REKLAMA
Komunikacja dla operatorów

Rz: Kierowcy skarżą się, że maleje zasięg internetu. Powód: przesiadka na 5G

Operatorzy komórkowi zapewniają, że w skali kraju ich usługi mają coraz lepsze parametry. Ale z zasięgiem na drogach jest gorzej, niż było. Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej sygnalizuje, że problemy potrwają do końca 2027 r.

Zasięg sieci komórkowych w Polsce jest dużo gorszy niż był – uważa poseł Sławomir Ćwik (Centrum, d. Polska 2050) na podstawie własnych doświadczeń podczas podróży autem po kraju. Uwagę nt. słabszego zasięgu sieci mobilnych zgłosił na posiedzeniu Sejmowej Komisji ds. Cyfryzacji Innowacyjności i Nowych Technologii poświęconym realizacji zadań budżetowych UKE w 2025 r.

Wyniki tego nadzorującego rynek telekomunikacyjny urzędu referował jego nowy prezes Przemysław Kuna. I nie polemizował ze spostrzeżeniami posła Centrum. – Różnica w zasięgu wynika z tego, że myśmy podnieśli częstotliwości do 5G. Są to bardziej wydajne systemy, ale zasięgowo gorsze – mówił Kuna. – UKE przewidział tę sytuację, dlatego przy wszystkich decyzjach o częstotliwościach (wygranych w aukcjach 5G – red.) są zapisane parametry, które zaczęliśmy już kontrolować pod kątem pokrycia zasięgiem – powiedział prezes urzędu.

Kontrole UKE obejmują: po pierwsze zasięg na drogach, po drugie na kolei, po trzecie na granicy. – Zaczynamy od granicy wschodniej – mówił szef UKE. Kontrola realizacji zobowiązań zaczęła się w kwietniu. – Brak realizacji zasięgu będzie skutkował nawet utratą licencji – przypomniał szef UKE. Pytany kiedy sytuacja się poprawi, wskazał na koniec 2027 r. – Jestem na bieżąco z operatorami. Oni zdają sobie z tego sprawę.

Więcej w: Kierowcy skarżą się, że maleje zasięg internetu. Powód: przesiadka na 5G (dostęp płatny)