Zmiana warty na czele Apple

Apple ogłosił, że 1 września 2026 r. John Ternus zastąpi Tima Cooka na stanowisku dyrektora generalnego.

Tim Cook (z prawej) i John Ternus
(źr. Apple)

Tim Cook, który ustępuje ze stanowiska po 15 latach kierowania gigantem technologicznym, zostanie prezesem wykonawczym w Apple. Ternus, obecny szef inżynierii sprzętu, pracuje w Apple od 25 lat.

Cook kieruje Apple od 2011 r., po tym jak współzałożyciel firmy Steve Jobs zrezygnował ze stanowiska z powodów zdrowotnych, krótko przed śmiercią. Często mówi o swojej pracy w Apple jako o „największym zaszczycie w swoim życiu” i gdy zarządzał Apple sprawił, że stała się jedną z najcenniejszych firm na świecie.

Decyzję Cooka o rezygnacji z funkcji dyrektora generalnego poprzedzały wielomiesięczne spekulacje, że Apple które obchodziło 50. rocznicę istnienia – szuka następcy.

Cook pozostanie na stanowisku dyrektora generalnego przez całe lato, aby współpracować z Ternusem w procesie transformacji, po którym będzie „wspierał niektóre aspekty dzielności firmy, w tym współpracę z decydentami na całym świecie”.

– John Ternus ma umysł inżyniera, duszę innowatora i serce, by przewodzić firmie  z uczciwością i honorem. Jest wizjonerem, którego wkład w rozwój Apple w ciągu 25 lat jest tak wielki, że nie sposób go zliczyć, i bez wątpienia jest właściwą osobą, by poprowadzić Apple w przyszłość. Nie mógłbym być bardziej pewien jego umiejętności i charakteru, i cieszę się na bliską współpracę z nim podczas tej transformacji i w mojej nowej roli prezesa wykonawczego – podkreśla Tim Cook.

Ternus dołączył do zespołu ds. projektowania produktów Apple w 2001 r., a w 2013 r. został wiceprezesem ds. inżynierii sprzętu. Do zespołu kierowniczego dołączył w 2021 r. jako starszy wiceprezes ds. inżynierii sprzętu. Odegrał kluczową rolę we wprowadzeniu wielu nowych linii produktów, w tym iPada i AirPods, a także wielu generacji produktów dla iPhone'a, Maca i Apple Watcha.