Netflix analizuje kolejne zmiany, które mają zwiększyć zaangażowanie użytkowników i wydłużyć czas spędzany w serwisie. Według informacji „Wall Street Journal”, platforma streamingowa rozważa uruchomienie kanałów nadających w sposób ciągły filmy i seriale pogrupowane według gatunków. Byłby to powrót do modelu przypominającego tradycyjną telewizję, choć dostępnego w ramach usługi streamingowej.
Pomysł ma być odpowiedzią na obawy kierownictwa dotyczące spadku zaangażowania abonentów. Mimo że Netflix pozostaje największą na świecie platformą SVOD pod względem liczby subskrybentów, udział serwisu w oglądalności telewizji w USA według danych Nielsen wyniósł w kwietniu 7,8 proc., a kurs akcji spółki w ciągu ostatniego roku znacząco się obniżył.
Drugim rozważanym kierunkiem jest integracja w aplikacji Netflixa zewnętrznych serwisów streamingowych. Według doniesień mogłyby się tam pojawić usługi, takie jak Peacock należący do NBCUniversal. Byłoby to rozwiązanie zbliżone do modeli stosowanych już przez Amazon czy Apple, które pełnią rolę agregatorów różnych platform wideo.
Netflix od kilku miesięcy konsekwentnie poszerza ofertę. Niedawno zapowiedział wprowadzenie krótkich materiałów od wydawców cyfrowych. Platforma rozwija również ofertę transmisji na żywo – pokazuje m.in. wydarzenia WWE i mecze NFL, a wcześniej transmitowała gale bokserskie i MMA. We Francji nawiązała współpracę z nadawcą TF1, dzięki której abonenci uzyskają dostęp do kanałów informacyjnych i innych treści. Według „WSJ” podobne partnerstwa mogą zostać zawarte także na innych rynkach europejskich oraz w Ameryce Łacińskiej.