Prezydent USA Donald Trump wezwał największe firmy technologiczne do budowy własnych elektrowni, które miałyby zasilać energochłonne centra danych sztucznej inteligencji. Podczas orędzia o stanie państwa (24 lutego) ogłosił nową inicjatywę „rate payer protection pledge”, której celem jest ochrona gospodarstw domowych przed rosnącymi rachunkami za energię.
Trump stwierdził, że rozwój infrastruktury AI coraz mocniej obciąża starzejącą się amerykańską sieć elektroenergetyczną. „Mamy starą sieć. Ona nigdy nie poradziłaby sobie z takimi liczbami, z taką ilością potrzebnej energii” — mówił. Według prezydenta firmy technologiczne „mogą zbudować własną elektrownię i produkować własną energię”, co ma jednocześnie zabezpieczyć dostawy i „obniżyć ceny energii dla obywateli”.
Na razie nie wiadomo, jak rząd zamierza egzekwować nowe zasady, ani które firmy zostaną objęte obowiązkiem. Źródła Reutersa wskazują, że Biały Dom planuje spotkanie z przedstawicielami big techu na początku marca, aby doprecyzować szczegóły.
Zapowiedź pojawia się w momencie, gdy operatorzy sieci ostrzegają przed kurczącymi się rezerwami mocy. Na początku lutego operator PJM Interconnection alarmował, że rosnące zapotrzebowanie ze strony centrów danych AI może doprowadzić w ciągu dekady do niedoboru nawet 60 GW energii.
Część firm technologicznych już wcześniej deklarowała działania łagodzące wpływ centrów danych na ceny energii. Microsoft zobowiązał się m.in. do pokrywania podwyższonych stawek za energię wynikających z pracy jego amerykańskich data center oraz współpracy z operatorami w celu zwiększenia dostępnych mocy.