REKLAMA

Rynek RAN bez wzrostów, wydatki na 6G ruszą około 2030 r.

Globalny rynek RAN (Radio Access Network) pozostanie w stagnacji przez najbliższą dekadę, przewidują analitycy Dell’Oro Group w raporcie 6G Advanced Research Report. Piszą w nim również, że choć badania nad 6G nabierają tempa, to wydatki inwestycyjne na nową generację sieci komórkowych zaczną rosnąć dopiero około 2030 roku.

Jak wskazuje Stefan Pongratz, wiceprezes ds. badań RAN i nakładów kapitałowych w telekomunikacji w Dell’Oro Group, rynek ten od początku wieku nie wykazuje dynamiki – jego średnioroczny wzrost w ujęciu nominalnym wynosi zaledwie 1 proc. Po uwzględnieniu inflacji, realny obraz jest jeszcze mniej korzystny.

Sieci RAN odgrywają kluczową rolę w szerszym ekosystemie telekomunikacyjnym. Widzimy szanse na rozwój poza tradycyjnymi zastosowaniami mobilnego szerokopasmowego dostępu, ale w krótkim terminie dominują czynniki ryzyka, m.in. spowolnienie wzrostu ruchu danych – komentuje cytowany w komunikacie Pongratz.

Pozostałe kluczowe wnioski z raportu Dell'Oro:

  • podstawowy scenariusz zakłada utrzymywanie się rynku RAN na zbliżonym poziomie do obecnego przez kolejne 10 lat,
  • przyspieszenie inwestycji w 6G nastąpi, gdy sieci mobilne napotkają ograniczenia wykorzystania zasobów – pod koniec obecnej dekady,
  • główne nakłady dotyczyć będą systemów Massive MIMO w paśmie Sub-7 GHz/cmWave, z wykorzystaniem istniejącej infrastruktury makrokomórkowej,
  • w scenariuszach alternatywnych wzrost lub spadek zależeć będzie m.in. od dynamiki ruchu danych oraz rozwoju zastosowań poza mobilnym broadbandem, takich jak sieci prywatne i FWA (Fixed Wireless Access),
  • łączne inwestycje w RAN 6G w latach 2029–2034 mają stanowić 55–60 proc. całkowitych nakładów na RAN w tym okresie.

Dell’Oro podkreśla, że choć 6G coraz częściej pojawia się w planach operatorów i dostawców infrastruktury, najbliższe lata upłyną raczej pod znakiem stagnacji inwestycyjnej i doskonalenia istniejących sieci 5G.