Niemieccy policjanci zatrzymali trzecią osobę, która może mieć związek z podpaleniem bazy Starlinków na Mazowszu ‒ potwierdziła Interia w Komendzie Głównej Policji. Zatrzymaną ma być kobieta, którą aresztowali w Berlinie niemieccy kontrterrorsyści.
Zatrzymana kobieta miała pomagać w przeprowadzeniu akcji sabotażowej. Najprawdopodobniej była kierowcą dwóch zatrzymanych wcześniej obywateli Turcji.
Według niemieckiego dziennika "Bild" do zatrzymania doszło w berlińskiej dzielnicy Spandau.
Sprawę ma teraz ocenić polska prokuratura, która zbada udział zatrzymanej w zdarzeniu, a następnie zdecyduje, czy wystąpić do niemieckich władz z wnioskiem o wydanie kobiety do Polski.
Przypomnijmy, że wczoraj na konferencji prasowej MSWiA informowało, że w wyniku wielonarodowych działań operacyjnych zatrzymani zostali dwaj obywatele Turcji podejrzani o dokonanie tego aktu sabotażu, którzy wpadli na terytorium Niemiec. Zatrzymanie dotyczy aktu sabotażu z 23 września, kiedy to doszło do celowego podpalenia elementów infrastruktury związanej ze stacją bazową sieci Starlink w miejscowości Wola Krobowska.
– Chcę bardzo jasno podkreślić raz jeszcze, że wszelkie materiały dotyczące tego zatrzymania zostały przygotowane przez stronę polską – przez Policję, Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego i przez Prokuraturę. W zeszłym tygodniu za obydwoma tymi osobnikami wystawione zostały listy gończe oraz Europejskie Nakazy Aresztowania i to one stanowiły bezpośrednią podstawę do dzisiejszej realizacji – mówił wczoraj na konferencji Marcin Kierwiński, szef MSWiA.
