Puls Biznesu: Fundusze spółek wzrostowych idą na łatwiznę? Od przyszłych gigantów wolą obecne big techy
Polskie fundusze spółek wzrostowych inwestują w amerykańskie big techy. Dlaczego wspaniała dziesiątka ma pokaźną wagę w portfelach? Postanowiliśmy dowiedzieć się dlaczego fundusze w samych nazwach odwołujące się do spółek wzrostowych tak mocno koncentrują się na amerykańskich big techach. Spółki wzrostowe to spółki dynamicznie się rozwijające. Wydaje się więc, że klienci mogliby oczekiwać poszukiwania przez zarządzających nieoczywistych pozycji do portfela, a nie kupowania akcji powszechnie znanych gigantów. Grzegorz Dróżdż, rzecznik Investors TFI twierdzi, że stosunkowo duży udział amerykańskich big techów w portfelu Investora Akcji Spółek Wzrostowych wynika przede wszystkim z ich bardzo dobrej sytuacji fundamentalnej. – Większość z tych spółek wciąż jest w stanie rozwijać biznes w tempie kilkunastu procent rocznie, generując przy tym ogromne przepływy gotówkowe i utrzymując wysoką rentowność. Dzięki dużym rezerwom gotówki pełnią one także rolę bezpiecznej i płynnej przystani w okresach podwyższonej niepewności rynkowej – podkreśla Grzegorz Dróżdż. Jako dodatkowy argument wymienia realną monetyzację AI. – Podczas gdy wiele mniejszych firm technologicznych dopiero szuka swojego modelu biznesowego, big techy już dziś zarabiają na tej technologii, kontrolując kluczową infrastrukturę, taką jak chmura i centra danych. Wysokie bariery wejścia sprawiają, że ich dominująca pozycja rynkowa jest trudna do podważenia, co w obecnym otoczeniu czyni je bardziej przewidywalnym elementem portfela niż mniejsze spółki technologiczne – tłumaczy Grzegorz Dróżdż.
Więcej w: Fundusze spółek wzrostowych idą na łatwiznę? Od przyszłych gigantów wolą obecne big techy (dostęp płatny)
Puls Biznesu: Sąd nakazał Allegro zmianę prezentacji metod dostawy. Spółka zapowiada zaskarżenie decyzji
Rada Dyrektorów Allegro.eu poinformowała o wydaniu przez Sąd Okręgowy w Warszawie postanowienia dotyczącego sposobu prezentowania metod dostawy w procesie zakupowym na platformie Allegro. Decyzja sądu została wydana na wniosek Fundacji Forum Konsumentów z siedzibą w Warszawie. Spółka informuje, że postanowienie ma charakter zabezpieczenia i obowiązuje na czas trwania postępowania sądowego. Sąd zakazał Allegro sp. z o.o. wyświetlania niekompletnej listy metod dostawy oferowanych przez sprzedającego w sytuacji, gdy użytkownik spełnia warunki uprawniające do skorzystania z usługi „Allegro Smart!” bez ponoszenia kosztów dostawy. Jednocześnie sąd zabronił domyślnego oznaczania lub wyróżniania jakiejkolwiek metody dostawy w takim przypadku. Równocześnie sąd nakazał Allegro sp. z o.o. prezentowanie wszystkich metod dostawy udostępnionych przez sprzedającego, którego oferta objęta jest usługą „Allegro Smart!”, bez preferowania którejkolwiek z nich. Obowiązek ten dotyczy zarówno wersji serwisowej, jak i aplikacji mobilnej Allegro, na etapie wyboru opcji „Dostawa i Płatność”.
Więcej w: Sąd nakazał Allegro zmianę prezentacji metod dostawy. Spółka zapowiada zaskarżenie decyzji (dostęp płatny)
Puls Biznesu: SpaceX i xAI mogą się połączyć przed IPO kosmicznej spółki Elona Muska
Przed pierwotną ofertą publiczną (IPO) akcji SpaceX może ona połączyć się z xAI, inną spółką Elona Muska, informuje Reuters powołując się na anonimowe źródła i dokumenty. Agencja zwraca uwagę, że taka fuzja spowodowałaby integrację w jednej spółce biznesu rakietowego, Starlinka, serwisu społecznościowego X oraz chatbota AI Grok. Miałoby to nadać większą dynamikę realizacji planu umieszczenia na orbicie centrów danych AI i dać Muskowi przewagę w rywalizacji z innymi gigantami technologicznymi dążącymi do dominacji w sztucznej inteligencji. Według źródeł Reutersa, akcje xAI miałyby zostać wymienione na akcje SpaceX. Ujawniły one, że w stanie Nevada powstały już dwie spółki, które mają posłużyć do przeprowadzenia tej transakcji. xAI buduje supercomputer do szkolenia AI w Memphis, w stanie Tennessee. Media informowały, że SpaceX miał zainwestować w tą spółkę 2 mld USD w rundzie finansowania, w której pozyskała 5 mld dol.
