Puls Biznesu: Sukces „StarRupture” nie uderzył do głowy zarządowi Creepy Jara. Prezes: Jesteśmy na początku maratonu
Giełdowy producent gier przełamał ponurą tradycję – po premierze najnowszej gry kurs nie zapikował, lecz urósł o 50 proc. Czy wzorem wielu spółek z branży upojona sukcesem spółka na gwałt zmieni strategię i ogłosi wielkie plany? Oto co mówią na ten temat prezes i szef finansów Creepy Jara. Najpierw ukazuje się długo wyczekiwana gra, potem kurs akcji dewelopera tonie w czerwieni – to ostatnio norma w giełdowym gamedevie. Przykłady? „Frostpunk 2”, „The Alters”, „Japanese Drift Masters”, „Winter Survival” – to tylko niektóre tytuły, których wydanie źle wpłynęło na giełdową kapitalizację. Spadek kursu nie jest przy tym przeważnie efektem realizacji przez inwestorów zysków po udanej premierze. Zwykle to wyraz niezadowolenia akcjonariuszy, których oczekiwania nie zostały spełnione. Tę ponurą tradycję przełamał Creepy Jar, który 6 stycznia wprowadził na rynek swój najnowszy tytuł „StarRupture”. Gra, debiutująca w formule wczesnego dostępu (tzw. early access – oznacza, że wciąż trwają prace nad docelową wersją), trafiła w gusta graczy – 81 proc. oceniło ją pozytywnie, a w niespełna dwa tygodnie sprzedaż przekroczyła 0,5 mln szt. Udana premiera rozgrzała serca inwestorów – w jej dacie kurs zyskiwał ponad 30 proc., a obecnie jest o niemal 50 proc. wyższy niż na początku roku. Czy niesiona sukcesem spółka – wzorem niektórych konkurentów z branży – planuje skokowy wzrost skali biznesu, akwizycje, produkcję kilku tytułów równocześnie, zmianę strategii? Pod tym względem Creepy Jar też się wyróżnia.
Więcej w: Sukces „StarRupture” nie uderzył do głowy zarządowi Creepy Jara. Prezes: Jesteśmy na początku maratonu (dostęp płatny)
Puls Biznesu: Kurs spółki z NewConnect urósł na przekór „SaaSpokalipsie"
Notowania CStore, dostawcy platformy B2B e-commerce w modelu SaaS, podskoczyły o kilkanaście procent po publikacji wyników za IV kwartał. W ostatnich dniach wyprzedaż akcji producentów oprogramowania biznesowego, jak Salesforce, Workday czy Adobe, przyspieszyła ze względu na obawy o wyparcie ich rozwiazań przez tańsze systemy bazujące na sztucznej inteligencji. Analitycy Jefferiesa określili sytuacją mianem „SaaSpokalipsy" (ang. SaaSpocalypse) nawiązując do „Software as a Service", określenia modelu, w którym dostawca udostępnia oprogramowanie jako usługę. W tym modelu działa też CStore, spółka notowana na NewConnect od jesieni 2025 r. Specjalizuje się w tworzeniu i sprzedaży autorskiego oprogramowania do automatycznego przyjmowania zamówień online od klientów hurtowych. Wykupują oni w firmie abonament i otrzymują w zamian dostęp do pełnej infrastruktury – oprogramowania, aktualizacji, serwera oraz wsparcia technicznego.
Więcej w: Kurs spółki z NewConnect urósł na przekór „SaaSpokalipsie" (dostęp płatny)
Puls Biznesu: Grodno stawia na AI i chce iść za granicę
Giełdowy dystrybutor elektrotechniki i produktów OZE skręca w stronę technologii i z optymizmem patrzy na 2026 r. Zarząd widzi sygnały odbicia i zamierza przejmować. Strategia Grodna zakłada osiągnięcie 2 mld zł przychodów i 5 proc. rentowności EBITDA (zysk operacyjny plus amortyzacja) do roku 2029/30. – To bardzo, bardzo realny cel – zapewnił Andrzej Jurczak, prezes i główny akcjonariusz spółki, komentując wyniki za ostatni kwartał. Jego zdaniem osiągnięcia finansowe są bardzo dobre, a sam grudzień był wręcz najlepszy w całej historii firmy. To zwiastun, że idą dobre czasy, a 2026 r. przyniesie dalszą poprawę. rodno stawia ro rozwój e-commerce, który ma nadal mniejszy udział względem tradycyjnych kanałów sprzedaży, za to znacznie większy potencjał. – Skręcamy w stronę technologii. Inwestujemy w obsługę klienta przy wsparciu sztucznej inteligencji. Na tej bazie będziemy budować przewagę konkurencyjną i to będzie widać już niedługo – zapowiada prezes. Drugim motorem rozwoju mają być akwizycje. Nie tylko na rynku krajowym, ale także za granicą. Spółka ma na razie tylko zarejestrowaną spółkę w Chorwacji, ale to dopiero początek ekspansji poza Polskę.
