Dziennik Gazeta Prawna: Gdy AI nakłania do złego
Sztuczna Inteligencja (AI), choć tak młoda, jest już częścią naszego życia. Wszelkiej maści chatów pytamy się w zasadzie o wszystko – od przepisu na zupę pomidorową aż po radę, czy zerwać z przyjaciółką, która zapomniała o naszych imieninach. Skutki tak bezkrytycznego przyjęcia AI już się objawiają. O kilku z nich przeczytać można w pracy Margarity Leib (Uniwersytet Amsterdamski), Nilsa Kobisa (Uniwersytet Duisburga i Essen) oraz Ivana Soraperry (Max-Planck-Institut für Bildungsforschung). Chodzi o odpowiedzialność za korzystanie z rad wygenerowanych przez AI. Mamy za sobą kilka spraw sądowych, w których oskarżeni przyjmowali linię obrony wskazującą, że padli ofiarą „złej rady AI”. I tak na przykład w ubiegłym roku w USA pewnego adwokata przyłapano na przedłożeniu sądowi dokumentów zawierających nieprawdziwe informacje, dzięki którym wygrał sprawę. Gdy rzecz wyszła na jaw, to okazało się, że prawnik konsultował się przy podejmowaniu decyzji z AI. I to właśnie ona doradziła mu, żeby na takie działanie się zdecydował, bo nic mu nie grozi. W literaturze oraz orzecznictwie temat odpowiedzialności cywilnej albo karnej AI to wciąż terra incognita.
Więcej w: Gdy AI nakłania do złego (dostęp płatny)
Puls Biznesu: Przepisy o tajemnicy bankowej trzeba zmienić
Jeśli mamy skutecznie walczyć z cyberprzestępczością, musimy działać w czasie zbliżonym do rzeczywistego. Do tego konieczna jest dalsza digitalizacja służb i zmiana przepisów, w tym o tajemnicy bankowej – mówi prof. Agnieszka Gryszczyńska, dyrektor Departamentu ds. Cyberprzestępczości i Informatyzacji Prokuratury Krajowej. Wskazuje ona, że najczęstszą podstawą wszczęcia postępowania w prokuraturze w Polsce jest oszustwo i co najmniej połowa z tych spraw to oszustwa popełnione online. Do tego dochodzą inne kwalifikacje: oszustwo komputerowe, hacking, kradzież tożsamości, stalking. Prawie jedna trzecia wszystkich spraw w Centralnym Biurze Zwalczania Cyberprzestępczości dotyczy CSAM [z ang. child sexual abuse materials.], czyli produkowania, dystrybuowania lub posiadania materiałów przedstawiających seksualne wykorzystywanie dzieci. To też jest cyberprzestępczość.
Więcej w: Przepisy o tajemnicy bankowej trzeba zmienić (dostęp płatny)
Puls Biznesu: STEP na przełomowe technologie i inwestycje
Do wzięcia są miliardy na nowatorskie rozwiązania dla firm z branż deep tech, biotech i cleantech. Wsparcie może sięgnąć 140-150 mln zł. Przedsiębiorcy mogą startować w kilkunastu konkursach z programu STEP – Platforma Technologii Strategicznych dla Europy. – STEP wspiera trzy strategiczne obszary: technologie cyfrowe i innowacje deep tech, czyste i zasobooszczędne technologie oraz biotechnologie, w tym leki krytyczne zapewniające bezpieczeństwo zdrowotne mieszkańcom Europy. Chodzi o to, by Stary Kontynent zmniejszył zależność od importu, zwłaszcza z USA i Chin, i rozwijał własne łańcuchy dostaw w kluczowych sektorach – mówi Magdalena Skurowska, ekspertka ds. nowych inwestycji w kancelarii Rödl & Partner.
