Migracja do XGS-PON to dziś wybór, a niebawem konieczność

– Dzięki modernizacji sieci do XGS-PON możemy określać się małym liderem. To ważne dla naszego działu marketingu, który może bez obaw zapewniać klientów, że technicznie jako operator jesteśmy mocni – mówi Michał Zając.

W kontekście tego ostatniego można się zastanawiać, czy oferowanie dziś usługi na sieci XGS-PON to przede wszystkim kwestia wizerunku, czy już także istotny element przychodowy z segmentu premium? Większość operatorów, którzy zmodernizowali sieć do nowego standardu, twierdzi, że zainteresowanie usługami opartymi na najwyższych przepustowościach kształtuje się na satysfakcjonującym poziomie.

Marcin Żabicki, prezes Rybnetu, który usługi oparte na XGS-PON sprzedaje od ubiegłego roku, przyznaje, że na początku operator traktował tę ofertę głównie jako element marketingowy. Miał on pokazać, że lokalny operator może oferować technologie na poziomie największych graczy. Po kilku miesiącach to się jednak trochę zmieniło.

– Dziś widzimy jednak realny popyt na usługi o większych możliwościach – takie jak symetryczne 2 Gb/s czy WiFi 7. Około 20 proc. nowych sprzedaży stanowią już pakiety powyżej 1 Gb/s. Najwyższe prędkości 8 Gb/s wybierają z kolei przede wszystkim gospodarstwa domowe z wieloma użytkownikami oraz osoby szczególnie zainteresowane nowymi technologiami – mówi Marcin Żabicki.

Z doświadczeń operatorów wynika, że oferta najszybszych usług 5 Gb/s czy 8 Gb/s nie jest jeszcze tą, którą klienci wybierają najczęściej czy masowo na nią przechodzą, jednak jest grupa klientów (i wcale nie są to pojedyncze przypadki), dla których jest ona ważna i bardzo doceniają to, że ich usługodawcy mają ją w ofercie.

Piotr Jaworski zwraca jednak uwagę, że gotowość na XGS-PON można rozumieć różnie.

– Nasza strategia zakłada docelowo łącze uplink 100 Gb/s do każdego OLT-a. Na dziś nasze OLT-y mają co najmniej 10 Gb/s uplinku. Przy normalnym, rozłożonym w czasie ruchu taka przepustowość w zupełności wystarcza. Stale monitorujemy te łącza i gdy widzimy pierwsze oznaki przeciążenia, od razu zwiększamy pojemność. Podkreślam jednak, że każdy nowobudowany OLT jest gotowy na łącze 100 Gb/s i na półki do kart XGS-PON. Jeżeli widzimy popyt na takie usługi, od razu odpowiednio wyposażamy węzeł – mówi CTO Orange.

Nie wszyscy operatorzy na rynku uważają, że warto już teraz migrować sieć do XGS-PON, by móc reklamować przepustowość 5 Gb/s czy 8 Gb/s. Do tej grupy należy Netia, która na rynku dość agresywnie walczy o klientów różnego rodzaju promocjami. Stanowisko operatora wyjaśnia Karol Wieczorek, rzecznik Netii.

– Zacznijmy od tego, że urządzenia abonenckie XGS-PON nie dość, że są znacznie droższe, to realnie nie pozwalają na wykorzystanie przez użytkowników pełnych prędkości dostarczanych przez operatora (interfejsy przewodowe i bezprzewodowe). Na ten moment nie widzimy więc pilnej potrzeby przechodzenia na XGS-PON. Przy czym część sieci światłowodowej Netii już od pół kroku daje możliwości udostępniania usług XGS-PON. Jeżeli podejmiemy decyzję od strony komercyjnej, będziemy mogli takie usługi uruchomić bardzo szybko – mówi Karol Wieczorek.

Dodaje, że Netia wciąż ma jeszcze potencjał w zakresie modernizacji sieci miedzianych, z czego może osiągnąć lepszy zwrot z inwestycji.

Tymczasem według niektórych analityków rynku marketing usług dostępowych prawdopodobnie będzie stopniowo odchodził od eksponowania maksymalnych prędkości transmisji na rzecz komunikowania gwarantowanej jakości usług. W 2026 r. można spodziewać się zmiany w przekazach marketingowych – od „do X Gb/s” do „gwarantowanej wydajności połączeń” i „jakości działania konkretnych aplikacji”.

Operatorzy mogą coraz częściej podkreślać parametry, takie jak stabilność połączenia, opóźnienia czy niezawodność działania sieci w godzinach największego ruchu. Wraz z rozwojem usług cyfrowych – od pracy zdalnej po rozrywkę online – właśnie te czynniki w największym stopniu wpływają na postrzeganą jakość łącza internetowego.

Dla dostawców usług oznacza to konieczność inwestowania nie tylko w samą przepustowość sieci, ale również w inteligentne mechanizmy zarządzania ruchem, automatyzację oraz rozwiązania poprawiające jakość doświadczenia użytkowników. Operatorzy, którzy szybciej dostosują swoje strategie do tego modelu, mogą zbudować trwałą przewagę konkurencyjną na coraz bardziej nasyconym rynku usług światłowodowych.