Więcej w: Grodno stawia na AI i chce iść za granicę (dostęp płatny)
Puls Biznesu: Startup AI do przewidywania ludzkich zachowań pozyskał 100 mln dol.
Startup z obszaru sztucznej inteligencji Simile pozyskał 100 mln dol. finansowania na rozwój technologii, która ma pomagać firmom przewidywać zachowania ludzi – od decyzji zakupowych klientów po pytania, jakie mogą paść podczas telekonferencji wynikowych. Runda finansowania, której ogłoszenie zaplanowano na czwartek, została poprowadzona przez fundusz Index Ventures. Do grona inwestorów dołączyły także Bain Capital Ventures, A* oraz Hanabi Capital. W finansowanie zaangażowały się również znane postacie ze świata AI, m.in. Fei-Fei Li i Andrej Karpathy. Spółka nie podała wyceny. Simile ujawnił projekt po siedmiu miesiącach prac nad własnym modelem AI. System trenowano na podstawie setek wywiadów z realnymi osobami dotyczących ich życia i wyborów, a także na danych o historycznych transakcjach oraz publikacjach naukowych opisujących eksperymenty behawioralne. Celem spółki jest tworzenie narzędzi pozwalających prognozować, jakie decyzje może podjąć dana osoba w określonych okolicznościach. W tym celu budowane są symulacje z udziałem agentów AI, którzy odzwierciedlają preferencje i profile zachowań prawdziwych ludzi.
Więcej w: Startup AI do przewidywania ludzkich zachowań pozyskał 100 mln dol. (dostęp płatny)
Puls Biznesu: Wojsko ostrzega instytucje przed luką bezpieczeństwa w Microsoft Office
Dowództwo Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni (DKWOC) ostrzegło w czwartek przed luką bezpieczeństwa w Microsoft Office, którą cyberprzestępcy wykorzystują do ataków na instytucje publiczne w Polsce i za granicą. DKWOC zaapelowało o pilną aktualizację pakietu. „DKWOC zaleca wszystkim użytkownikom pakietu Microsoft Office w wersjach 2016 i 2019 niezwłoczne zainstalowanie właściwych aktualizacji bezpieczeństwa” - wskazali żołnierze we wpisie w serwisie X. Po zaktualizowaniu pakietu należy ponownie uruchomić Microsoft Office – zaznaczyli. Z komunikatu DKWOC wynika, że cyberprzestępcy przygotowują spreparowany plik Office, np. dokument Word, i wysyłają go w wiadomości e-mail. Plik po otwarciu przez użytkownika wykorzystuje podatność (luka bezpieczeństwa) w Microsoft Office, co pozwala na ominięcie domyślnych zabezpieczeń Microsoftu. Następnie na urządzeniu ofiary jest instalowane złośliwe oprogramowanie (malware), które pozwala m.in. na przejęcie kontroli nad komputerem czy smartfonem oraz kradzież danych.
