodawcy. W rezultacie podobne wnioski mogą się spotykać z różną reakcją w zależności od tego, do kogo trafiły. Ma to znaczenie nie tylko z perspektywy konkretnej sprawy. Odpowiedź udzielona w jednym przypadku może z czasem zostać potraktowana jako przyjęty sposób postępowania pracodawcy i stanowić punkt odniesienia przy kolejnych żądaniach organizacji. Jeszcze większe znaczenie ma to dla pracodawców, u których działa kilka związków zawodowych. Brak jednolitego podejścia może utrudnić zachowanie spójnych zasad współpracy wobec poszczególnych organizacji.

Więcej w: Kontakty ze związkami zawodowymi: kiedy pracodawca będzie mógł wysłać e-mail (dostęp płatny)

Puls Biznesu:  To jest cyberpunkowa gospodarka. „High tech, low life”

Choć inwestycje w centra danych i sztuczną inteligencję napędzają rynek, nastroje konsumentów pozostają słabe. Dynamiczny rozwój nowych technologii budzi obecnie więcej obaw niż entuzjazmu.

Więcej w: To jest cyberpunkowa gospodarka. „High tech, low life” (dostęp płatny)

Puls Biznesu: AI jako partner nauki. Jak rozwijać własny fach z pomocą maszyny

Ze sztuczną inteligencją skończysz zadanie szybciej. Ale czy po dziesiątym zadaniu będziesz lepszym fachowcem niż po pierwszym? Odpowiedź wcale nie jest oczywista.W książce „Etyka dobrej roboty” Richard Sennett opisuje fach jako rozmowę ręki z głową. Człowiek coś robi, napotyka opór, koryguje ruch i zaczyna rozumieć materiał. Dotyczy to skrzypka, stolarza, programisty, ale także księgowego czy sprzedawcy. Fach nie wchodzi do głowy przez samo czytanie książek i patrzenie na cudzą biegłość. Trzeba coś zepsuć, poprawić, spróbować jeszcze raz. Sztuczna inteligencja może tę rozmowę ożywić. Tłumaczyć, zadawać pytania, symulować klienta i wskazywać dziury w rozumowaniu. Może też wykonać zadanie za ciebie, zanim odkryjesz, czego nie umiesz. Wtedy zyskujesz dokument, lecz niekoniecznie kompetencje. Stajesz się sprawnym operatorem cudzej inteligencji. Warto przyjrzeć się eksperymentowi badaczy z Uniwersytetu Pensylwanii w tureckiej szkole średniej. Prawie tysiąc uczniów ćwiczyło matematykę bez AI, ze zwykłym czatbotem lub z wyspecjalizowanym tutorem. Podczas ćwiczeń grupy korzystające ze sztucznej inteligencji radziły sobie lepiej. Potem pomoc zabrano i obraz się odwrócił. Na samodzielnym sprawdzianie uczniowie korzystający wcześniej ze zwykłego czatbota uzyskali o 17 proc. gorsze wyniki od grupy, która od początku radziła sobie bez AI. Tutor pozwolił uniknąć tej straty, ale nie zapewnił przewagi. Jedno badanie z matematyki w jednej tureckiej szkole nie dowodzi oczywiście, że algorytm nas ogłupia. Jego wyniki ostrzegają jednak przed ważną pułapką: można z pomocą maszyny świetnie wykonać zadanie i pomylić ten sukces z opanowaniem umiejętności. Sztuczna inteligencja daje też coś kuszącego: pozwala wyglądać na bardziej doświadczonego, niż się jest. Młody pracownik może przygotować raport jak senior, a ktoś po trzech miesiącach w branży pisać mejle tonem dyrektora po trzech kryzysach i dwóch fuzjach.

Więcej w: AI jako partner nauki. Jak rozwijać własny fach z pomocą maszyny (dostęp płatny)

Puls Biznesu: Budowali hotele Victoria i Forum oraz autostradę A1. Teraz zbudują budynek dla NASK

Warte niemal 200 mln zł zlecenie na budowę dla NASK nowoczesnego budynku na warszawskiej Pradze-Północ zrealizuje Skanska. Oferta szwedzkiej spółki wybrano jako najkorzystniejszą, ale konkurenci mogą się jeszcze odwołać.

Więcej w: Budowali hotele Victoria i Forum oraz autostradę A1. Teraz zbudują budynek dla NASK (dostęp płatny)

Puls Biznesu: Szef działu obronności w Palantir: rozwój AI zachęca Chiny do przejęcia kontroli nad Tajwanem

Według Mike’a Gallaghera, szefa działu obronności w Palantir Technologies, ​​postępy w dziedzinie sztucznej inteligencji (AI) powodują, że przejęcie kontroli nad Tajwanem, kluczowym ośrodkiem produkcji chipów, staje się coraz bardziej kuszące dla Chin, informuje Bloomberg.  – Logika, zgodnie z którą Xi Jinping (prezydent Chin) byłby gotów ponieść ogromne koszty, by przejąć Tajwan, staje się coraz bardziej przekonująca – powiedział Gallagher.  –  Jeśli my odskoczymy reszcie świata w dziedzinie AI, to dla niego jest to ostatni moment, by nas powstrzymać. Później może już nie być w stanie nas dogonić – dodał. Bloomberg przypomina, że Gallagher, to były kongresmen, który kierował komisją Izby Reprezentantów zajmującą się strategiczną rywalizacją USA z Chinami. Na Tajwanie, uważanym przez Pekin za zbuntowaną prowincję Chin, znajduje się Taiwan Semiconductor Manufacturing Co. (TSMC), największy na świecie producent chipów na zlecenie, którego klientami są amerykańskie firmy będące w awangardzie rozwoju AI.  – Jeśli Chiny przejmą Tajwan, zyskają kontrolę nad TSMC lub będą mogły unieruchomić tę firmę. Tym samym zyskają możliwość wzięcia reszty świata jako zakładnika gospodarczego – oświadczył Gallagher.

Więcej w: Szef działu obronności w Palantir: rozwój AI zachęca Chiny do przejęcia kontroli nad Tajwanem (dostęp płatny)

Parkiet: Spółki technologiczne znów zaczęły mocno przyciągać inwestorów

Na giełdzie Nasdaq widać było w ostatnich dniach wyraźną poprawę nastrojów. Jednym z impulsów do wzrostu optymizmu były dobre wyniki południowokoreańskiego koncernu SK Hynix. Inwestorzy znów zaczęli wierzyć w hossę sztucznej inteligencji.

Więcej w: Spółki technologiczne znów zaczęły mocno przyciągać inwestorów (dostęp płatny)

 

 

Czytaj również: