Operator sieci Play przygotowuje się do budowy 65-metrowej wieży telekomunikacyjnej w Ligocie Książęcej w gminie Rudnik (woj. śląskie). W końcu lipca operator miał dostać zielone światło na tę inwestycję od Urzędu Gminy (tj. decyzja lokalizacyjna został podpisana). Jednak jak relacjonują Nowiny grupa mieszkańców, a przede wszystkim jedna z mieszkanek miejscowości ma zastrzeżenia odnośnie planowanej lokalizacji inwestycji oraz sposobu prowadzenia postępowania. Wskazują m.in. na kwestie terminów, dostępu do dokumentacji, statusu mieszkańców, konsultacji społecznych oraz możliwości znalezienia innego miejsca dla masztu, bo ponoć były propozycje alternatywnej lokalizacji.
Postępowanie o postępowanie zostało formalnie wszczęte 15 maja poprzez wywieszenie zawiadomienia na tablicy ogłoszeń oraz publikację informacji w Biuletynie Informacji Publicznej. Mieszkańcy mieli wówczas siedem dni na składanie uwag. To właśnie długość tego terminu była jednym z pierwszych powodów pytań mieszkańców do urzędu.
Jedna z mieszkanek skarży się redakcji Nowin, że 20 lipca pojawiły się problemy z dalszym dostępem do akt. Jak opisuje, odmówiono jej wówczas możliwości wykonywania fotokopii dokumentów i dalszego wglądu w dokumentację. Twierdzi, że sprawa miała zostać skonsultowana z prawnikiem, a urząd miał następnie skontaktować się z nią w tej sprawie. Według jej relacji, gdy nie doczekała się telefonu, sama skontaktowała się z działem inwestycji. Wtedy miała otrzymać informację, że nie jest stroną postępowania. Mieszkanka zwraca uwagę, że jej działka nr 222 bezpośrednio sąsiaduje z terenem planowanej inwestycji.
Zastrzeżeń ma ona zresztą cała listę, m.in. nie zadowoliły ją odpowiedzi Play w tej sprawie. Zwraca m.in. uwagę na drogę dojazdową do planowanej inwestycji. Jak relacjonuje, składała wniosek dotyczący sprawdzenia przebiegu i szerokości drogi, którą miałby odbywać się dojazd sprzętu budowlanego. Z przedstawionych przez nią informacji wynika, że pod koniec lipca urząd odpowiedział, iż nie widzi podstaw do przeprowadzenia takiego pomiaru, jednocześnie nie wykluczając jego wykonania, jeśli pojawi się taka potrzeba.
Mieszkanka informuje również, że skierowała sprawę do Samorządowego Kolegium Odwoławczego.