Więcej w: Wojsko ostrzega instytucje przed luką bezpieczeństwa w Microsoft Office (dostęp płatny)
Puls Biznesu: Zarząd CD Projektu celuje w 5 mld zł skumulowanego zysku w cztery lata
Nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy producenta gier w marcu wyznaczy cel programu motywacyjnego na najbliższe cztery lata.Zarząd CD Projektu na 11 marca zwołał NWZ, które podejmie uchwałę w sprawie wyznaczenia celu wynikowego dla realizacji programu motywacyjnego. Zgodnie z propozycją zarządu spółka ma generować łącznie 5 mld zł zysku netto. „Zaproponowany warunek wynikowy jest ambitny i spójny z interesem akcjonariuszy spółki w długim terminie. Osiągnięcie 5 mld zł skumulowanego zysku netto w latach obrotowych 2026-29 zakłada dalszy dynamiczny rozwój biznesu poprzez konsekwentną realizację Strategii Rozwoju CD Projekt. W nadchodzących latach spółka będzie aktywna w obszarze produkcji i wydawania wysokiej jakości gier RPG oraz będzie koncentrować się na wzmacnianiu potencjału posiadanych marek poprzez m.in. wprowadzanie na rynek produktów towarzyszących we współpracy z zewnętrznymi partnerami. Działania te będą wspierały budowanie wartości spółki, w tym jej wyceny na GPW” – napisano w komunikacie.
Więcej w: Zarząd CD Projektu celuje w 5 mld zł skumulowanego zysku w cztery lata (dostęp płatny)
Rzeczpospolita: Kosmiczne spółki – Creotech i Scanway – na wzrostowej ścieżce
Na obecnym etapie rozwoju giełdowe spółki działające w sektorze kosmicznym jeszcze nie zachwycają wynikami, ale ich przyszłość rysuje się raczej w jasnych barwach, a notowania ich akcji efektownie rosną. Inwestorzy pokładają spore nadzieje w rodzimych spółkach z sektora kosmicznego. Potwierdzeniem tego są efektownie rosnące notowania ich akcji. Tylko od początku 2026 r. obie zyskały ponad 40 proc. Tegoroczne stopy zwrotu do niedawna prezentowały się jeszcze bardziej okazale, ale część tegorocznych zysków zdążyła zabrać korekta. Od debiutów sprzed zaledwie kilku lat Creotech i Scanway już zdążyły zwielokrotnić swoją wartość. Creotech, którego wycena giełdowa przekroczyła niedawno 1,5 mld zł, nie może narzekać na brak zleceń. Spółka produkująca i dostarczająca na światowy rynek technologie kosmiczne oraz specjalistyczną elektronikę i aparaturę, m.in. na potrzeby komputerów kwantowych, jest zaangażowana w kilka istotnych projektów. Przede wszystkim jest jednym z największych polskich kontrahentów Europejskiej Agencji Kosmicznej.
Więcej w: Kosmiczne spółki – Creotech i Scanway – na wzrostowej ścieżce (dostęp płatny)
Rzeczpospolita: Automatyzacja w firmie: od software robotów do agentów AI
Przez ostatnie dziesięć lat automatyzacja procesów biznesowych przeszła drogę od prostego kopiowania ludzkich czynności do systemów inteligentnych, które zaczynają działać bardziej jak cyfrowi współpracownicy. Zmiana jest ważna, bo dotyczy nie tylko tego, co firmy automatyzują, ale też jak podchodzą do projektowania pracy, ryzyka i nadzoru. Przez prawie dekadę Robotic Process Automation (RPA) kojarzyło się głównie z „software robotami”, które cierpliwie klikają i wykonują zadania w różnych informatycznych systemach zamiast człowieka. Dziś organizacje wchodzą w etap inteligentnej automatyzacji agentowej: używania narzędzi opartych na AI, które potrafią rozumować, uczyć się i dobierać strategię działania. Ta zmiana nie jest tylko kolejną aktualizacją technologii – to przestawienie sposobu myślenia o tym, jak projektować i nadzorować automatyzację w firmie. Pierwsza fala RPA (robotic process automation) była obietnicą łatwej efektywności. Narzędzia działały jak „cyfrowy pracownik”, bowiem rejestrowały sekwencje czynności wykonywanych przez człowieka w interfejsie (wpisywanie danych, kopiowanie, kliknięcia, pobieranie plików), a następnie odtwarzały je szybciej i bez przerwy. To podejście świetnie sprawdzało się w świecie ustrukturyzowanych danych i powtarzalnych reguł.