Więcej w: STEP na przełomowe technologie i inwestycje (dostęp płatny)
Puls Biznesu: Google zwolniło 35 proc. menedżerów. Stawia na sztuczną inteligencję
Google poinformowało o redukcji 35 proc. stanowisk kierowniczych, głównie wśród menedżerów prowadzących bardzo małe zespoły. To część większej restrukturyzacji prowadzonej przez prezesa Google, Sundara Pichaia, który chce uprościć strukturę i zwiększyć efektywność spółki. Szef Google jasno tłumaczy, że firma musi rosnąć inaczej niż dotąd – bez powielania schematu „więcej ludzi na każdy problem”. – Musimy być bardziej wydajni, by rozwijać się w zrównoważony sposób – podkreślił Sundar Pichai. Redukcja dotknęła przede wszystkim stanowiska menedżerów, dyrektorów i wiceprezesów, których liczba ma stopniowo stanowić coraz mniejszy odsetek całej załogi. Część osób, zamiast stracić pracę, została przesunięta na stanowiska eksperckie, by firma nie rezygnowała z ich doświadczenia.
Więcej w: Google zwolniło 35 proc. menedżerów. Stawia na sztuczną inteligencję (dostęp płatny)
Puls Biznesu: CD Projekt wypracował 69 mln zł zysku w II kw.
Zysk netto producenta gier w pierwszych sześciu miesiącach 2025 r. spadł do 155 mln zł z 170 mln zł rok wcześniej. W samym drugim kwartale wyniósł 69 mln zł i był wyższy od oczekiwań analityków. W pierwszym półroczu 2025 CD Projekt zwiększył zysk operacyjny do 168 mln zł z 140,2 mln zł rok wcześniej. Przychody producenta gier nieznacznie spadły do 339 mln zł z 342 mln zł. – Dominujący udział w przychodach grupy nadal przypada „Cyberpunkowi 2077" wraz z dodatkiem „Widmo Wolności". Stale zwiększamy też inwestycje w przyszłe projekty – nasze wydatki na prace rozwojowe związane z nowymi produkcjami w pierwszym półroczu przekroczyły 240 mln zł – mówi Piotr Nielubowicz, szef finansów CD Projektu.
Więcej w: CD Projekt wypracował 69 mln zł zysku w II kw. (dostęp płatny)
Parkiet: Koniec z samowolką? Instrukcja dla bota
Tylko połowa firm opracowała politykę regulującą stosowanie AI. A chodzi o kwestie bezpieczeństwa, choć nie tylko – za rok wszystkie przedsiębiorstwa używające sztucznej inteligencji będą musiały wskazać, jakie narzędzia stosują i czy są one zgodne z wymogami UE.
Więcej w: Koniec z samowolką? Instrukcja dla bota (dostęp płatny)
Parkiet: Szef Iliadu zapowiada wzrosty w Play. Co czeka pozostałych graczy?
Thomas Reynaud, szef francuskiej grupy do której należy grupa P4 (Play) nie kryje, że na europejskim rynku jest trudno o wzrosty. Jednak Play ma perspektywy by rosnąć w drugiej połowie roku. Zdaniem analityków Orange Polska i Cyfrowy Polsat nie powinny być gorsze. Spadające przychody ze sprzedaży smartfonów i większa konkurencja cenowa widoczna w wolniej rosnących rachunkach wyhamowały wzrosty największych telekomów w kraju w I połowie 2025 r. Co czeka inwestorów w kolejnych kwartałach?
