W Inowrocławiu liczą, że poseł Brejza wystąpi przeciwko masztowi Playa

Aktualizacja 10.09 08:59

Inowrocławska radna miejska Magdalena Łośko oraz radny powiatowy Jacek Olech wystosowali list otwarty do Jeana Marca Hariona, prezesa Playa w imieniu protestujących przeciwko budowie masztu telekomunikacyjnego przez tego operatora na osiedlu Rąbin w Inowrocławiu.

Podkreślają, że sprawa ta budzi duży sprzeciw społeczny w dużej grupie mieszkańców i pytają, dlaczego operator nie odpowiada na pismo skierowane do niego przez  Magdalenę Łośko, wiceprzewodniczącą Rady Miejskiej.

Argumentują, że nie ma jednoznacznych badań wykluczających szkodliwość promieniowanie elektromagnetycznego, pojawiają się natomiast takie, które sugerują jego rakotwórczy wpływ. Ponoszą też kwestię ewentualnego spadku wartości nieruchomości zlokalizowanych w pobliżu masztu telekomunikacyjnego.

Na koniec deklarują otwartość na rozmowy z prezesem Playa, którego zapraszają na spotkanie z mieszkańcami w tej sprawie do Inowrocławia.

Aktualizacja 20.08.2018 r.
 
Zostanie wznowione postępowanie w sprawie wydania zezwolenia na budowę masztu telekomunikacyjnego w sąsiedztwie bloków przy ulicach Alejnika, Molla i Plater na inowrocławskim osiedlu Rąbin – informuje Gazeta Pomorska. Takie postanowienie wydał starosta.
 
– Droga do wygrania sprawy przed nami jeszcze daleka, ale pierwszy krok został wykonany. Mamy wznowienie postępowania. Z nieoficjalnych informacji wiem, że inwestor miał już zamiar zwozić elementy budowlane i konstrukcyjne, ale na razie od tego odstąpił – komentuje w gazecie Jacek Olech, radny powiatowy.

Do informacji o kontrowersjach związanych z budową masztu Playa w Inowrocławiu odniósł się jeden z mieszkańców osiedla Rąbin.

Jestem mieszkańcem jednego z bloków i bezpośrednio znam sytuację. Otóż określenie „nie podoba się części mieszkańców” wprowadza czytelników w błąd. Pomysł ten nie podoba się zdecydowanej większości zainteresowanych, co zresztą nie jest niczym zaskakującym. Zależy nam, mieszkańcom, aby w tej trudnej sprawie relacjonujące media były obiektywne. Zarówno właściciel terenu, jak i inwestor nie poinformowali nas o swoich planach. Wszystko zostało zrobione za plecami mieszkańców oraz samych wspólnot. Na obecnym etapie zdania są podzielone czy było to zgodne z przepisami prawa. Niemniej jednak, z etycznego punktu widzenia postąpiono nagannie. Czujemy się oszukani, gdyż właściciel działki między blokami zainkasuje pieniądze, jednocześnie nie mieszkając tu. Wiele osób powzięło wieloletnie kredyty, aby móc zamieszkać w tej okolicy. Teraz dowiadują się o czymś takim. Jako kilkusetosobowa grupa bezpośrednio zainteresowanych i blisko tysięczna grupa mieszkańców pośrednio dotkniętych tym problemem wnosimy o wprowadzenie sprostowania do Pana artykułu.
 
Pozdrawiam,
Witold Konopiński

Play zamierza wybudować kilkudziesięciometrowy maszt telekomunikacyjny na osiedlu Rąbin w Inowrocławiu. Obiekt ma stanąć w bardzo bliskiej odległości od bloków, co nie podoba się części mieszkańców – relacjonują lokalne media w Inowrocławiu.

Maszt ma powstać na parkingu pobliskiego centrum handlowego u zbiegu ulic Emilii Plater i Jana Molla. Odległość między blokami wynosi w tym miejscu nieco ponad 30 metrów. Maszt ma zostać zlokalizowany mniej więcej na środku tego dystansu. Zdziwienia nie kryją mieszkańcy pobliskich bloków, którzy jak twierdzą, o planowanej inwestycji nic nie wiedzieli.

Mieszkańcy zapowiadają protesty, jeśli nie uda się zatrzymać jego budowy. W sprawę włączyła się radna miejska Magdalena Łośko oraz radny powiatowy Jacek Olech. Zwrócili się w tej sprawie do Starosty Inowrocławskiego o wyrażenie sprzeciwu wobec tego typu inwestycji w tym miejscu. Mieszkańcy liczą również na zaangażowanie się w sprawę posła Platformy Obywatelskiej Krzysztofa Brejzy.

Partnerem działu jest:

Przedstawiciele Playa tłumaczą inwestycję chęcią dostarczenia klientom usług wysokiej jakości. I przekonują, że nie ma żadnych naukowo potwierdzonych i uznanych badań, które wskazywałyby na negatywny wpływ promieniowania elektromagnetycznego wykorzystywanego w telefonii komórkowej na organizmy żywe.

Starostwo w Inowrocławiu poinformowało media, że pierwsza decyzja o pozwolenie na budowę wydana przez urząd była negatywna, jednak inwestor odwołał się do wojewody, który decyzję uchylił i skierował sprawę do ponownego rozpatrzenia. W trakcie drugiego rozpatrywania sprawy inwestor spełnił wszystkie wymogi przewidziane przepisami prawa, w tym między innymi miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego uchwalonego przez Radę Miasta Inowrocławia, który zezwala na tego typu inwestycje w tym miejscu. Nie było więc żadnych podstaw, by udzielić decyzji odmownej, dlatego inwestor otrzymał decyzję pozytywną.