Więcej w: Automatyzacja w firmie: od software robotów do agentów AI (dostęp płatny)
Gazeta Wyborcza: WSJ: Administracja Trumpa potajemnie wysłała 6 tys. terminali Starlink do Iranu
Administracja Donalda Trumpa potajemnie wysłała do Iranu 6 tys. terminali Starlink po stłumieniu demonstracji przez irański reżim w styczniu – podał w czwartek „Wall Street Journal". Miała to być reakcja na odcięcie przeciwników reżimu od internetu. Jak poinformowała gazeta, powołując się na źródła w administracji Trumpa, w styczniu przemycono do Iranu ok. 6 tys. zestawów satelitarnego internetu, co ma być pierwszym takim przypadkiem. Zakupu zestawów dokonał według WSJ" w styczniu Departament Stanu, a wysłane zostały już po brutalnym stłumieniu antyrządowych demonstracji przez władze w Teheranie. Pieniądze na zakup były podobno przekierowane z innych programów na rzecz swobody internetu w Iranie. Według dziennika prezydent Donald Trump wiedział o dostawach, ale nie jest jasne, czy to on bezpośrednio zatwierdził ten plan. Trump oraz Elon Musk, właściciel koncernu SpaceX odpowiadającego za sieć Starlink, jeszcze w styczniu rozmawiali na temat zapewnienia dostępu do internetu dla Irańczyków.
Więcej w: WSJ: Administracja Trumpa potajemnie wysłała 6 tys. terminali Starlink do Iranu (dostęp płatny)
Gazeta Wyborcza: Każdy może, nie każdy powinien. Pan Dawid napisał z AI program do KSeF i pokazał światu swoje faktury
Czatboty sztucznej inteligencji pozwalają każdemu pisać kod programistyczny i tworzyć aplikacje. Nie znaczy to, że za każdym razem jest to dobry pomysł. Przekonał się o tym mikroprzedsiębiorca, który tak napisał program do KSeF, że przy okazji upublicznił swoje faktury. „Miałem już dość każdorazowego logowania do KSeF przez Profil Zaufany. W weekend siadłem więc z AI (Claude) i napisałem prostą aplikację, która łączy się z KSeF, pobiera i pokazuje faktury oraz pozwala je zapisać na dysku" – napisał mikroprzedsiębiroca Dawid w grupie na Facebooku. Jednocześnie podał link do aplikacji w serwisie GitHub, aby każdy mógł ją pobrać, przetestować i ocenić. Post pana Dawida jest jednym z najgoręcej komentowanych w grupie, w której go udostępnił, trafił wręcz do innych grup i serwisów społecznościowych. Wszystko przez to, że programując aplikację z AI, pan Dawid nie zadbał o podstawy bezpieczeństwa i prywatności.
Więcej w: Każdy może, nie każdy powinien. Pan Dawid napisał z AI program do KSeF i pokazał światu swoje faktury (dostęp płatny)
Gazeta Wyborcza: Rosjanie odcięci od WhatsAppa. Kreml wzmaga kontrolę w internecie, podsuwa obywatelom własny komunikator
Rosjanie niemal całkowicie zostali pozbawieni dostępu do amerykańskiego komunikatora WhatsApp, który umożliwiał ludziom komunikację poza kontrolą władz. Dla równowagi pewne ograniczenia Moskwa nałożyła też na prywatny rosyjski komunikator Telegram. Moskwa podjęła próbę ostatecznego zablokowania na terenie Rosji dostępu do komunikatora WhatsApp, należącego do amerykańskiej korporacji Meta, która jest również właścicielem platformy społecznościowej Facebook. WhatsApp to najpopularniejszy dotąd komunikator w Rosji: ma tam około 100 mln użytkowników. A jego popularność zwiększały stosowane w tym komunikatorze programy szyfrujące, które uniemożliwiają podsłuchiwanie i namierzanie użytkowników. Z tego właśnie powodu władze Rosji postanowiły wyrzucić WhatsApp i groziły tym od 2023 r. Od miesięcy Moskwa zaczęła wprowadzać ograniczenia w dostępie do amerykańskiego komunikatora i od sierpnia zeszłego roku utrudniono już Rosjanom prowadzenie rozmów za pośrednictwem WhatsAppa, a potem radykalnie spowalniano funkcjonowanie serwisu.
Więcej w: Rosjanie odcięci od WhatsAppa. Kreml wzmaga kontrolę w internecie, podsuwa obywatelom własny komunikator (dostęp płatny)