REKLAMA

T-Mobile przez media negocjuje holenderską fuzję

Holenderski T-Mobile obietnicami składanymi za pośrednictwem mediów stara się przekonać Komisję Europejska, by zgodziła się na połączenie operatora z grupy Deutsche Telekom z holenderskim Tele2. Zapowiada szybkie inwestycje w sieci 5G oraz zwiększenie nakładów na budowę światłowodowych sieci dostępowych, a także że ceny usług dla konsumentów nie wzrosną.

Komisja Europejska prowadzi szczegółowe analizy ogłoszonej w końcu 2017 r. transakcji. Już kilka razy przekładano termin ich zakończenie i ogłoszenia decyzji (aktualny termin to koniec listopada), co oznacza, że KE ma spore wątpliwości. Potencjalna transakcja zmniejszy bowiem liczbę infrastrukturalnych operatorów komórkowych w Holandii z czterech do trzech. Dwaj najwięksi gracze na holenderskim rynku mobilnym to operatorzy zintegrowani - KPN (operator zasiedziały) i VodafoneZiggo (spółka Vodafone i Liberty Global).

Søren Abildgaard, prezes holenderskiego T-Mobile podczas prezentacji dla mediów złożył kilka obietnic dotyczących trzech pierwszych lat po zamknięciu transakcji. Zaznaczył, że na razie T-Mobile nie przedstawił Komisji propozycji ustępstw, które miałyby ją skłonić do udzielenia zgody na fuzję. Nie wyklucza, że takie obietnice złoży, gdy we wrześniu zacznie się kolejna faza analiz.

Søren Abildgaard twierdzi, że przez połączenie zasobów pasma jakimi dziś dysponują T-Mobile oraz Tele2, a także dzięki częstotliwościom kupionym w zaplanowanej w Holandii aukcji operator będzie w stanie zwiększyć pojemność swej sieci oraz szybciej zaoferować usługi 5G niż gdyby T-Mobile nie miało możliwości przejęcia Tele2. W jego ocenie, uruchamianie 5G możliwe jest już w 2020 r. jeśli do fuzji dojdzie lub w latach 2022-2023, gdyby T-Mobile miało to robić samodzielnie. Dodatkowo, dzięki połączeniu zasobów pasm, operator byłby w stanie zaoferować szybki mobilny internet ok. 500 tys. holenderskich gospodarstw domowych, które nie mają dziś szans na szybkie łącza stacjonarne.

Szef T-Mobile przekonuje, że synergie osiągnięte w wyniku połączenia T-Mobile i Tele2 umożliwią zwiększenie inwestycji na rynku stacjonarnym, w tym w budowę przez połączonych operatorów pół miliona nowych łączy światłowodowych. Tele2 ograniczyło na nim inwestycje w 2015 r., gdy zaczęło budować w Holandii własną sieć komórkową, zaś T-Mobile ma stosunkowo niewielu klientów, których przejął, kupując w końcu 2016 r. Vodafone stacjonarną spółkę.

Jednym z remediów na ewentualny wzrost cen ma być wprowadzenie do oferty odnawianych co miesiąc umów abonenckich na rynku stacjonarnego szerokopasmowego internetu dla klientów posiadających własny router. Ma to ułatwić konsumentom zmianę dostawcy usług, w sytuacji, gdy inny operator zaoferuje je taniej.

Ponadto Søren Abildgaard zapewnił, że w ciągu trzech lat po zakończeniu fuzji ewentualny wzrost cen usług stacjonarnych nie będzie wyższy niż inflacja.

REKLAMA