AKCJA SPOŁECZNA

Przegląd prasy, piątek

Puls Biznesu: Więcej czasu na e-sprawozdania

Resort finansów da przedsiębiorcom więcej czasu na przedstawienie sprawozdań finansowych. Przed rokiem przedsiębiorcy musieli po raz pierwszy sporządzić i podpisać sprawozdania w formie elektronicznej. Wywołało to trochę zamieszania i przeciążyło państwowe systemy, gdyż większość firm odłożyła to na ostatnią chwilę. Sprawozdanie powinno być sporządzone w ciągu trzech miesięcy od zakończenia roku obrotowego, czyli w większości przypadków do końca marca – zostały więc cztery dni. W związku z wyjątkową sytuacją spowodowaną epidemią koronawirusa rząd da więcej czasu na wywiązanie się z tego obowiązku.

Więcej w: Więcej czasu na e-sprawozdania (dostęp płatny)

Puls Biznesu: Producent drukarek 3D zdobył inwestorów

Spółka z Wrocławia pozyskała właśnie od inwestorów kapitał i szykuje się do kolejnej emisji i akwizycji. ZMorph, producent drukarek 3D m.in. do zastosowań profesjonalnych, zakończył emisję akcji – pozyskał 5 mln zł od Warsaw Equity Group oraz mniejszych akcjonariuszy. Aktywna od 2013 r. na rynku spółka (od półtora roku jako spółka akcyjna) planuje intensywny rozwój. Teraz postawi na pracę nad dwoma nowymi modami drukarek, chce też zwiększyć zatrudnienie (obecnie jest to blisko 50 osób). Myśli ponadto o kolejnej akwizycji, choć nie będzie to już bezpośredni rynkowy rywal, jak w przypadku ubiegłorocznego przejęcia 3D Printers, ale podmiot działający na skraju sektora. Plan będzie mógł zostać zrealizowany po kolejnej emisji, planowanej na połowę 2020 r. W 2019 r. spółka wypracowała około 7 mln zł przychodów ze sprzedaży pierwszego urządzenia – ZMorph VX. Dzięki wymiennym głowicom umożliwia on dodatkowo obróbkę skrawaniem CNC czy wykonanie graweru laserem.

Więcej w: ZMorph skaluje się w 3D (dostęp płatny)

Parkiet: Trudny czas dla smartfonów

Słabsze prognozy dla producentów smartfonów.

Więcej w: Tańsze telefony 5G później? (dostęp płatny)

Rzeczpospolita: Rower, auto i hulajnoga w jednej aplikacji

Epidemia może zmienić model współdzielonego transportu. Czy rywalizujący ze sobą operatorzy pojazdów na minuty połączą siły? Właśnie rusza nowa inicjatywa. Organizacja Mobilne Miasto, zrzeszająca firmy branży tzw. sharingu (samochody, rowery, skutery i hulajnogi pożyczane na minuty), chce, by w sytuacji rozprzestrzeniającego się koronawirusa konkurenci zaczęli współpracować. Dziś wielu operatorów wdraża samodzielne akcje wspierania i udostępniania np. pracownikom służby zdrowia bezpłatnie swoich pojazdów (m.in. Panek), inni zaś zawieszają działalność (Bird, Hive, Lime). I trudno się dziwić, bo niektórym firmom z tej branży przychody spadły o 90 proc.

Więcej w: Rower, auto i hulajnoga w jednej aplikacji (dostęp płatny)

Rzeczpospolita: Wydłużony czas naboru na kredyt technologiczny

Do 24 czerwca został przesunięty termin naboru wniosków o dofinansowanie projektów inwestycyjnych opartych na wykorzystaniu nowych technologii. W wielu konkursach o unijne środki następują przesunięcia terminów składania wniosku. Wszystko oczywiście z powodu nadzwyczajnej sytuacji, jaka panuje w kraju z powodu koronawirusa. Ograniczone możliwości organizowania spotkań, poruszania się, konsultowania się z ekspertami powodują, że część przedsiębiorców może mieć problem z terminowym przygotowaniem wniosku do konkursu, w którym chcieli wziąć udział. I stąd właśnie zmiany. Podobne działania dotknęły programu wsparcia realizowanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego. Mowa o części 3.2.2 „Kredyt na innowacje technologiczne" programu „Inteligentny rozwój". Pierwotnie konkurs miał się zakończyć pod koniec kwietnia. Obecnie nabór wniosków został przedłużony do 24 czerwca. Ponadto Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej planuje dalsze ułatwienia dla przedsiębiorców w tym działaniu

