TELKO.IN / Artykuły / Cyberbezpieczeństwo

Co możemy zrobić, by zadbać o infrastrukturę krytyczną?

Argumentem za takim podejściem są chociażby doświadczenia z Powodzi Tysiąclecia z 1997 r. na Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie. Mateusz Banaś, Antoni Morawski oraz Robert Piec w swojej pracy pt. „Wykorzystanie kompetencji ludzi i podmiotów pozasystemowych podczas działań ratowniczych” wskazują, jak istotna może być aktywność krótkofalowców w czasie kryzysu. Gdy infrastruktura została zniszczona przez żywioł, w wielu miejscach polegano głównie na pasjonatach potrafiących odpowiednio wykorzystać sprzęt łączności. Tworzyły się wówczas lokalne sieci, które umożliwiały sprawny przepływ informacji.

W potencjalnych sytuacjach kryzysowych Krzysztof Horoszkiewicz pokłada duże nadzieje w urządzeniach typu LoRa (ang. Long Range), czyli systemach komunikacji o dużym zasięgu przy jednoczesnym niewielkim zużyciu energii. Prostota obsługi oraz stosunkowo niska cena mogłyby pomóc w tworzeniu lokalnych sieci na bazie tej technologii.

Ochrona z różnych systemów

Pozostając w temacie powodzi, warto przyjrzeć się także wydarzeniom z 2024 r. Badania Najwyższej Izby Kontroli wykazały, że prawie 30 lat przygotowań nie wystarczyło i łączność w krytycznych momentach była niezwykle utrudniona. Portale branżowe pisały m.in. o problemach z zapewnieniem zasilania awaryjnego dla infrastruktury.

Nad takimi sytuacjami pochylił się na panelu Tomasz Sawko, dyrektor Sektora Klientów Strategicznych, Obronności i Bezpieczeństwa w Orange Polska. Zauważył on, że nie można polegać wyłącznie na zasilaniu awaryjnym stacji bazowych, gdy w trakcie kryzysu utrudnione będzie dostarczenie paliwa do generatorów. Dlatego niezbędna jest odpowiednia logistyka oraz czynnik ludzki.

Warto dodać, że w Łodzi przeprowadzono niedawno testy systemu MILI-GUARD, tworzonego przez Orange Innovation Poland we współpracy z Miastem Łódź, Wojskową Akademią Techniczną, Centrum Zarządzania Kryzysowego w Łodzi, Państwową Strażą Pożarną, Ochotniczą Strażą Pożarną, Strażą Miejską oraz partnerami technologicznymi — LIKI i Nokia Defence. System ten ma chronić infrastrukturę krytyczną poprzez zbieranie danych z wielu źródeł naraz (np. światłowodów, wojskowych systemów radarowych czy network radio sensing), co pozwala budować spójny obraz sytuacji kryzysowej.

Podczas testów odtworzono scenariusz zarządzania kryzysowego połączonego z ewakuacją jednej z łódzkich szkół, weryfikując poszczególne poziomy działania MILI-GUARD. Skupiono się m.in. na obserwacji potencjalnych ataków ze strony dronów oraz zmaganiach z walką elektroniczną. Istotnym elementem sprawdzianu była także ekspercka ocena specjalistów od technologii i bezpieczeństwa, których uwagi posłużą do dalszego rozwoju systemu. Wpisuje się to w postulaty Tomasza Sawki dotyczące konieczności zapewnienia odpowiedniej logistyki i ludzi. Choć testy przeprowadzono na scenariuszu epizodycznym, wypracowane rozwiązania mogą znaleźć zastosowanie także podczas długotrwałych kryzysów.

To oczywiście nie wyczerpuje katalogu działań na rzecz ochrony infrastruktury krytycznej. Podczas panelu płk Jacek Żygólski podkreślił potrzebę dalszych badań nad optymalnym wykorzystaniem widma elektromagnetycznego przez systemy wojskowe. Michał Andrzejczak (Resquant) rozważał możliwości użycia w przyszłości komputerów kwantowych, a Michał Marczak (Ericsson) wskazywał na potencjał technologii 4G i 5G.

oprac. Adam Mikulski-Strąk

Czytaj również: