Dlaczego CPPC wykluczyła z grona beneficjentów konkursu FERC na budowę sieci firmę, która mogła zdobyć ponad ćwierć miliarda złotych dotacji? Czy uzasadnione było, że Saber może wyrządzić szkody w mieniu publicznym, jak mówi przepis, na który powołuje się instytucja? Czy operatorzy, którzy przegrali z mało wiarygodnym (w ocenie CPPC) beneficjentem mogą liczyć, że dostaną wsparcie z tego programu? Czy Polski Światłowód Otwarty, Orange i Nexera podpiszą umowy na wszystkie obszary, gdzie przyznano im wsparcie? To pytania, które rodzą się po ogłoszeniu wyników konkursu.