Więcej w: SpaceX i xAI mogą się połączyć przed IPO kosmicznej spółki Elona Muska (dostęp płatny)
Puls Biznesu: Zuckerberg i Musk rozpoczynają wyścig zbrojeń w AI. Stawką setki miliardów dolarów
Meta Platforms planuje w tym roku niemal podwoić nakłady inwestycyjne, do nawet 135 mld USD. Firma przyspiesza inwestycje w sztuczną inteligencję, w czasie gdy największe koncerny technologiczne rywalizują o pozycję lidera w nowej fali innowacji. Tesla również znacząco zwiększa wydatki. Spółka zamierza przeznaczyć 20 mld dol. na projekty związane z AI, autonomiczną jazdą i robotyką – niemal dwa razy więcej, niż prognozował rynek. Dodatkowo firma zainwestuje 2 mld dol. w startup xAI Elona Muska. Miliarder sugeruje, że Tesla może potrzebować własnej fabryki półprzewodników. Mark Zuckerberg zapowiedział podczas telekonferencji wynikowej „duże przyspieszenie rozwoju AI” w branży technologicznej. Po gruntownej przebudowie strategii w 2025 r. Meta ma wkrótce wprowadzić nowe modele i produkty oparte na sztucznej inteligencji. Akcje spółki wzrosły nawet o 11 proc. po publikacji wyników, które przebiły oczekiwania, a silny biznes reklamowy uspokoił inwestorów co do sensowności ogromnych wydatków.
Więcej w: Zuckerberg i Musk rozpoczynają wyścig zbrojeń w AI. Stawką setki miliardów dolarów (dostęp płatny)
Parkiet: Telekomy podnoszą ceny. Uwaga na umowy na czas nieokreślony
Rok temu zrobił to Play, a od kwietnia tego roku Orange Polska podnosi ceny wszystkim klientom z konkretnym typem umowy. Drożeją też abonamenty za telefon komórkowy dla nowych użytkowników. 20 stycznia kurs akcji Orange Polska na giełdzie w Warszawie skoczył o ponad 4 proc., osiągając poziom niewidziany od kilkunastu lat. Wydawało się, że nie ma jednej przyczyny. Wzrost zbiegł się w czasie z kilkoma wydarzeniami, takimi jak decyzje prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej, zdejmujące z tego telekomu (d. Telekomunikacji Polskiej) obowiązki regulacyjne na rynkach hurtowego dostępu do internetu.
Więcej w: Telekomy podnoszą ceny. Uwaga na umowy na czas nieokreślony (dostęp płatny)
Rzeczpospolita: Krytyka na TikToku może stanowić mobbing
Sąd uznał, że zwolnienie kierowniczki, która w internecie wyśmiała pracownicę za to, że ta nie umiała znaleźć przycisku „enter”, było uzasadnione. Zwolniona z pracy bez okresu wypowiedzenia kierowniczka drogerii, bezskutecznie domagała się przed Sądem Rejonowym dla Warszawy Pragi-Południe wypłaty 15 tys. zł odszkodowania. SR nie miał jednak wątpliwości, że jej niedopuszczalne zachowanie – poniżanie, wyśmiewanie czy pouczanie podwładnych – było wystarczającym powodem, aby zwolnić ją w tym właśnie trybie. Jak ustalono, szczególnie mocno dotykało ono nowej pracownicy, która dopiero wdrażała się w swoje obowiązki. Ostatecznie z powodu stresu zmieniła ona pracę.
