
e& kupował akcje Vodafone na fali spadku kursu spółki w 2022 r. a sprzedał na trwającym od początku 2025 r. wzroście. Spółka z ZEA podała, że na inwestycji zanotowała 1,3 mld USD zysku. Biorąc pod uwagę, że akcje Vodafone znajdują się w wieloletnim trendzie spadkowym Xavier Niel wciąż może sądzić, że dokonał okazyjnej inwestycji. Tylko co dalej?
Telekomunikacyjne aktywa Xaviera Niela są rozproszkowane podobnie jak akcjonariat Vodafone Group i mają bardzo różny charakter. Można wyróżnić trzy silosy własnościowe. Pierwszym jest Grupa Iliad ‒ fundament telekomunikacyjnego biznesu francuskiego miliardera, w którym dysponuje pełną własnością i kontrolą. Należą do niego ustabilizowane przedsięwzięcia we Francji (Free) i w Polsce (Play), oraz rozwijający się, budowany od zera, biznes we Włoszech (Iliad Italy).
Druga grupa, to podmioty, w których Xavier Niel ma udziały przede wszystkim za pośrednictwem firmy inwestycyjnej NJJ lub Atlas Investissement. Obie zresztą współpracują w wielu przypadkach z Iliad Group lub Iliad Holding. W tym obszarze miliarder często musi się dzielić własnością z różnymi partnerami, a stopień jego wpływu na spółki jest różny.
Irlandzki eir można uznać za kontrolowany ‒ przy przeszło 60-proc. udziale w akcjonariacie. W Monaco Telecom NJJ ma 55 proc. udziałów; pozostałym pakietem dysponuje Księstwo. Monaco Telecom jest z kolei właścicielem sieci Epic na Cyprze i na Malcie. Można się spodziewać, że tę grupę także operacyjnie kontroluje ‒ z poszanowaniem interesów Księstwa.
Do NJJ należy także 100 proc. udziałów szwajcarskiej sieci Salt (dawniej Orange Switzerland). Dalsze aktywa ‒ Milicom wraz ze spółkami zależnymi w 12 krajach w Ameryki Łacińskiej ‒ są we wspólnym posiadaniu Atlas Investissement oraz Iliad Holding. Posiadają one ok. 46 proc. akcji, co wobec rozproszenia akcjonariatu także daje kontrolę i przedstawicieli we władzach spółki. Do tego patchworku można jeszcze dodać przeszło 20-proc. pakiet akcji Tele2, który poprzez wehikuł Freya należy do Iliad Holding oraz do Iliad Group. 16 proc. akcji Vodafone Group stanowi odrębną jakość, bo jest kontrolowane bezpośrednio przez miliardera.
Cała grupa kapitałowa powiązana jest w telekomami w 26 krajach, ale daleko jej do spoistości Orange, Deutsche Telekom czy Telefoniki. Na razie wydaje się bardziej przedsięwzięciem wyspecjalizowanego w telekomunikacji inwestora finansowego, niż strategicznego inwestora branżowego.
Telekomunikacyjne inwestycje Xaviera Niela są szeroko zakrojone i wciąż się rozwijają. Tylko w tym roku, poza przejęciem pakietu akcji Vodafone, do spółki z Milicom odkupił od Telefoniki jej spółkę w Chile. Ponadto w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy zwiększył swoje (wcześniejsze) zaangażowanie kapitałowe w eir, Milicom oraz Tele2.
Analitycy próbują wychwycić jakąś logiczną prawidłowość w organizacji grupy i wskazują np., że Iliad to w pełni kontrolowane, stabilne biznesy w krajach Unii Europejskiej, a NJJ czy Atlas konsolidują inwestycje o wyższym stopniu ryzyka i mniejszym poziomie kontroli.