UKE może ostro ingerować w oferty hurtowe z POPC

Budowa sieci, na które operatorzy dostali dotacje w 1. konkursie 1.1 POPC jest na finiszu. Czy teraz czeka nas wysp sporów o warunki hurtowe do tych sieci?
Źr. TELEKO.in

 

Enformatic próbował podważać prawo UKE do przedstawienia mu przez operatora kalkulacji, na jakich ten oparł swą ofertę hurtową dla sieci wybudowanych z POPC i zignorował to żądanie. W rezultacie UKE dokonał wyliczeń sam i obniżył ceny jego usług BSA. SpiderNet uwzględniał zastrzeżenia UKE do jego oferty hurtowej i regulator nie ingerował w jego cennik. Jak więc nie wierzyć w prawdę przysłowia, że pokorne cielę dwie matki ssie?

Urząd Komunikacji Elektronicznej przedstawił dwa pierwsze projekty decyzji regulujące warunki dostępu do infrastruktury telekomunikacyjnej oraz sieci telekomunikacyjnej operatorów, którzy wybudowali je z wykorzystaniem środków publicznych w ramach pierwszego konkursu 1.1 POPC.

Umowy w zastępstwie

Są to projekty umów zastępujące te przedstawione przez samych operatorów ISP, którzy realizowali inwestycje budowy sieci z wykorzystaniem środków z 1.1 POPC, choć ci zgodnie z warunkami otrzymania dotacji przedstawili ofertę hurtową zasadniczo opartą na wymaganiach POPC.

Jednak operator, który zgłaszał zainteresowanie skorzystaniem z tej oferty kwestionował – według niego – np. niezgodne z wymaganiami POPC postanowienia dotyczące terminów realizacji zamówień i obciążanie go kosztami przeprowadzenia procesu związanego z obsługą zamówienia. Jego zdaniem nieuprawnione jest też umieszczanie w ofercie hurtowej opłat nieobecnych lub obecnych w niższej wysokości w ofercie detalicznej operatora, który wybudował sieć: za wywiad techniczny, uruchomienie i dezaktywację usługi czy usuwanie uszkodzeń wynikających z winy abonenta. UKE ostatecznie w dużej mierze podzielił te zastrzeżenia.

Firmą, która zgłosiła zastrzeżenia do ofert hurtowych dla sieci wybudowanych z dofinansowaniem POPC jest Sigma-Solution z Katowic, która świadczy usługi internetowe m.in. na terenie Niegowonic, Łaz czy Zawiercia. Zakwestionowała ona warunki przedstawione przez spółkę Enformatic z Rzeszowa i SpiderNet z miejscowości Borowe działającej w okolicach Częstochowy. Rzeszowski operator realizował dwa projekty z 1.1 POPC na obszarach powiatów leżajskiego i krośnieńskiego, a SpiderNet jeden w powiecie częstochowskim.

Enformatic przyjął jednak inną strategię w kontaktach z Sigma-Solution niż SpiderNet.

Enformatic próbował iść w zaparte

Rzeszowski ISP tłumaczył UKE, że pismo Sigma-Solution przesłane do niego w ubiegłym roku w tej sprawie nie zawierało podpisu, co oznacza błąd formalny uniemożliwiający jego procedowanie. Poza tym katowicki ISP – według Enformatic – nie wykazał, że jest przedsiębiorcą telekomunikacyjnym prowadzącym działalność gospodarczą polegającą na dostarczaniu sieci telekomunikacyjnych lub świadczeniu usług telekomunikacyjnych. Argumentował też, że w listopadzie 2017 r. nie był zobowiązany udzielać informacji pytającemu, bo wówczas dopiero przesłał do UKE do konsultacji ofertę hurtową, która wraz załącznikami została umieszczona na jego stronie internetowej 15 grudnia 2017 r. Wreszcie w ocenie Enformatic, działania Sigma-Solution nie zmierzają do realizacji żadnej umowy, a jedynie mają na celu zwiększenie nakładu pracy po stronie licznych operatorów korzystających z dofinansowania, do których ten wysyłał hipotetyczne zapytania. W dodatku, jak twierdził Enformatic, projekt umowy przedstawiony przez katowickiego ISP miał być nielogiczny, niespójny i zawierający liczne nieprawidłowości i nie jest on uprawniony do narzucania warunków umowy.

Warto tu zaznaczyć, że Sigma - Solution w swej ofercie dla segmentu B2B ogłasza, że oferuje kompleksową pomoc i wykonawstwo w zakresie hurtowego zakupu i sprzedaży internetu, czym można tłumaczyć fakt, że podobne zapytania trafiały nie tylko do Enformatica, ale i innych ISP realizujących inwestycje POPC.

REKLAMA