Różne regulacje dotyczące suwerenności danych zwiększają koszty i ryzyko

Rosnąca liczba i zróżnicowanie przepisów dotyczących suwerenności danych na świecie staje się jednym z głównych wyzwań dla operatorów telekomunikacyjnych i firm technologicznych – wynika z najnowszego raportu Omdia Digital Sovereignty: Data Protection, Residency, and Localization Policies and Regulation.

Z analiz ekspertów wynika, że suwerenność staje się strategicznym priorytetem dla operatorów telekomunikacyjnych, a także wpływa na regulacje dotyczące chmury, sztucznej inteligencji i ochrony danych. Zapewnienie suwerenności danych stwarza szereg wyzwań dla przedsiębiorstw, w tym dodatkowe koszty operacyjne i trudności we wdrażaniu nowych procesów.

Według autorów raportu, wdrażanie wymogów suwerenności danych wiąże się z istotnymi kosztami operacyjnymi. Firmy muszą m.in. szkolić pracowników w zakresie przepisów, projektować nowe rozwiązania technologiczne, zatrudniać specjalistów oraz wdrażać nowe procesy organizacyjne.

Omdia podkreśla, że choć ponad 100 krajów wprowadziło przepisy dotyczące lokalizacji lub suwerenności danych, to ich zakres i rygor znacząco się różnią. Najbardziej restrykcyjne regulacje obowiązują m.in. w Rosji, Chinach, Wietnamie i Indonezji. Z kolei Unia Europejska – mimo że nie narzuca pełnej lokalizacji danych w ramach RODO – ogranicza transfer danych do państw niespełniających odpowiednich standardów ochrony.

W raporcie wskazuje się również na rosnącą kwestię różnorodności regulacyjnej. Brak jednolitej definicji suwerenności danych oraz różnice między krajami, a nawet wewnątrz poszczególnych państw, powodują, że przedsiębiorstwa muszą mierzyć się z niejednolitymi, a czasem sprzecznymi wymogami.

W efekcie globalne firmy stają przed coraz większą złożonością operacyjną i rosnącymi kosztami zapewnienia zgodności z przepisami. Jednocześnie trend w kierunku zaostrzania regulacji i zwiększania lokalizacji danych ma się utrzymywać.

Przykłady krajów z przepisami dotyczącymi transgranicznego transferu danych
(źr. Omdia)