Techwaves 2026: jak wyglądał hard split w grupie Fiberhost

Pięć lat temu Inea oficjalnie poinformowała, że z dniem 1 lipca 2021 r. spółka Inea S.A. zmieniła swoją nazwę na Fiberhost S.A. i od tego momentu wszystkie działania związane z budową i utrzymaniem infrastruktury, a także jej udostępnianiem prowadzone będą przez tę spółkę. Część biznesu związana ze świadczeniem usług dla użytkowników końcowych, w tym klientów biznesowych prowadzona będzie z kolei przez nowopowstałą spółkę – Inea sp. z o.o. Wcześniej, bo w marcu 2020 roku, Inea ogłosiła powstanie nowej marki operatora otwartych sieci światłowodowych – Fiberhost. Od tamtej pory wszystkie działania związane z zarządzaniem i udostępnianiem otwartych sieci światłowodowych prowadzone są pod tą marką.

Marcin Grochociński, dyrektor ds. technologii i innowacji w Fiberhoście przedstawia operację „hard split”.
Źr. Grupa Vector

Podczas tegorocznej konferencji Techwaves Marcin Grochociński, dyrektor ds. technologii i innowacji w Fiberhoście zdradził, że rok 2021 nie był jeszcze końcem wydzielania się w grupie operatora hurtowego, bo w 2022 roku już po podziale formalnym rozpoczęto operację pod kryptonimem „hard split” (twardy podział), efektem czego miało rozdzielenie dotychczas wspólnej, sieci, infrastruktury, usług i zespołów między tych operatorów, aby każdy w nich był pod tym względem w pełni niezależny.

– Nie była to operacja łatwa, bo z początkowych 2-2,5 roku, zredukowano nam czas na jej przez przeprowadzenie do 18 miesięcy – wspominał Marcin Grochociński.

W pierwszym etapie rozdzielono infrastrukturę (serwery macierze, systemy back-upy, dostępu do autoryzacji). Zdecydowano się na budowę nowego środowiska dla Fiberhostu, co zajęło 6 miesięcy. Następny fazy projektu były już trudniejsze. Wybudowano m.in. nową sieć szkieletową dla Fiberhostu. Dużym wyzwaniem był rozdział warstwy aplikacyjnej. Grupa korzystała z ponad 150 aplikacji wspierających działania biznesowe, z których cześć była wspólna dla Inei i Fiberhostu. Trzeba więc było zduplikować niektóre aplikacje, inne bardziej dostosować do potrzeb operator hurtowego i przenieść je do Fiberhostu,

Jednak w ocenie Marcina Grochocińskiego największym wyzwaniem były kwestie związane z zarządzaniem zasobami kadrowymi. W grupie było 12 zespołów wykonujących zadania  zarówno dla Inei, jak i Fiberhostu. Trzeba je było podzielić, a następnie uzupełnić kadry nowymi pracownikami z zewnątrz.

Pojedyncze zasoby, jak Network Operating Center (NOC) pozostały wspólne (zostały częściowo wydzielone). Pracuje ten sam zespół, ale wykorzystuje inne narzędzia w przypadku każdego z operatorów.

Marcin Grochociński przedstawił kilka statystyk związanych z tym projektem. Wykonanych w nim zostało 240 prac planowych oraz 5,7 tys. zadań. W jego trakcie dokonano migracji ok. 6 tys. usług B2B oraz 189 tys. usług B2C.

– Zmieściliśmy się w czasie i projekt był sukcesem. Dziś Inea i Fiberhost rozwijają się jako samodzielne organizacje. Ta pierwsze jest takim samym klientem dla Fiberhostu, jak każdy inny operator – podsumował Marcin Grochociński.