Tylko co drugi nabór w UKE na nowych pracowników kończy się sukcesem

Na koniec 2026 roku w Urzędzie Komunikacji Elektronicznej pracowało  629 osób, tj. o trzy więcej niż rok wcześniej. Większość zatrudnionych (ponad 400 osób) pracuje w centrali w Warszawie, a pozostali w delegaturach w całym kraju. Mimo to regulatorowi wcale nie tak łatwo przychodzi zapełniane wakatów.

W 2025 r. w UKE na 114 przeprowadzonych naborów 54 zostały zakończone obsadzeniem stanowiska pracy. Większość naborów była prowadzona na stanowiska specjalistyczne, ściśle związane ze statutowymi zadaniami Prezesa UKE. W 7 naborach nie wpłynęły żadne oferty kandydatów do pracy.

W sumie w naborach ogłoszonych przez UKE w ubiegłym roku  złożono  557 ofert i zatrudniono 71 osób. Z 58 osobami rozwiązano stosunek pracy, przy czym tylko w jednym przypadku było to wypowiedzenie dokonane przez pracodawcę, czyli UKE.

Regulator zauważa, że duża dynamika rynku pracy oraz niedobór pracowników o poszukiwanych kompetencjach są problemem dla wielu pracodawców w Polsce. Dotyczy to również administracji publicznej i służby cywilnej. Dlatego E podejmuje działania mające na celu zwiększenie skuteczności przeprowadzanych naborów, np. poprzez zamieszczanie ogłoszeń na ogólnopolskich platformach (pracuj.pl) i nawiązywanie współpracy z uczelniami. Ponadto wprowadzane są nowe rozwiązania z zakresu WLB (Work Life Balance) oraz aktualizowane wewnętrzne rozwiązania dotyczące polityki motywacyjnej.

Urząd przyznaje jednak, że  przy braku konkurencyjności wynagrodzeń działania te mają ograniczoną skuteczność.