17 prezesów największych europejskich telekomów sprzeciwia się planowanym restrykcjom wobec dostawców uznanych za „wysokiego ryzyka”, takim jak Huawei czy ZTE, informuje Euronews. W liście otwartym grupa Connect Europe alarmuje, że projekt Aktu o sieciach cyfrowych może pozbawić sektor kapitału niezbędnego do rozwoju infrastruktury światłowodowej, 5G i przyszłych sieci 6G.
Według sygnatariuszy, w tym prezesów Orange, Deutsche Telekom i Telefóniki, całkowite wykluczenie dostawców spoza UE oznaczałoby dla operatorów konieczność wymiany sprzętu wartego nawet 40 mld euro.
Akt o sieciach cyfrowych, przedstawiony w styczniu, przewiduje trzyletni okres na usunięcie urządzeń dostawcy uznanego za podmiot wysokiego ryzyka. Choć dokument nie wskazuje wprost Chin, jest kolejnym krokiem w zaostrzaniu relacji handlowych między Brukselą a Pekinem.
Postępy w krajach UE są nierówne: Szwecja i Łotwa konsekwentnie blokują Huawei i ZTE, Francja stosuje strategię „wypychania” poprzez nieprzedłużanie licencji, a Rumunia i Estonia wprowadziły przepisy praktycznie eliminujące chińskich dostawców. Poza UE najbardziej zdecydowane działania podjęło Zjednoczone Królestwo, nakazując całkowite usunięcie sprzętu Huawei z sieci 5G.
Niemcy, największy rynek telekomunikacyjny w Europie, przyjęły ostrożniejszy harmonogram: do 2026 r. operatorzy mają usunąć elementy Huawei i ZTE z rdzenia sieci 5G, a do 2029 r. – z sieci dostępowych i transportowych. Krytycy ostrzegają, że takie tempo pozostawi kraj narażony na ryzyko jeszcze przez wiele lat.
W liście otwartym grupa lobbystyczna Connect Europe, reprezentująca operatorów telekomunikacyjnych, przekonywała, że Akt o cyberbezpieczeństwie „grozi pozbawieniem sektora kapitału, który jest niezbędny do rozwoju infrastruktury światłowodowej, 5G i 6G”.