Internet stacjonarny to już nie tylko zwykła usługa telekomunikacyjna. Dziś, podobnie jak prąd, drogi czy woda w kranie, jest jednym z fundamentów funkcjonowania nowoczesnego społeczeństwa. Szczególnie dla mniejszych miejscowości czy wsi może on być istotnym elementem sprawiającym, że nie będą się one tak wyludniać, umożliwiając np. telepracę młodym ludziom.
Trend ten potwierdza opublikowany przez Playa raport „Światłowód Play". Operator analizuje w nim ruch w sieci Play pokazując, że cyfrowe centrum życia przesuwa się tam, gdzie jeszcze niedawno pełniło ono raczej funkcję uzupełniającą.

Pokazuje on, że największe zużycie danych nie koncentruje się dziś w ścisłych centrach miast, lecz na ich obrzeżach i przedmieściach - tam, gdzie osiedlają się rodziny z dziećmi. Praca zdalna i hybrydowa, nauka online, streaming wideo w 4K, gry sieciowe, smart home – w takim gospodarstwie domowym z internetu korzysta się przez większość doby, na wielu urządzeniach jednocześnie.
Gospodarstwa domowe w zabudowie jednorodzinnej zużywają średnio o ok. 50 proc. więcej danych niż mieszkańcy budynków wielorodzinnych. W Warszawie średnie dzienne zużycie danych w Rembertowie sięga niemal 20 GB na gospodarstwo, podczas gdy Śródmieście osiąga niespełna 15 GB. Podobny wzorzec widać w Krakowie (dzielnice willowe vs. gęsto zabudowane osiedla) i we Wrocławiu.

Ciekawostką jest efekt sezonowości: szczyt rocznego zużycia przypada na jesień i zimę: w listopadzie 2025 r. przeciętny klient Play stacjonarny zużył o ok. 15 proc. więcej danych niż latem.
Raport wyraźnie pokazuje, że wiek determinuje nie tylko sposób korzystania z internetu, ale i wybór pakietu. Średnia ważona prędkość łącza w grupie 15-19 lat wynosi 675 Mb/s – aż 75 proc. nastolatków wybiera oferty o prędkości 250-1000 Mb/s, a praktycznie nikt (0,1 proc.) nie korzysta z łącza poniżej 200 Mb/s.
W grupie 60+ średnia spada do 455 Mb/s: 43 proc. seniorów wybiera łącza w przedziale 250-400 Mb/s, a po pakiety 750-1000 Mb/s sięga już tylko 13 proc. z nich.
Z analiz wynika, że prawdziwym „pożeraczem danych” według Play jest klient z pakietem TV + internet, mieszkający w domu jednorodzinnym pod miastem. Taki abonent z łączem 1 Gb/s zużywa średnio aż 27 GB dziennie. Dla porównania - mieszkaniec bloku z łączem 300 Mb/s i samym internetem zużywa ok. 10 GB. Dziś 46 proc. klientów stacjonarnych Play korzysta właśnie z pakietów łączonych (TV + internet), a 45 proc. wyłącznie z internetu.

Operator podkreśla, że wnioski raportu wykraczają poza rynek telekomunikacyjny. Szybka, stabilna sieć staje się jednym z kluczowych czynników rozwoju gospodarczego regionów – zarówno w wymiarze biznesowym, jak przyciągania inwestycji czy wzrostu wartości nieruchomości, jak i społecznym, czyli jakości życia i możliwości zawodowych mieszkańców. Potwierdzają to przytoczone w raporcie badania: każdy 1 proc. wzrostu inwestycji w stacjonarną infrastrukturę telekomunikacyjną przekłada się na wzrost PKB per capita o 0,022-0,033 proc. początkowo, a po kilku latach efekty kumulują się do 0,05-0,1 proc. PKB.
Badanie Center on Rural Innovation (CORI) przeprowadzone w USA pokazuje skalę tych efektów: w hrabstwach, które osiągnęły wskaźnik adopcji sieci powyżej 80 proc., odnotowano aż o 213 proc. wyższe inwestycje lokalnych przedsiębiorstw i o 18 proc. wyższe dochody mieszkańców per capita. Z kolei europejskie analizy - m.in. badania London School of Economics i Imperial College London - wskazują, że dostęp do szybkiego internetu zwiększa wartość nieruchomości o ok. 3 proc.
Znaczenie szybkiej sieci jest jednak szersze niż jej wpływ na gospodarkę: coraz wyraźniej widać je również w kontekście bezpieczeństwa publicznego i dostępu do podstawowych usług. W miastach i miasteczkach uwidoczniło się to szczególnie w dwóch kryzysowych momentach: podczas pandemii, gdy niemal z dnia na dzień łącza okazały się nieodzowne do masowej pracy zdalnej i nauki online, oraz podczas powodzi z 2024 r. na Dolnym Śląsku, gdy brak łączności uniemożliwiał wypłatę gotówki z bankomatu, wykupienie recepty i koordynację działań służb ratunkowych. Samorządowcy coraz częściej traktują dostęp do niezawodnej, stabilnej sieci jako element infrastruktury krytycznej, na równi z wodą czy energią elektryczną.
Polska należy do europejskich liderów pod względem dostępu do szybkiego internetu: 78 proc. gospodarstw domowych jest w zasięgu światłowodu, a 74,2 proc. ma dostęp do łączy o przepustowości co najmniej 100 Mb/s. To wynik znacznie powyżej średniej UE wynoszącej 64,9 proc. i dający 8. miejsce w Europie.
Jednocześnie około 22 proc. gospodarstw nadal pozostaje poza zasięgiem nowoczesnej infrastruktury. Różnica ta zaczyna mieć znaczenie nie tylko technologiczne, ale także społeczne, wpływając na możliwości pracy, edukacji oraz dostęp do usług.
– Rola światłowodu znacząco wykracza dziś poza zapewnienie szybkiego dostępu do internetu. Stał się on strategicznym elementem infrastruktury, który wpływa na rozwój lokalnych społeczności, atrakcyjność inwestycyjną regionów oraz jakość życia mieszkańców. Podobnie jak drogi czy kolej, nowoczesne sieci cyfrowe są dziś jednym z podstawowych warunków rozwoju – mówi Michał Ziółkowski, członek zarządu i dyrektor ds. technologii Play.
