Aktualizacja
Podkarpacki operator Cheeloo tłumaczy klientom dlaczego mogą mieć problem z dostępem do niektórych serwisów internetowych. To efekt ataków DDoS, ale nie na jego sieć, tylko na innych operatorów, serwisy czy strony internetowe.
– My nie znaleźliśmy się na celowniku Pana Żabka. Tym niemniej nasi klienci mogą odczuwać dyskomfort korzystania z sieci. Tak było np. gdy atak DDoS został przeprowadzony na ZUS i klienci myśleli, że u nas jest awaria – wyjaśnia operator.
---
Spółka Cheeloo, ISP z Dębicy wyjaśnia klientom, że w ostatnich dniach w całej Polsce występują utrudnienia w dostępie do wielu usług internetowych. Problem ma charakter ogólnokrajowy i dotyka klientów wszystkich operatorów: dużych sieci komórkowych i stacjonarnych oraz lokalnych dostawców internetu.
– Od kilku tygodni w kraju trwa fala zorganizowanych cyberataków typu DDoS na operatorów internetu. Przestępcy zalewają sieci ogromną ilością sztucznego ruchu i żądają okupu za jego wstrzymanie. Według doniesień branżowych zaatakowano już kilkadziesiąt firm w różnych częściach Polski, w ostatnich dniach także w naszym regionie. Sprawą zajmują się wyspecjalizowane służby państwowe – informuje operator z Dębicy.
Dodaje, że równocześnie serwisy monitorujące zgłoszenia użytkowników odnotowują w całym kraju zwiększoną liczbę problemów z działaniem stron i aplikacji, w tym portali urzędowych, usług operatorów komórkowych i stacjonarnych oraz firm hostingowych.
– Z tego powodu również w naszej sieci można zauważyć pewne niedogodności w działaniu usług internetowych – ostrzega klientów Cheeloo.

Operator cały czas prowadzi jeszcze projekt budowy sieci światłowodowej w białych plamach w ramach KPO na obszarze powiatów dębickiego i ropczycko-sędziszowskiego, choć pół roku temu informował, że zrealizował 70 proc. tej inwestycji.
Na zakończenie inwestycji ma czas do czerwca przyszłego roku.
Czytaj też: Kilku operatorów na Podkarpaciu pod presją ataków DDoS