W Bystrej Podhalańskiej protestują przeciw masztowi Playa, bo popsuje widok na Babią Górę

Od kilku tygodni niepokój mieszkańców Bystrej Podhalańskiej wywołuje budowa stacji bazowej z masztem telefonii komórkowej 5G przez operatora sieci Play. Protestuje spora grupa mieszkańców, a także radni gminy Bystra-Sidzina – relacjonuje serwis beskidzka24.pl.

W połowie marca do mieszkańców Bystrej Podhalańskiej dotarły wieści, że na jednej z działek na tzw. Pańskim ma zostać wybudowany maszt telefonii komórkowej 5G wraz ze stacją bazową. Z okolicy roztacza się niezwykle malowniczy widok na Bystrą Podhalańską czy Jordanów, a w ostatnim czasie powstają tam nowe domy. Zaskoczenie wśród mieszkańców było ogromne. Nie kryli oni swojego oburzenia, bo – jak przekonywali – nikt ich o tym wcześniej nie informował.

Sprawa wyszła na jaw przypadkowo, gdy w terenie pojawił się pracownik firmy energetycznej, który rozpoczął przygotowania do projektowania linii doprowadzającej zasilanie do stacji bazowej. Mieszkańcy protestują. Przekonują, że nie chodzi tylko o szkodliwy wpływ fal telefonii komórkowej na zdrowie, ale na fakt, że tereny na Pańskim są niezwykle atrakcyjne nie tylko krajobrazowo, ale przede wszystkim pod zabudowę mieszkaniową. 

Wskazują m.in., że  jest to miejsce na obszarze Natura 2000, w otulinie Babiogórskiego Parku Narodowego. Ich zdaniem, taka lokalizacja na maszt i stację bazową w ogóle tu nie powinna być brana pod uwagę. 

Samorządowcy z gminy Bystra-Sidzina również twierdzą, że są zaskoczeni sprawą. Niektórzy radni musieli się tłumaczyć mieszkańcom, że sami o tej sprawie nic wcześniej nie wiedzieli.

Radni postanowili działać. Podczas sesji Rady Gminy podjęli apel skierowany do Starostwa Powiatowego w Suchej Beskidzkiej, w którym wyrazili stanowczy sprzeciw przeciwko budowie stacji bazowej z masztem. Wskazali w nim, że doszło do rażącego naruszenia bezpieczeństwa i uchybień, bo zabrakło konsultacji społecznych z mieszkańcami. Wskazują m.in, że w tej sprawie nie było dialogu z lokalną społeczną. 

Starostw odpowiada, że  działa na podstawie oraz w granicach obowiązującego prawa. W trakcie wydawania pozwolenia na budowę nie przeprowadza się konsultacji społecznych.

Mieszkańcy Bystrej Podhalańskiej  czują się mimo to oszukani i chcą protestować aż do skutku.

Paweł Antończyk, ekspert ds. public affairs w spółce P4, podkreśla natomiast, że planowana budowa stacji bazowej to inwestycja celu publicznego, która uzyskała prawomocne pozwolenie na budowę wydane przez starostę suskiego.