Łatwo wejść, trudniej wyjść. Subskrypcje pod lupą regulatorów

Model subskrypcyjny, dominujący dziś w usługach streamingowych, oprogramowaniu czy fitness, coraz częściej staje się źródłem problemów dla użytkowników. Jak wynika z danych przytaczanych przez agencję Newseria, aż 80 proc. Polaków ma co najmniej jedną aktywną subskrypcję, a wielu korzysta z kilku jednocześnie. Jednocześnie rośnie liczba skarg dotyczących niejasnych zasad naliczania opłat, automatycznego przedłużania umów i utrudnionej rezygnacji.

Powiatowy Rzecznik Konsumentów we Wrocławiu, Grzegorz Miś, wskazuje, że najczęstsze nieprawidłowości dotyczą automatycznego odnawiania usług bez wyraźnej zgody użytkownika. – Problem faktycznie jest, ale konsumenci stosunkowo rzadko na niego reagują, zrzucając to na własną nieuwagę – komentuje.

Według Revolut Money Report z listopada 2025 r. tylko 18 proc. Polaków nie korzysta z żadnej subskrypcji. Najpopularniejsze są: streaming (78 proc.), oprogramowanie (37 proc.) oraz fitness i wellness (37 proc.). Jednocześnie 27 proc. badanych deklaruje, że same subskrypcje streamingowe kosztują ich miesięcznie 80–200 zł, a 17 proc. nie monitoruje swoich usług w ogóle.

W 2025 r. UOKiK zakwestionował m.in. regulamin Netflixa, który podniósł ceny usług, informując o tym użytkowników mailowo, bez uzyskania ich aktywnej zgody. Urząd uznał to za naruszenie prawa. Pod koniec roku regulator zobowiązał także T-Mobile do zmiany usługi „Zamów z T-Mobile", w której klienci byli obciążani opłatami za subskrypcje, na które nie wyrazili zgody. Prezes UOKiK Tomasz Chróstny podkreślał wówczas, że subskrypcja „zawsze powinna być świadomą decyzją konsumenta, a nie skutkiem przypadku czy technicznego triku”.

Eksperci zwracają uwagę, że proces zapisu na usługę jest zwykle bardzo prosty, natomiast rezygnacja – często celowo utrudniona. Marco Pierani z Euroconsumers wskazuje na brak przejrzystości cenowej i skomplikowane ścieżki anulowania usług. Zdarza się, że aplikacje umożliwiają usunięcie konta, ale nie samej subskrypcji, co prowadzi do dalszego naliczania opłat.

Miś dodaje, że samo odpięcie karty płatniczej nie rozwiązuje problemu – umowa nadal obowiązuje, a operator może dochodzić należności.

Z raportu EY „Decoding the digital home” wynika, że w 2025 r. 38 proc. gospodarstw domowych zrezygnowało lub planowało zrezygnować z co najmniej jednej subskrypcji (rok wcześniej – 35 proc.). Najczęściej z powodów oszczędnościowych, ale coraz częściej także z braku atrakcyjnych treści lub wyboru konkurencyjnej platformy.

Eksperci postulują wprowadzenie branżowych standardów safety by digital design, które wymuszałyby większą przejrzystość i jednoznaczne komunikaty przy zapisie i rezygnacji z usług. – Przy wypisywaniu się powinno pojawiać się jasne okno dialogowe, tłumaczące użytkownikowi konsekwencje jego decyzji – ocenia Pierani.