Przegląd prasy, czwartek

Dziennik Gazeta Prawna: Granice aktywności w sieci. Pracownik influencer nowym wyzwaniem dla pracodawcy

Aktywność pracowników w mediach społecznościowych może wpływać na interesy pracodawcy, jego wizerunek i relacje rynkowe – nawet wtedy, gdy prowadzona jest poza godzinami pracy. Dla pracodawców oznacza ona nowe wyzwania związane z lojalnością zatrudnionych, konkurencją i granicami aktywności poza etatem. Podejmowanie pracy poza etatem nie jest niczym nowym – zmieniła się jednak forma tej aktywności. Dziś coraz częściej przenosi się ona do mediów społecznościowych, gdzie zamiast żmudnego dorabiania po godzinach pojawiają się budowanie własnej marki, współprace reklamowe, recenzowanie produktów czy rozwijanie eksperckiej rozpoznawalności online nastawionej na budowanie szerokich zasięgów. Dla pracownika to szansa na rozwój, dodatkowy dochód, a czasem nawet alternatywną ścieżkę kariery. Dla pracodawcy natomiast potencjalne ryzyka związane z konfliktem interesów, spadkiem zaangażowania w pracę czy negatywnym wpływem na wizerunek firmy, zwłaszcza gdy dodatkowa działalność pracownika zahacza o tę samą branżę (np. pracownik firmy kosmetycznej promuje produkty konkurencji albo specjalista marketingu w spółce technologicznej prowadzi profil, na którym recenzuje narzędzia IT). Działalność pracownika influencera, nawet jeśli jest realizowana poza godzinami pracy, może podlegać ocenie z perspektywy realizacji obowiązków wynikających ze stosunku pracy. Zgodnie z przepisami kodeksu pracy pracownik jest zobowiązany do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem, w miejscu i czasie przez niego wyznaczonym (art. 22 par. 1), a także wykonywać ją starannie i sumiennie (art. 100 par. 1).

Więcej w: Granice aktywności w sieci. Pracownik influencer nowym wyzwaniem dla pracodawcy (dostęp płatny)

Puls Biznesu: Inwestorzy oblegają Satim. Start-up z unikatową technologią monitoringu Ziemi rozważa rundę finansową

Francuski koncern zbrojeniowy Safran, polski fundusz VC Balnord... Przybywa chętnych na inwestycję w Satim i na jego technologię, użyteczną m.in. w systemach obronnych. Wśród klientów spółki są już fińsko-polski Iceye i niemiecki Rheinmetall. Inwestorzy chcą przyspieszyć rozwój biznesu, wykładając kapitał. O krakowskim start-upie Satim Monitoring Satelitarny niedawno zrobiło się głośno – francuski dziennik ekonomiczny „Les Echos” podał, że koncern zbrojeniowo-lotniczy Safran znad Sekwany prowadzi wstępne rozmowy w sprawie nabycia spółki. Jacek Strzelczyk, prezes i współzałożyciel Satimu, nie komentuje tych doniesień. Generalnie nie wyklucza wpuszczenia do spółki inwestora branżowego. – Nie zamykamy się na taką opcję, jednak obecnie nie jest ona dla nas priorytetem – zaznacza prezes Satimu. Polska spółka dysponuje unikatową technologią dual-use do analizy satelitarnych zdjęć radarowych m.in. na potrzeby wojska, branży security, infrastruktury krytycznej i transportu.

Więcej w: Inwestorzy oblegają Satim. Start-up z unikatową technologią monitoringu Ziemi rozważa rundę finansową (dostęp płatny)

Puls Biznesu: TikTok napędza gospodarkę UE. 920 mln euro dla Polski

Świeżo opublikowany raport Public First analizujący wpływ TikToka na aktywność gospodarczą w Unii Europejskiej wskazuje, że w 2025 r. firmy reklamujące się na platformie wygenerowały w UE 31 mld euro łącznej wartości ekonomicznej, z czego 920 mln euro przypada na Polskę. Dane z raportu pokazują zróżnicowaną skalę wpływu TikToka na gospodarkę w poszczególnych krajach UE. Najwyższe wartości odnotowano w Niemczech, gdzie łączna wartość aktywności gospodarczej powiązanej z platformą została oszacowana na 7,2 mld euro. We Francji było to 5,2 mld euro, we Włoszech 3,6 mld euro, a w Hiszpanii 3 mld euro. W Polsce wartość tę oszacowano na 920 mln euro.

