Magdalena Gaj kończy prezesurę w Exatelu po niespełna 13 miesiącach. Rada nadzorcza Exatelu odwołała ją ze stanowiska w związku z jej kandydaturą na szefową Poczty Polskiej. W rozmowie z "Rzeczpospolitą" sama przyznaje, że z punktu widzenia menedżera „komfortowo byłoby zostać dłużej, jednak nowe wyzwanie nie mogło na nią czekać”.
Gdy obejmowała szefostwo Exatelu, spółka zamknęła 2024 r. stratą netto 55 mln zł. Był to efekt zarówno spadku przychodów w poprzednich latach, jak i konieczności zawiązania rezerw w związku z postępowaniami podatkowymi dotyczącymi VAT i CIT za lata 2017–2019. Jak mówi ustępująca prezes, w 2025 r. przychody Exatela utrzymały się na poziomie ok. 333 mln zł. EBITDA wyniosła 41,8 mln zł, a strata netto 19 mln zł. Naczelny Sąd Administracyjny najprawdopodobniej do końca roku rozstrzygnie sprawy VAT, co pociągnie za sobą również rozstrzygnięcia w kwestii CIT. Chodzi o kilkadziesiąt milionów złotych rezerw, które spółka musiała utworzyć.
W 2025 r. w Exatelu zwolniono ponad 100 osób – spółka zmniejszyła zatrudnienie z ok. 600 do ok. 500 pracowników. Za poprzednich zarządów Exatela departament deweloperski liczył ponad 100 osób, a spółka koncentrowała się na projektach finansowanych z NCBiR. Zdaniem Magdaleny Gaj, zaniedbano przy tym sprzedaż usług. W 2025 r. przestawiono spółkę z trybu B+R na tryb sprzedażowy. Dział R&D zatrudnia teraz 30 osób. Gaj zastrzega jednak, że innowacyjność pozostaje ważna – gdy Exatel wyjdzie na plus, będzie mógł realizować projekty badawcze na dowolną skalę.
Za najważniejsze osiągnięcie swojej kadencji Magdalena Gaj uważa pozyskanie dokapitalizowania w wysokości 226 mln zł. Pieniądze wpłynęły w dwóch transzach: pierwsza pod koniec 2025 r., druga w 2026. Trwa rewizja planu rzeczowo-finansowego, który uwzględni nowe wydatki inwestycyjne i ewentualne zatrudnienie specjalistów. Środki mają zostać przeznaczone m.in. na rozwój usług chmurowych. Zgodnie z warunkami dokapitalizowania Exatel ma oferować własne rozwiązania, a spółka ma na ich wypracowanie dwa lata. Planowane jest również nabycie lub budowa centrum przetwarzania danych o powierzchni ok. 2 tys. m kw. – decyzja, czy będzie to budowa od podstaw, czy zakup działającego obiektu, pozostaje otwarta.
Exatel dysponuje ponad 23 tys. km sieci światłowodowych (własnych i dzierżawionych). Strategia zakłada maksymalne wykorzystanie już istniejącej infrastruktury publicznej, a dopiero w drugiej kolejności jej rozbudowę – koszt szacowany jest na 1–1,5 mld zł. Spółka prowadzi rozmowy z regionalnymi sieciami szerokopasmowymi, rozważając zarówno dzierżawę, jak i przejęcia. Sprawa przejęcia Hawe Telekom pozostaje natomiast w gestii ARP i trwa postępowanie sądowe.
Kluczowym projektem strategicznym jest udział w budowie systemu bezpiecznej łączności państwowej, uregulowanego nowo uchwaloną ustawą o ochronie ludności. Exatel proponuje, by system był skupiony w jednym podmiocie – właśnie w tej spółce, która od lat obsługuje MSWiA, MON, MSZ i służby państwowe. W zakresie łączności satelitarnej spółka intensywnie pracuje nad partnerstwem z Eutelsat (projekt OneWeb, satelity LEO) oraz z kanadyjskim Telesat. Podpisano już stosowne memorandum z Eutelsatem; analogiczne planowane jest ze stroną kanadyjską. Exatel jest również zaangażowany w projekt IRIS, w ramach którego budowane są kolejne pola antenowe i infrastruktura data center, tak aby dane pozostawały przetwarzane w Polsce. Na liście projektów jest też podmorski kabel łączący Polskę z Danią, który ma zostać sfinansowany z programu SAFE, oraz przetarg na budowę Ogólnopolskiej Światłowodowej Sieci dla Szpitali.
Więcej w: Poczta Polska może znów stać się atrakcyjnym miejscem pracy (dostęp płatny)