Więcej w: Więcej czasu na zdobycie pieniędzy z kredytu technologicznego (dostęp płatny)

Rzeczpospolita: Internet na usługach deweloperów

Rynek pierwotny lepiej radzi sobie od wtórnego – u deweloperów lokale zawsze były kupowane na etapie dziury w ziemi. Pomagają nowe technologie. Wielu deweloperów, jeszcze zanim rząd wprowadził bardziej restrykcyjne zasady lockdownu, zamknęło stacjonarne biura sprzedaży. Firmy rozwijają komunikację online, licząc na utrzymanie kontaktu z potencjalnymi klientami. Jak wygląda sytuacja na portalach nieruchomościowych? Czy ruch się zwiększył, czy zmniejszył? – Analiza zachowań użytkowników obido.pl wskazuje, że nie przestali oni szukać mieszkań. Po spadkowych dwóch pierwszych dniach po ogłoszeniu zamknięcia szkół ruch na stronie wrócił do normy. W tym momencie większość klientów nie przerwała poszukiwań nowego mieszkania – komentuje Marcin Krasoń, ekspert obido.pl. – Z rozmów z klientami wynika, że obawiają się zamkniętej kancelarii notarialnej czy placówki banku. Na razie jednak takich ograniczeń nie wprowadzono i kto chce, może sfinalizować transakcję – podkreśla.

Więcej w: Klienci szukają mieszkań w sieci (dostęp płatny)

Gazeta Wyborcza: Platforma do wideokonferencji robi furorę

Znana dotąd głównie w firmach platforma wideokonferencyjna Zoom przebojem wdarła się na rynek konsumencki. Swój sukces zawdzięcza pandemii koronawirusa. Po ogłoszeniu przejścia na naukę zdalną wielu uczniów i nauczycieli zaczęło szukać narzędzia do wideokonferencji. Miało być jednocześnie niezawodne i łatwe w obsłudze. Skype i Hangout były pierwszym wyborem. Szybko się jednak okazało, że te systemy nie zawsze się sprawdzają. – Hangout poległ na pierwszym teście – mówi Jakub Chabik, informatyk z Gdańska, który pomagał w przejściu na naukę zdalną w II Liceum Ogólnokształcącym. Ostatecznie Gdańsk kupił dla szkół pakiet Office 365, którego częścią jest komunikator Microsoft Teams.

Więcej w: Poznaj Zoom - aplikację, którą niedawno zainstalowałeś (dostęp płatny)

Dziennika Gazeta Prawna: Wyzwanie zdalnej edukacji

Podczas gdy w szkołach prywatnych od dwóch tygodni trwają lekcje w wirtualnych klasach, w wielu publicznych placówkach nauczyciele walczą o to, by złapać jakikolwiek kontakt z uczniami E-dzienniki padły. Tak dla nauczycieli i uczniów zaczął się pierwszy dzień przymusowego zdalnego nauczania. Od środy obowiązuje rozporządzenie ministra edukacji, które nakazuje szkołom realizować podstawę programową w czasie epidemii. Czyli uczyć tak, jak gdyby nigdy nic. Tymczasem problemy można wymienić jednym tchem: przeciążenie sieci internetowych, brak sprzętu, cisza ze strony rodziców i uczniów, niewielkie umiejętności cyfrowe części nauczycieli. System oświaty będzie działać tak co najmniej do Wielkanocy. Dla jednych to wielka szansa na rewolucję we własnej klasie. Dla innych – droga przez mękę. Dla wszystkich – emocjonalna jazda bez trzymanki.

Więcej w: Jak pojąć ostrosłupy przez Messengera (dostęp płatny)