Technologia Integrated Sensing and Communications (ISAC), dotychczas uznawana za jeden z kluczowych elementów przyszłych sieci 6G, zaczyna trafiać do zaawansowanych wdrożeń 5G. Impulsem do przyspieszenia prac nie jest jednak rynek konsumencki, lecz rosnące zagrożenie ze strony tanich bezzałogowych statków powietrznych wykorzystywanych zarówno na polach walki, jak i w pobliżu infrastruktury krytycznej.
ISAC pozwala wykorzystać infrastrukturę komórkową nie tylko do transmisji danych, ale również do wykrywania i śledzenia obiektów. W praktyce stacje bazowe mogą pełnić funkcję rozproszonego systemu radarowego, bez konieczności budowy odrębnej infrastruktury.
Według Ericssona rządy i służby bezpieczeństwa wywierają presję na przyspieszenie komercjalizacji funkcji, które pierwotnie planowano dopiero dla 6G. Producent zaprezentował w lipcu demonstrację rozwiązania wspólnie z AT&T w pobliżu stadionu AT&T w Teksasie. W teście wykorzystano układ multi-static, w którym jedna stacja bazowa emituje sygnał, a pozostałe analizują jego odbicia od poruszających się obiektów. Pozwala to nie tylko wykryć drona, ale również określić jego położenie, kierunek lotu i prędkość.

Zdaniem firmy właśnie możliwość śledzenia obiektu stanowi największą przewagę ISAC nad prostymi systemami detekcji. Analiza zmian sygnału odbitego od obracających się śmigieł może dodatkowo umożliwić identyfikację typu drona.
Pierwszym obszarem komercyjnych wdrożeń mają być prywatne sieci 5G obsługujące bazy wojskowe, stadiony, porty, lotniska oraz zakłady przemysłowe. W takich środowiskach łatwiej kontrolować konfigurację sieci i proces wdrożenia niż w publicznych sieciach komórkowych, gdzie konieczna będzie współpraca wielu operatorów, producentów oraz regulatorów.
Ericsson ocenia, że ISAC może otworzyć operatorom nowy segment usług dla klientów biznesowych. Ta sama infrastruktura telekomunikacyjna mogłaby jednocześnie zapewniać łączność oraz świadczyć usługi monitorowania przestrzeni powietrznej. W przyszłości zastosowania mogą objąć również zarządzanie ruchem autonomicznych dronów, monitoring przemysłowy czy rozwiązania dla bezpieczeństwa publicznego.
Do masowej komercjalizacji pozostaje jednak jeszcze kilka przeszkód. Konieczne są zmiany regulacyjne, zwiększenie mocy obliczeniowej stacji bazowych oraz dopracowanie standardów. Według przedstawicieli Ericssona, pierwsze komercyjne produkty mogą pojawić się w 2027 r., natomiast pełna integracja ISAC z architekturą 6G przewidywana jest dopiero pod koniec dekady.
Rosnące zainteresowanie technologią pokazuje, że sieci komórkowe mogą w przyszłości pełnić podwójną rolę – zapewniać łączność oraz dostarczać usługi wykrywania i monitorowania obiektów. Jeśli prognozy producentów się sprawdzą, ISAC może stać się jednym z pierwszych nowych źródeł przychodów dla operatorów po wdrożeniu zaawansowanych sieci 5G.