REKLAMA

Wiele strachów i obaw w Tychowie Nowym przed masztem Towerlinka

Nie ma spokoju przed Wielkanocą w leżącym w sąsiedztwie Starachowic Tychowie Nowym (gmina Mirzec). A powodem jest perspektywa wzniesienia przez firmę Towerlink (grupa Cellnex) masztu komórkowego.

Jak relacjonuje lokalny serwis starachowicki.eu, mieszkańcy Tychowa Nowego nie oponują przeciwko budowie masztu telekomunikacyjno-radiowego, ale przeciw zlokalizowaniu go w bliskiej odległości od zabudowań. Są poirytowani biernością samorządów, które bezkrytycznie wydają decyzje w sprawach kluczowych dla mieszkańców.

Około roku temu mieszkańcy Tychowa Nowego dowiedzieli się o tym, że w Tychowie Nowym ma powstać maszt telekomunikacyjno-radiowy. Początkowo nie traktowali tego negatywnie, przeciwnie - uznali, że dobrze, bo niektórzy mieszkańcy mają problemy z zasięgiem sieci. Zdenerwowali się, gdy dowiedzieli się, gdzie maszt ma powstać.

Boli ich, że maszt ma powstać ok. 250 m od najbliższych zabudowań i ma mieć 60 m wysokości. To maszt, na którym będzie mogło być zamontowanych kilkadziesiąt odbiorników, nadajników, anten itp.  – wskazują też na aspekty zdrowotne i widokowe.  

– Strumienie wiejących wiatrów napotykające barierę w postaci masztu wywołują efekt dźwiękowy, który również niekorzystnie wpłynie na mieszkańców. W najbliższej okolicy mieszkają ludzie cierpiący na choroby przewlekłe, w tym sercowe, których życie i funkcjonowanie opiera się na korzystaniu z urządzeń elektronicznych, takich jak rozruszniki serca. Taki maszt i nadajniki na nim się znajdujące mogą mieć negatywny wpływ na działanie tego typu urządzeń – mówią lokalnemu serwisowi.

Ponad 150 osób wyraziło negatywną opinię na temat budowy masztu.

–  Gdzie są władze gminy Mirzec? Gdzie są władze powiatu i jakakolwiek reakcja z ich strony? Jedyne podziękowania należą się radnemu Tychowa Nowego, który interweniował w tej sprawie, również u inwestora, ale bezskutecznie – skarżą się.

Postępowanie w sprawie wydania pozwolenia na budowę w tej  sprawie prowadzi Starostwo Powiatowe w Starachowicach. To zaś wyjaśnia, że w obowiązującym planie zagospodarowania przestrzennego gminy Mirzec dopuszczona jest lokalizacja infrastruktury telekomunikacyjnej, w tym masztów, przy spełnieniu określonych w planie warunków, m.in. również w zakresie odległości od zabudowy mieszkaniowej  nie mniejszej niż 250 m od terenów przeznaczonych pod zabudowę zagrodową - czytamy w odpowiedzi.  Gmina nie mogła zakazać lokalizacji infrastruktury telekomunikacyjnej w tym budowy masztów, gdyż byłoby to niezgodne z obowiązującymi przepisami.

Starostwo informuje też, że postępowanie w sprawie o wydania pozwolenia Towerlinkowi na budowę stacji bazowej radiokomunikacyjnej w Tychowie Nowym się nadal toczy.  Inwestycja obejmuje: wieżę kratową o wysokości ok. 60 m, system anten nadawczo-odbiorczych wraz z urządzeniami sterującymi, ogrodzenie oraz wewnętrzną linię zasilającą. Planowana lokalizacja jest zgodna z Miejscowym Planem Zagospodarowania Przestrzennego, a odległość od najbliższych zabudowań wyniesie co najmniej 280 m. Planowana inwestycja nie ogranicza możliwości korzystania z nieruchomości sąsiednich, ani nie narusza prawa własności osób trzecich.

Wójt gminy podjął jednak rozmowy z właścicielem działki, w celu rozważenia możliwości odsunięcia planowanej inwestycji możliwie jak najdalej od zabudowy mieszkaniowej. Wystąpił też do inwestora, aby prowadził dialog z przedstawicielami miejscowości Tychów Nowy, tak aby wspólnie wypracować satysfakcjonujące rozwiązanie.

Gmina Mierzec ma też ciągle sprawę z Playem, który zaskarżył uchwałę Rady Gminy z 2023 r. w sprawie Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego, W skardze spółka P4 wskazała, że przyjęte w planie miejscowym ustalenia w sposób nadmierny ograniczają możliwość lokalizowania masztów telefonii komórkowej, co w praktyce uniemożliwia realizację tego rodzaju inwestycji na obszarze objętym planem. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach oddalił tę skargę operatora, ale od wyroku WSA została wniesiona skarga kasacyjna i postępowanie pozostaje w toku.