REKLAMA

Sektor telco odstaje w obszarze e-umów

W Polsce ciągle niewielu dostawców oferuje jeszcze usługę elektronicznego zawarcia umowy na internet lub internet i telewizję – wynika z  raportu „Trusted Economy w nowej rzeczywistości. Ograniczanie ryzyka związanego z szybką cyfryzacją”, przygotowanego przez kancelarię prawną Deloitte Legal wspólnie z Obserwatorium.biz i Asseco Data Systems.

Jego autorzy podkreślają, że w okresie od marca do września 2020 r., kiedy najsilniej dało się odczuć ograniczenia wynikające z pandemii COVID-19, wiele przedsiębiorstw oraz jednostek administracji publicznej zostało zmuszonych do przeprowadzenia przyspieszonych procesów cyfryzacyjnych. Zaistniała sytuacja nie tylko wzmogła istniejący już wcześniej trend przenoszenia komunikacji czy pracy do formuły zdalnej, ale wymusiła digitalizację w obszarze transakcji – oświadczeń woli, identyfikacji czy podpisywania umów.

– Obserwujemy zwiększone zainteresowanie biznesu digitalizacją, a jej odbiór jest zdecydowanie lepszy, niż przed wybuchem pandemii. Dotyczy to zwłaszcza sektora finansowego – banków i spółek leasingowych, gdzie zdalne zarządzanie i podejmowanie decyzji są obecnie mocno eksplorowane. Również branże, takie jak human resources, które wcześniej nie do końca widziały potrzebę digitalizacji, zastanawiają się teraz, jak cyfryzować procesy podpisywania umów, aby zachować zgodność z rygorami kodeksu cywilnego –mówi  Artur Miękina, dyrektor sprzedaży projektów kluczowych, Asseco Data SystemPotrzeba realizowania tzw. spraw back office’owych zdalnie jest również bardzo duża – dodaje.

Jednak w sektorze telekomunikacyjnym ciągle niewielu dostawców oferuje usługę elektronicznego zawarcia umowy na internet lub internet i telewizję.

– O niewykorzystanej szansie można mówić w przypadku firmy z branży utilities i telco. Spośród czołowych polskich dostawców energii i gazu jedynie dwóch pozwala potencjalnym klientom na zdalne podpisanie umowy. Podobnie wygląda rynek operatorów komórkowych. Jedynie w dwóch przypadkach proces zakupu może się odbyć całkowicie zdalnie, łącznie z podpisaniem umowy, ale trzeba zaznaczyć, że nie są to „standardowe” oferty tylko produkty skierowane do wybranych segmentów rynkowych. Równie niewielu dostawców oferujących dostęp do internetu oraz pakietów telewizyjnych umożliwia elektroniczne zawarcie umowy – mówi Miłosz Brakoniecki, partner w Obserwatorium.biz.

Jednym z większych lokalnych dostawców pozwalających swoim potencjalnym klientom na zdalne zawarcie umowy w kanale elektronicznym jest łódzka Toya  – klient dostaje na adres email umowę, której akceptacja pozwala na kontynuację prac i podłączenie do internetu. Inną praktykę stosuje platforma Canal+ – nowy klient może zawrzeć umowę przez internet, a uiszczenie opłaty uznawane jest za zawarcie wiążącej umowy (oczywiście z możliwością wypowiedzenia jej w terminie 14 dni).

Według autorów raportu z perspektywy użytkownika brakuje więc pełnej możliwości zdalnej obsługi klienta w zakresie rejestracji i zdalnego podpisania umowy. Jest to obszerne pole do zagospodarowania przez dostawców rozwiązań bazujących na elektronicznej identyfikacji i usługach zaufania, tym bardziej że w kolejnych miesiącach ograniczenie funkcjonowania oddziałów podmiotów z tej branży oraz niewydolność firm kurierskich może się znowu zwiększyć.

REKLAMA