Więcej w: Krytyka na TikToku może stanowić mobbing (dostęp płatny)
Rzeczpospolita: Telekomy podnoszą ceny usług
Rok temu zrobił to Play, a od kwietnia Orange Polska podnosi ceny osobom z konkretnym typem umowy. Drożeją też abonamenty za telefon komórkowy dla nowych klientów. We wtorek 20 stycznia kurs akcji Orange Polska na giełdzie w Warszawie skoczył o ponad 4 proc., osiągając poziom niewidziany od kilkunastu lat. Wydawało się, że nie ma jednej przyczyny. Dziś już wiemy, że to jedno z biur maklerskich – Ipopema Securities – a także kolejne zwróciły uwagę inwestorów na podwyżki cen wprowadzone przez Orange Polska. Chodziło o ceny abonamentów komórkowych dla nowych klientów. – Od kilku dni obowiązują nowe ceny planów mobilnych Orange dla nowych klientów. Ceny planów S, M, L wzrosły o 5 zł, natomiast cena najniższego planu taryfowego XS pozostaje bez zmian i wynosi 45 zł – przyznaje biuro prasowe Orange Polska. Dla porządku: 45 zł to cena abonamentu komórkowego w wersji bez telefonu, po rabatach za zgody marketingowe i korzystanie z e-faktury.
Więcej w: Telekomy podnoszą ceny usług (dostęp płatny)
Rzeczpospolita: AI i staranność ze strony pracodawcy
Sztuczna inteligencja jest już obecna w firmach – często bez wiedzy zarządu, w formie tzw. AI Shadow. Zamiast tworzyć skomplikowane i martwe procedury, pracodawcy powinni postawić na proste, zdroworozsądkowe zasady („prompt policies”). Wprowadzenie systemów sztucznej inteligencji do środowiska pracy to już nie kwestia przyszłości, lecz teraźniejszości, która wymaga przemyślanej organizacji i pragmatyzmu. AI Act (rozporządzenie 2024/1689), które weszło w życie 2 sierpnia 2024 r., nakłada nowe obowiązki na firmy, jednak kluczowe wyzwania leżą w codziennej praktyce. Prawo pracy nie reguluje wprost użycia narzędzi AI, lecz zasady ogólne nakładają na pracodawcę obowiązek zachowania należytej staranności (art. 94 kodeksu pracy) oraz zapewnienia bezpiecznych warunków pracy. W dobie cyfryzacji oznacza to również konieczność zarządzania ryzykiem technologicznym. Problem, z którym mierzy się wiele organizacji, to zjawisko „AI Shadow” (cienia AI) – pracownicy, chcąc przyspieszyć swoją pracę, korzystają z prywatnych, darmowych narzędzi AI bez wiedzy przełożonych i bez weryfikacji bezpieczeństwa danych.
Więcej w: AI i staranność ze strony pracodawcy (dostęp płatny)
Rzeczpospolita: Rocznica DORA – jak nowe przepisy wpłynęły na cyberodporność sektora finansowego?
Każdy kolejny rok stosowania rozporządzenia DORA powinien być coraz łatwiejszy dla podmiotów objętych przepisami dotyczącymi zapewnienia operacyjnej odporności cyfrowej sektora finansowego. Rozporządzenie DORA (rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady [UE] 2022/2554 w sprawie operacyjnej odporności cyfrowej sektora finansowego) stanowi jeden z kluczowych elementów unijnego pakietu regulacyjnego ukierunkowanego na wzmocnienie bezpieczeństwa i operacyjnej odporności cyfrowej systemu finansowego w warunkach postępującej cyfryzacji. Akt ten został przyjęty w odpowiedzi na rosnącą zależność instytucji finansowych od technologii informacyjno-komunikacyjnych (ICT) oraz narastające ryzyka związane z cyberbezpieczeństwem, awariami systemów informatycznych i zakłóceniami ciągłości działania. Rozporządzenie DORA obejmuje kompleksowe ramy zarządzania ryzykiem ICT, w tym m.in. obowiązki w zakresie: identyfikacji i klasyfikacji incydentów związanych z ICT, ich raportowania do właściwych organów, testowania operacyjnej odporności cyfrowej, zarządzania ryzykiem związanym z dostawcami usług ICT oraz wymiany informacji o zagrożeniach cybernetycznych. Regulacja ta wprowadza jednolite standardy w całej Unii Europejskiej, zastępując dotychczasowe, często rozproszone i sektorowe podejście do kwestii odporności cyfrowej.