Więcej w: Szef Iliadu zapowiada wzrosty w Play. Co czeka pozostałych graczy? (dostęp płatny)
Rzeczpospolita: Rewolucja KSeF już nas nie ominie
Podpis prezydenta rozwiał wątpliwości: elektroniczne fakturowanie wystartuje zgodnie z planem – 1 lutego. Karol Nawrocki miał do środy termin na decyzję w sprawie ustawy o Krajowym Systemie e-Faktur (KSeF). W Sejmie opozycja głosowała przeciwko niej, choć budowę systemu zaczął rząd PiS. Jednak prezydent podpisał ustawę, choć zwlekał z tym do ostatniej chwili. Ewentualne weto utrudniłoby stosowanie systemu. KSeF oznacza, że każda faktura najpierw trafi do fiskusa, a potem dopiero do odbiorcy. To sposób na uszczelnienie systemu VAT. Na początku budowy tego systemu rząd PiS szacował, że przyniesie on budżetowi w pierwszym roku stosowania aż 1,8 mld zł dodatkowych wpływów. System ruszy 1 lutego. Ustawa przewiduje okresy przejściowe dla mniejszych firm, ale eksperci wskazują: lepiej być gotowym już od początku. Podpisana ustawa przewiduje bowiem okresy przejściowe dla mniejszych firm. Te z obrotami poniżej 200 mln zł rocznie będą mogły wystawiać faktury po staremu do końca marca 2026 r. Mikrofirmy o niskich obrotach (do 10 tys. zł miesięcznie) mają nawet więcej czasu, bo do końca 2026 r. Nowe przepisy przewidują też rozmaite rozwiązania na wypadek awarii tego systemu czy innych nieprzewidzianych zdarzeń (np. braku elektryczności zasilającej firmowy komputer). To np. „faktura offline24”, czyli możliwość wystawienia faktury poza systemem i zgłoszenia jej do systemu w ciągu 24 godzin.
Więcej w: Rewolucja KSeF już nas nie ominie (dostęp płatny)
Rzeczpospolita: Prawa autorskie a sztuczna inteligencja. Zagrożenia i ochrona
Upowszechnienie sztucznej inteligencji zwiększa ryzyko naruszeń praw autorskich oraz osłabia pewność prawną nabywców i użytkowników utworów. Wraz z nowymi możliwościami generowania obrazów imitujących wygląd znanych osób pojawiają się też nowe zagrożenia dla prawa do wizerunku człowieka. Powstaje zatem pytanie: czy obowiązujące prawo pozwala skutecznie bronić się przed tymi zagrożeniami? Czy da się je ograniczyć stosując odpowiednie zapisy umowne? Generatywna sztuczna inteligencja (ang. generative artificial intelligence, generative AI), dalej: „AI”, to obecnie najpopularniejsza odmiana AI, zdolna do tworzenia tekstów, grafiki, dźwięku i wideo. Sztuczna inteligencja nabywa tych zdolności poprzez tzw. uczenie maszynowe (ang. machine learning). Aby ten proces mógł być realizowany, niezbędna jest eksploracja tekstu i danych (ang. text and data mining, TDM), polegająca na analizie przez uczący się program ogromnej ilości danych i badaniu występowania w danym zbiorze wzorców, tendencji i korelacji. Ich poprawne ustalenie umożliwia formułowanie odpowiedzi na zapytania użytkowników w sposób „kreatywny”, tj. z użyciem treści o największym prawdopodobieństwie występowania. Programy prowadzące te analizy nazywane są dużymi modelami językowymi (ang. large language models, LLM) – ich jakość rośnie wraz ze skalą i szybkością przetwarzania danych.
Więcej w: Prawa autorskie a sztuczna inteligencja. Zagrożenia i ochrona (dostęp płatny)
Rzeczpospolita: Prawo do ochrony głosu i wizerunku przed AI
Sztuczna inteligencja może kreować nowe treści, wykorzystując wizerunek i głos danej osoby. Twórcy i wykonawcy powinni zwracać uwagę, na co zgadzają się w umowie. Sztuczna inteligencja (AI) może wykorzystywać twarz i głos do tworzenia tzw. deepfake'ów, np. fałszywych nagrań, w których osoba mówi coś, czego nigdy nie powiedziała.
Więcej w: Prawo do ochrony głosu i wizerunku przed AI (dostęp płatny)
Gazeta Wyborcza: Rodzice pozywają OpenAI po śmierci nastolatka. „ChatGPT utwierdzał go w najgorszych myślach"
Rodzice z Kalifornii oskarżają OpenAI o odpowiedzialność za śmierć swojego 16-letniego syna. Twierdzą, że ChatGPT, z którym chłopak rozmawiał o swoich problemach, nie tylko nie powstrzymał go od najgorszego, ale wręcz utwierdzał w planach samobójczych.
Więcej w: Rodzice pozywają OpenAI po śmierci nastolatka. „ChatGPT utwierdzał go w najgorszych myślach" (dostęp płatny)