Więcej w: TikTok napędza gospodarkę UE. 920 mln euro dla Polski (dostęp płatny)

Puls Biznesu: Synektik i Billennium wśród faworytów przetargu na modele AI

Centrum e-Zdrowia otworzyło oferty w przetargu z budżetem wartości ponad 140 mln zł. W przetargu prowadzonym przez Centrum e-Zdrowia (CeZ) na dostawę, wdrożenie oraz utrzymanie modeli sztucznej inteligencji (SI) analizujących dane obrazowe i dostarczających wyniki działania wraz z integracją z platformą usług inteligentnych (PUI) oferty złożyło sześciu wykonawców. Zamówienie jest podzielone na pięć części. Pierwsza dotyczy dostawy modelu SI do wykrywania patologii w tomografii komputerowej klatki piersiowej. Najtańszą ofertę w tej części złożyła brytyjska firma Harrison-AI Medical UK, która wyceniła je na 22,86 mln zł. Oferta konsorcjum Transition Technologies i Pixel Technology sięgała 25 mln zł, a Billennium o 1 tys. zł więcej. Druga część zamówienia to model SI do wykrywania zmian niedokrwiennych i krwotocznych w badaniach obrazowych mózgu. Najtańszą ofertę złożyło konsorcjum firm Synektik i Brainscan – jej wartość to 23,8 mln zł. Konsorcjum Transition Technologies i Pixel Technology wyceniło ją na 24,2 mln zł. W trzeciej części zamówienia nie było konkurencji. Jedyną ofertę złożyło Billennium. Jej wartość to 9,87 mln zł. Zamówienie obejmuje model SI do diagnostyki zmian pourazowych układu kostnego w badaniach radiologii klasycznej. O czwartą część zamówienia obejmującą model do wykrywania zmian nowotworowych piersi konkuruje konsorcjum Synektika i czeskiego Cerebot z Billennium. Konsorcjum zaoferowało wykonanie zamówienia za 11,9 mln zł, a polska spółka za 11,91 mln zł. Piąta część to model SI do wykrywania zmian patologicznych w RTG klatki piersiowej. Oferty złożyło w niej czterech wykonawców. Harrison-AI Medical UK wycenił prace na 13,05 mln zł, ResQmed na 13,6 mln, konsorcjum Synektika i Cerebotu na 14,3 mln, a Billennium na 14,36 mln zł.

Więcej w: Synektik i Billennium wśród faworytów przetargu na modele AI (dostęp płatny)

Puls Biznesu: Firmy zwiększają inwestycje w AI. Fala zwolnień na świecie

Inwestorzy i ekonomiści coraz wyraźniej dostrzegają, że sztuczna inteligencja zaczyna istotnie wpływać na funkcjonowanie wielu branż. We wtorek analitycy z Goldman Sachs ostrzegli, że przyspieszająca adaptacja AI może jeszcze w tym roku podnieść bezrobocie w USA. Redukcje etatów są już widoczne zwłaszcza w sektorach najbardziej podatnych na automatyzację. Szacunki banku wskazują, że w 2024 r. technologia odpowiadała w najbardziej narażonych branżach za 5 – 10 tys. ujemnych miejsc pracy miesięcznie netto. W styczniu AI miała już stanowić około 7 proc. wszystkich planowanych zwolnień. Od jesieni kolejne globalne firmy ogłaszają cięcia, tłumacząc je restrukturyzacją, automatyzacją i przesunięciem inwestycji w stronę rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji. Wśród nich znalazła się m.in. Agora, która w grudniu zapowiedziała redukcję do 166 etatów (6,56 proc. załogi) w ramach reorganizacji i wzmocnienia segmentu cyfrowego. Niemiecki ubezpieczyciel Allianz planuje z kolei likwidację nawet 1800 miejsc pracy w dziale ubezpieczeń turystycznych, gdzie coraz więcej procesów przejmują narzędzia AI. Amerykański gigant technologiczny Amazon potwierdził 28 stycznia redukcję 16 tys. stanowisk korporacyjnych, nie wykluczając dalszych cięć w ramach programu poprawy efektywności i inwestycji w AI. Podobny kierunek obrał producent oprogramowania projektowego Autodesk, który zapowiedział zwolnienie około 7 proc. globalnej załogi (ok. 1 tys. osób), by przekierować środki na rozwój chmury i inicjatyw opartych na sztucznej inteligencji.