Więcej w: Rocznica DORA – jak nowe przepisy wpłynęły na cyberodporność sektora finansowego? (dostęp płatny)
Rzeczpospolita: Uwaga deepfake! Jak chronić wizerunek w erze korzystania z narzędzi AI?
Deepfake zaciera granicę pomiędzy prawdą a fałszem w świecie cyfrowym. Era AI, choć dynamiczna i fascynująca, wymaga od użytkowników większej czujności i świadomego stosowania zasad cyberhigieny. Sztuczna inteligencja („Artificial intelligence”, „AI”) na dobre wkroczyła w ramy naszej codzienności, oferując szereg nowych możliwości. Oprócz niepodważalnych korzyści AI warto pamiętać również o ciemniejszych stronach korzystania z nowych technologii. Niekontrolowane wykorzystanie tego typu narzędzi może prowadzić również do licznych nadużyć, w tym naruszenia dóbr osobistych w związku z kreowaniem treści typu deepfake. Dlatego też świadomość zagrożeń i odpowiednia ochrona wizerunku w sieci stają się już koniecznością, a nie tylko wyborem dla każdego użytkownika internetu. Na wstępie należy przede wszystkim zadać pytanie, czym właściwie jest deepfake? Zgodnie z pierwszą legalną definicją tego pojęcia zawartą w art. 3 pkt 60 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/1689 z 13 czerwca 2024 r. (dalej jako „AI ACT”) przez deepfake rozumieć należy wygenerowane przez AI lub zmanipulowane przez AI obrazy, treści dźwiękowe lub treści wideo, które przypominają istniejące osoby, przedmioty, miejsca, podmioty lub zdarzenia, które odbiorca mógłby niesłusznie uznać za autentyczne lub prawdziwe.
Więcej w: Uwaga deepfake! Jak chronić wizerunek w erze korzystania z narzędzi AI? (dostęp płatny)
Gazeta Wyborcza: Google zapłaci za podsłuchiwanie rozmów
Google zgodziło się zapłacić 68 milionów dolarów i zawrzeć ugodę z osobami, które oskarżają firmę o podsłuchiwanie ich rozmów. Porozumienie musi zostać jeszcze zatwierdzone przez sąd. Pozew dotyczył nielegalnego nagrywania i rozpowszechniania prywatnych rozmów przez Asystenta Google. Asystent został tak zaprojektowany, by w trybie czuwania czekać, aż usłyszy konkretną frazę zazwyczaj „Hey, Google" – która go aktywuje. Telefon następnie nagrywa to, co słyszy, i przesyła nagranie na serwery Google, gdzie można je przeanalizować. Użytkownicy używają Asystenta Google do różnych celów, zwykle prostych zadań: włączenia światła czy telewizora. Asystent potrafi odpowiadać na zadane pytania, wyszukiwać informacje w internecie, kontrolować urządzenia smart home (np. inteligentne żarówki, zmywarki itp.), robić zakupy przez internet, rezerwować loty, rozpoznawać przedmioty za pomocą kamery, zarządzać kalendarzem użytkownika oraz wiele innych.
Więcej w: Google zapłaci za podsłuchiwanie rozmów (dostęp płatny)
Gazeta Wyborcza: Prowadzili imperium scamu. Chiny dokonały pokazowej egzekucji 11 osób
Chiny wykonały egzekucję na 11 członkach słynnej rodziny mafijnej, która prowadziła działalność w Mjanmie (Birmie) wzdłuż północno-wschodniej granicy. W wyniku działań oszustów ofiary straciły 1,4 mld dol. Członkowie rodziny Ming zostali we wrześniu 2025 roku skazani przez sąd w chińskiej prowincji Zhejiang za różne przestępstwa, w tym zabójstwo, nielegalne zatrzymanie, oszustwa oraz prowadzenie domów hazardowych. Mingowie byli jednym z wielu klanów zarządzających miastem Laukkaing w Mjanmie. To oni przekształcili ubogie miasteczko w efektowne centrum kasyn i dzielnic czerwonych latarni. Część budynków służyła jako gigantyczne centra oszustw – do przestępczości przymusowej zmuszano tam setki osób z regionu Azji Południowo-Wschodniej. W murach rozległych, dobrze strzeżonych kompleksów panowała kultura przemocy. Pobicia i tortury były na porządku dziennym.
Więcej w: Prowadzili imperium scamu. Chiny dokonały pokazowej egzekucji 11 osób (dostęp płatny)