REKLAMA

Trzęsienie ziemi w zarządzie Playa

Rada Nadzorcza Play Communications poinformowała dzisiaj, że Hans Cronberg i Bartosz Dobrzyński, członkowie zarządu P4 (operatora sieci Play), pełniący funkcje odpowiednio dyrektora ds. technicznych oraz dyrektora ds. marketingu, formalnie zakończą pracę w dniu 31 grudnia 2018 r., natomiast ze swoich stanowisk w zarządzie ustąpią jeszcze w tym miesiącu – 31 października. Ponadto, Jacek Niewęgłowski ustąpi z zarządu oraz ze stanowiska dyrektora ds. strategii z dniem 31 stycznia 2019 r., pozostając jednak do dyspozycji firmy w charakterze doradcy.

Jacek Niewęgłowski
(źr.TELKO.in)

Ubiegłoroczny giełdowy debiut stanowił dla Playa cezurę, która musiała wyzwolić istotne zmiany. W niespełna rok po IPO zrezygnował długoletni prezes Joergen Bang-Jensen, którego zastąpił Jean-Marc Harion.

Dalsze zmiany w zarządzie – z wielu różnych powodów – wydawały się prawdopodobne. Poza „zmęczeniem materiału”, swoją rolę mogły odegrać zawiedzione ambicje oraz zwykła konieczność układania „od nowa” znajdującej się na rozdrożu firmy. Mimo tego, dzisiejsza informacja i tak wywołuje spore wrażenie.

Jacek Niewęgłowski i Hans Cronberg pracowali dla P4 od 2005 r., stanowiąc część „grupy inicjatywnej”, która budował koncepcję nowego podmiotu i wprawiała go w ruch.

Bartosz Dobrzyński
(źr.TELKO.in)

Ten pierwszy menedżer był odpowiedzialny między innymi za współpracę regulacyjną, a więc za walkę o asymetrię MTR, a potem o nowe częstotliwości – jedno i drugie warunkowały, najpierw – przetrwanie, a potem – rozwój i sukces Playa.

Hans Cronberg natomiast był odpowiedzialny za budowę od zera nowej sieci mobilnej w kraju – w zupełnie innych warunkach i z innymi założeniami, niż wcześniej konkurenci. Co mu się udało.

Bartosz Dobrzyński przyszedł do Playa z Orange w 2008 r. na stanowisko zastępcy ówczesnego szefa marketingu Jacka Balickiego. Rok później zastąpił Balickiego w zarządzie. Na niego spływa splendor wykreowania skutecznej platformy komunikacyjnej, która była kolejnym czynnikiem sukcesu operatora. Autoryzował kilka rynkowych nowości, jakie wprowadził Play, np. połączenia nielimitowane, oferty multi-SIM, czy mobilny serwis TV.

Hans Cronberg
(źr.Play)

Sukcesy mają wielu ojców, z których większość zwykle nie jest widoczna z zewnątrz. Z pewnością podobnie jest z zasługami wyżej wymienionych menedżerów, którzy wszak nie pracowali na nie sami, ale chwała przypada głównie im. Zmiany w top menedżmencie Playa tym razem jednak oddają sprawiedliwość tym, których widać rzadko.

Spółka podała, że następców ustępujących członków zarządu zdecydowano się powołać poprzez awansowanie doświadczonych dyrektorów, „którzy znacząco przyłożyli się do osiągniętego przez Play sukcesu, a zakresy odpowiedzialności zostały inaczej rozłożone w ramach zespołu zarządzającego firmą”.

Dlatego też, w dniu 1 listopada 2018 r.:

  • Michał Sobolewski zostanie powołany do zarządu na stanowisko dyrektora ds. marketingu. Posiada on ponad 20 lat doświadczenia w marketingu dla sektorów: telekomunikacyjnego, bankowego i ubezpieczeniowego. Do Play dołączył w 2009 r. i był odpowiedzialny za marketing konsumenckiej oferty produktowej.
  • Michał Ziółkowski zostanie powołany do zarządu na stanowisko dyrektora ds. technicznych. Pracuje on w sektorze telekomunikacyjnym od 20 lat, z tego w Play od powstania firmy. Od marca 2017 r. jest odpowiedzialny za rozbudowę sieci.
  • Wojciech Danieluk zostanie powołany do zarządu na stanowisko dyrektora ds. IT i transformacji. Także on ma ponad 20-letnie doświadczenie w pracy dla sektora telekomunikacyjnego. Do Play przeszedł w 2008 r. z firmy Ericsson i uczestniczył w realizacji programów transformacyjnych realizowanych przez Play.

Spółka komunikuje również, że przygotowuje zastępstwo Jacka Niewęgłowskiego, które nastąpi z dniem 1 lutego 2019.

– Chciałbym podziękować Hansowi, Bartkowi i Jackowi za ich wkład w sukces Play, a jednocześnie mam przyjemność powitać doświadczonych graczy w naszym zarządzie. Play to prawdziwa kuźnia talentów, a promowanie ludzi z firmy zawsze było częścią kultury Play. Jestem pewien, że z naszymi nowymi członkami zarządu wspólnie napiszemy następną stronę historii sukcesu Play – mówi cytowany w komunikacie Jean-Marc Harion, prezes P4.

Skala wewnętrznych awansów, bez angażowania specjalistów z zewnątrz, wzbudziła już na rynku pewne zdziwienie i komentarz. W posunięciu tym widać jednak potencjalne korzyści. Otóż, co prawda bardzo doświadczonych, ale spełnionych zawodowo menedżerów, zastępują osoby, które muszą udowodnić, że zasłużyły na udzielony im kredyt zaufania. Ponadto ich awans może odbudować morale w średnim menedżmencie firmy – morale zachwianym po giełdowym debiucie i po rozdziale związanych z tym debiutem bonusów.

Warto jeszcze podkreślić, że w zarządzie pozostaje odpowiedzialny za sprzedaż Michał Wawrzynowicz, który może się czuć ojcem sukcesu Playa w stopniu nie mniejszym, niż trzej ustępujący menedżerowie. Na swoim stanowisku pozostał również Holger Puchert, dyrektor finansowy, który do Playa dołączył w ubiegłym roku.

Radykalne przemeblowanie zarządu poprzedza rychłe ogłoszenie nowej strategii operatora. Tutaj jednak nie należy się spodziewać tak istotnych zmian, jak ogłoszone dzisiaj posunięcia kadrowe.

 

REKLAMA