Więcej w: Firmy zwiększają inwestycje w AI. Fala zwolnień na świecie (dostęp płatny)

Puls Biznesu: Szwedzkie systemy sterowania z polskiej fabryki

Scanreco to globalny ekspert w dziedzinie zdalnego sterowania maszynami. Od czterech dekad rozwija systemy radiowe, które zwiększają bezpieczeństwo, precyzję i efektywność operatorów na całym świecie. Scanreco rozpoczęło działalność w 1984 r. w Södertälje w Szwecji. Od firmy garażowej przeszło drogę do jednego z najważniejszych graczy w branży zdalnego sterowania, dostarczając ponad 700 tys. systemów w ponad 100 krajach. Specjalnością firmy są nadajniki bellypack i piloty ręczne o wysokim poziomie bezpieczeństwa funkcjonalnego – projektowane tak, aby odciążyć operatora i pozwolić mu pracować z większą koncentracją. Istotnym etapem rozwoju było uruchomienie w 2022 roku fabryki głównej w Polsce – zakładu wysokich wolumenów, który umożliwia skalowalną produkcję i pozycjonuje firmę do dalszego wzrostu, a jednocześnie wspiera producentów OEM w pełniejszym wykorzystaniu potencjału operatorów.

Więcej w: Szwedzkie systemy sterowania z polskiej fabryki (dostęp płatny)

Puls Biznesu: Upadłość Nacon może położyć się cieniem na wynikach giełdowego studia

Francuski wydawca gier, który złożył właśnie wniosek o upadłość, miał łącznie 345 tys. euro zobowiązań wobec notowanego na NewConnect studia Simteract. Spółka jeszcze nie zdecydowała o potencjalnym odpisie. Nacon, francuski wydawca gier, ogłosił, że nie jest w stanie regulować zobowiązań i złożył wniosek o upadłość. Notowany na NewConnect Simteract poinformował w środę, że Nacon ma wobec spółki wymagalne i niezapłacone zobowiązanie w kwocie 219,2 tys. euro wynikające z faktury z tytułu realizacji umowy dotyczącej projektu „Taxi Life", z terminem płatności przypadającym na dzień 17 grudnia 2025 r. Ponadto spółka posiada wobec Nacon należność w kwocie 126,56 tys. euro z terminem płatności przypadającym na dzień 13 marca 2026 r. Tym samym łączna wartość należności Simteract przypadających od Nacon wynosi 345,74 tys. euro.

Więcej w: Upadłość Nacon może położyć się cieniem na wynikach giełdowego studia (dostęp płatny)

Rzeczpospolita: Proces karny też online

Nie tylko prokuratorzy, lecz także obrońcy będą mogli uczestniczyć w rozprawach na odległość – przewiduje projekt, nad którym kończy prace Ministerstwo Sprawiedliwości. Przystosowanie procedury karnej do wymogów współczesności to zadanie na wczoraj. Zdalne rozprawy na razie są domeną spraw cywilnych, podczas gdy możliwość zdalnego udziału stron w postępowaniu karnym jest mocno ograniczona. Zmienić ma to przygotowany przez Komisję Kodyfikacyjną Prawa Karnego projekt nowelizacji kodeksu postępowania karnego.  Wprowadzone do kodeksu postępowania karnego (jedną ze specustaw covidowych) regulacje sprowadzają się do zdalnego udziału w rozprawie prokuratura, jeśli złoży taki wniosek i jeżeli nie stoją temu na przeszkodzie względy techniczne (art. 374 § 3 k.p.k.). Oskarżony, oskarżyciel posiłkowy czy oskarżyciel prywatny mogą brać udział w rozprawie zdalnej tylko, jeśli są pozbawieni wolności. Musi im wówczas towarzyszyć referendarz sądowy, asystent sędziego lub przedstawiciel zakładu penitencjarnego, w którym przebywają. Obrońca natomiast może być w trakcie rozprawy z osadzonym lub w sądzie. W ograniczonym zakresie wideokonferencje mogą być także stosowane podczas posiedzeń aresztowych. Przepisy faworyzują więc prokuratora, który może narzucić sądowi swój udział w rozprawie, podczas gdy obrońca nie może skorzystać z takiej możliwości.

