Dostawy smartfonów na świecie zmniejszyły się w III kwartale 2026 r. o 22 proc. rok do roku, do 255,3 mln sztuk – wynika z szacunków IDC. To największy kwartalny spadek w historii pomiarów firmy. Rosnące ceny pamięci, napędzane m.in. popytem ze strony infrastruktury AI, podnoszą koszty produkcji i ograniczają podaż urządzeń.
Według wstępnych danych IDC, globalne dostawy smartfonów w okresie lipiec–wrzesień 2026 r. spadły o 22 proc. w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej. Analitycy wskazują, że kryzys na rynku pamięci uderza w producentów urządzeń mobilnych, zwiększając koszty podzespołów i wywierając presję na marże.
Koszty pamięci wzrosły o około 350 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem. Chociaż tempo podwyżek zaczęło słabnąć, ceny komponentów pozostają wysokie, a presję kosztową zwiększają również inne kluczowe podzespoły. Według IDC za wzrostem zapotrzebowania na pamięci stoi m.in. rozwój infrastruktury sztucznej inteligencji.
Nabila Popal, dyrektorka ds. badań w IDC Worldwide Devices, ocenia, że rynek nie osiągnął jeszcze dna. Firma spodziewa się, że wzrost rynku smartfonów pozostanie ograniczony przez cały 2027 rok, a ewentualne odbicie nastąpi najwcześniej w 2028 r.
Spadek dostaw szczególnie mocno dotyka producentów, których oferta w dużym stopniu opiera się na tańszych smartfonach. W warunkach słabnącego popytu i rosnących kosztów muszą oni wybierać między ochroną marż a utrzymaniem wolumenu sprzedaży.
Jak wskazuje Francisco Jeronimo, wiceprezes IDC ds. Worldwide Devices, wyższe koszty coraz mocniej odczuwają również konsumenci, którzy w odpowiedzi na wzrost cen dłużej korzystają z posiadanych urządzeń.
W tej sytuacji przewagę uzyskują producenci dysponujący dużą skalą działania, stabilnymi dostawami komponentów i silną ofertą w segmencie premium. IDC wymienia w tym kontekście Samsunga i Apple, które zwiększają udziały w kurczącym się rynku.
Dla producentów i dostawców urządzeń oznacza to konieczność dostosowania portfolio, polityki cenowej i strategii sprzedaży do trwale wyższych kosztów. Presja na wolumen dostaw może utrzymać się w kolejnych kwartałach, a wzrost cen smartfonów dodatkowo ograniczać skłonność konsumentów do wymiany urządzeń.
