W dzielnicy Dąbrowa Narodowa operator sieci komórkowej Play planuje budowę masztu telefonii komórkowej. Ten ma stanąć na niewielkiej działce przy ulicy Dąbrowskiej. Mimo, że nie jest jeszcze pewne to, czy inwestycja zostanie zrealizowana, to mieszkańcy zauważyli już pierwsze działania inwestora – relacjonuje serwis jaw.pl.
Sprawa mocno porusza lokalną społeczność, bo inwestycja nadal nie ma pozwolenia na budowę, a sami mieszkańcy od początku protestują przeciwko tej lokalizacji.
Sam Play jednak zaprzecza, że są to pierwsze prace pod postawienie masztu.
– Inwestycja jest na etapie postępowania o wydanie pozwolenia na budowę a operator nie prowadzi teraz prac związanych z budową stacji bazowej. Zakres naszych działań ograniczył się wyłącznie do weryfikacji posadowienia istniejącego obiektu przyległego do planowanej inwestycji, co jest niezbędne na etapie projektowym – poinformował serwis jaw.pl operator.
Play podkreśla, że działania prowadzone na działce nie oznaczają rozpoczęcia inwestycji.
– Prowadzone na działce czynności nie były wykopami wykonywanymi w celu oceny fundamentów istniejącego budynku sąsiadującego z planowaną inwestycją. Miały one charakter wyłącznie rozpoznawczy oraz inwentaryzacyjny, związany z weryfikacją lokalnych uwarunkowań technicznych terenu, w tym istniejącego uzbrojenia. Nie są to prace budowlane związane z realizacją stacji bazowej. Inwestycja pozostaje na etapie postępowania administracyjnego poprzedzającego ewentualną realizację – wyjaśnia.
Wniosek o pozwolenie na budowę wpłynął do urzędu początkiem listopada i wciąż jest w trakcie rozpatrywania.
Protestujący mieszkańcy wskazują na zbyt bliskie sąsiedztwo gęstej zabudowy jednorodzinnej oraz wyrażają obawy o obniżenie wartości działek i domów w tej części dzielnicy. Mieszkańcy zwracają też uwagę, że taka infrastruktura może negatywnie wpłynąć na krajobraz tej części Dąbrowy Narodowej. Podkreślają również, że w ich ocenie w dzielnicy nie ma problemu z dostępem ani do sieci komórkowej, ani do internetu. W tej sprawie wystosowali również petycję do prezydenta, pod którą podpisało się ponad 200 mieszkańców.