Więcej w: Nie tylko prokurator będzie mógł zdalnie uczestniczyć w rozprawie (dostęp płatny)

Rzeczpospolita: Kształtujemy przyszłość AI skoncentrowaną na człowieku

Treści cyfrowe muszą mieć etykiety potwierdzające autentyczność – pisze premier Indii. W przełomowym momencie historii ludzkości świat zgromadził się na szczycie AI Impact Summit 2026 w New Delhi. Dla nas w Indiach była to duma i radość móc powitać głowy państw, szefów rządów, delegatów i innowatorów z całego świata. Indie wnoszą skalę i energię do wszystkiego, co robią, a ten szczyt nie był wyjątkiem. Zebrali się nań przedstawiciele ponad 100 krajów. Innowatorzy zaprezentowali najnowocześniejsze produkty i usługi AI. W halach wystawowych można było zobaczyć tysiące młodych ludzi zadających pytania i wyobrażających sobie nowe możliwości. Ich ciekawość sprawiła, że był to największy i najbardziej zdemokratyzowany szczyt poświęcony AI na świecie. Historia ludzkości była świadkiem wielu zmian technologicznych, które zmieniły bieg cywilizacji. Sztuczna inteligencja należy do tej samej ligi co ogień, pismo, elektryczność i internet. Dzięki AI zmiany, które trwały dekady, mogą dokonać się w kilka tygodni i wpłynąć na całą planetę. Sztuczna inteligencja czyni maszyny inteligentnymi, ale w jeszcze większym stopniu wzmacnia intencje człowieka. Kluczowe jest zorientowanie AI na człowieka, a nie na maszyny.

Więcej w: Kształtujemy przyszłość AI skoncentrowaną na człowieku (dostęp płatny)

Rzeczpospolita: AI Act: nowy wymiar odpowiedzialności

Jeszcze niedawno sztuczna inteligencja w firmach była postrzegana jako narzędzie wspierające produktywność – automatyzujące tworzenie treści, analizy czy obsługę klienta. Dziś coraz częściej wpływa na decyzje dotyczące zatrudnienia, dostępu do usług finansowych, ochrony zdrowia czy bezpieczeństwa. Wraz z wejściem w życie unijnego AI Act zmienia się nie tylko sposób projektowania systemów AI, lecz także zakres odpowiedzialności organizacji. Dla menedżerów ESG oznacza to nowy, istotny obszar ładu korporacyjnego. Unia Europejska zdecydowała się uregulować rozwój AI, zanim jej zastosowania na masową skalę doprowadzą do kryzysów zaufania lub naruszeń praw podstawowych. AI Act jest pierwszą na świecie kompleksową regulacją dotyczącą sztucznej inteligencji, której celem jest ograniczenie ryzyk społecznych i etycznych przy jednoczesnym zachowaniu przestrzeni dla innowacji.

Więcej w: AI Act: nowy wymiar odpowiedzialności (dostęp płatny)

Rzeczpospolita: Suwerenność cyfrowa nie musi oznaczać izolacji

Sprowadzanie pojęcia suwerenności wyłącznie do samowystarczalności jest uproszczeniem. Niesie ze sobą ryzyko izolacji, a izolacja nie buduje ani bezpieczeństwa, ani konkurencyjności i może blokować innowacyjność – mówi Iwona Szylar, dyrektor generalna Microsoft Polska. Jak zauważa, AI przestaje być inicjatywą punktową – coraz częściej staje się elementem przemyślanej strategii organizacyjnej. AI może zmieniać organizacje na trzech poziomach: jednostki, zespołu lub całego systemu. W wymiarze praktycznym zaczęliśmy od indywidualnych nawyków pracy z generatywną sztuczną inteligencją, aby przyspieszać i ulepszać swoją pracę. Teraz widzimy zastosowanie sztucznej inteligencji w konkretnych procesach biznesowych, takich jak obsługa klienta, procesy zakupowe czy np. planowanie szkoleń dla pracowników. Finalnym krokiem jest implementacja AI w skali całej organizacji – poprzez budowę struktur i mechanizmów, które trwale osadzają AI w modelu operacyjnym. Wątpliwości odnośnie AI wynikają z oczekiwań, że tempo adopcji i namacalne efekty biznesowe pojawią się znacznie szybciej, niż stało się to w rzeczywistości. Doświadczenia rynkowe natomiast pokazują, że to nie technologia nas spowalniała, lecz gotowość organizacji oraz w wielu przypadkach braku procesów zarządzania zmianą.

Więcej w: Suwerenność cyfrowa nie musi oznaczać izolacji (dostęp płatny)